OPEN'ER 2017

Cześć! Niecałe dwa tygodnie temu wróciłam z Open'era. Przeglądając filmiki nagrane podczas koncertów, wracam wspomnieniami i czuję jakbym znów tam była. Jedno jest pewne! Za rok również tam jestem.

Pierwszy raz na Open'erze byłam chyba 4 lata temu i co roku planowałam tam jechać, jednak nie zawsze było z kim. Nie każdy lubi festiwalowe klimaty, dlatego czasem ciężko zebrać dużą grupę osób.

W tym roku po raz drugi spałam na polu namiotowym i myślę, że w tym jest właśnie najwięcej frajdy. Długie kolejki do pryszniców, poszukiwanie czystej toalety i jak to było w tym roku, zimne poranki. Raz zdarzyło mi się przebudzić w nocy z wielkim szokiem, bo tak drżałam z zimna haha.

Jeśli chodzi o jedzenie, na Open'erze nie ma "syfu", myślę, że bardzo starannie wybierają food trucki, które mają się tam znajdować. Razem z dziewczynami każdego dnia starałyśmy się jeść w innym miejscu, bo był bardzo kuszący wybór. Szkoda tylko, że nie robiłam zdjęć tych budek, bo teraz bez problemu mogłabym je znaleźć i zobaczyć z jakich są miast.

Koncerty!!! Pierwszy koncert, na którym mi zależało był to koncert Solange. Przepiękna kobieta z boskim głosem. Kolejny koncert na tej samej scenie, czyli Tent Stage: Rae Sremmurd . Nie jestem ich wielką fanką, po prostu czasem lubię ich posłuchać. A wiadomo, takie gwiazdy zobaczyć na żywo, to jest przeżycie i duża pamiątka.

Kolejny dzień - czwartek. Godz. 17.00 Charli XCX, M.I.A, Foo Fighters oraz G-eazy. Niestety razem z Werką zostałyśmy zmuszone wyjść z koncertu G-eazy, przez ogromny ścisk. Byłyśmy przeciśnięte do barierek, tak że jeszcze chwila i zabrakło by powietrza. Tyle dobrze, że ten koncert odbywał się na głównej scenie.

W piątek dałyśmy trochę na luz, bo koncert, na który chciałyśmy iść był dopiero o 22, czyli, The Weekend. Ekstra jest zobaczyć taką gwiazdę na żywo. Na jego koncert pojechałabym jeszcze raz! Po cichu liczyłam na to, że zaraz pokaże się gdzieś jego dziewczyna - Selena Gomez, której jestem ogromną fanką.

W ostatni dzień przez okropną pogodę odechciewało mi się dosłownie wszystkiego. A było najwięcej koncertów, na których chciałam być. Taco - super gość i najlepszy moment kiedy pokazał swoje zdjęcie z pierwszego opka. Poźniej Tyga i super rzecz, którą zrobił. Zaprosił 20 dziewczyn na scenę! Dziewczyny tańczyły, nagrywały i przybijały piątki. Na koncercie The XX zależało mi, bo kiedyś był okres, że cały czas ich słuchałam, jednak było mi tak cholernie zimno, że nie widziało mi się tak chodzić od sceny do sceny i wolałyśmy poczekać na koncert Dua Lipa. Skromna dziewczyna, której szczery uśmiech nie schodził z twarzy. Mam nadzieję, że szybko odwiedzi ponownie Polskę.

Tak jak już pisałam na początku, na Open'erze w przyszłym roku będę obecna, także kto się również wybiera dajcie znać. Na dniach również filmik z opka.

Kto był w tym roku na Open'erze? Jakie są wasze wrażenia? Dajcie znać w komentarzach! Buziaki!

Likes

Comments

La Vita Colorata
La Vita Colorata,
Kurcze, nigdy nie byłam na żadnym festiwalu. Może pora się gdzieś wybrać, bo jeszcze się zestarzeję i potem już będzie kicha. Trochę zazdroszczę, a z drugiej strony nie wiem czy to wydarzenie dla mnie 😃 Moje 158 cm wzrostu nie pomaga w zbiorowiskach i ścisku. lavitacol.blogspot.com/
thebloonde
thebloonde,
Też należę do tych niższych osób, dlatego jak wybierzesz się na tego typu wydarzenie, nie musisz pchać się do przodu. Na połowie z tych koncertów stałam całkowicie z tyłu i miałam lepszą widoczność niż w tym okropnych ścisku 😊 Jeśli nie byłaś nigdy na festiwalach to polecam Ci zacząć od Orange Warsaw Festival. Trwa on dwa dni i jest również super 😊nouw.com/thebloonde
Gabriela
Gabriela,
Ja jedynie na jakim festiwalu byłam to na Rzeszowskich Kulturaliach i jestem wysoka więc nie miałam na co narzekać 😃ruudegirls.blogspot.com
Write a comment...
IP: 82.99.3.229