#4 NAJLEPSZE WSPOMNIENIA

Niby wolny dzień od pracy, jednak musiałam się w niej pojawić na niepotrzebne zebranie. Zaburzyło mi ono plany na cały dzisiejszy dzień, więc nie zrobiłam za wiele z tego co sobie zaplanowałam wrrr. Jeśli chodzi o pracę, to nie lubię kiedy ktoś nie szanuje mojego wolnego czasu i myśli, że każdy pracownik nie ma swojego życia poza nią.

Kiedy coś mnie wkurzy, albo mam "smutny dzień" lubię wracać do wspomnień i doprowadzam się do stanu kiedy w oczach pojawiają się łzy. Moje najlepsze wspomnienia to ranczo, na którym spędzałam większość swojego czasu przez ostatnie trzy lata. Stajnia na której mogłam być każdego dnia w towarzystwie koni, które tak bardzo kocham. Codzienne pielęgnowanie, czyszczenie i towarzystwo uszczęśliwiało mnie jak nic innego. I kiedy teraz mam tylko pracę, przez którą nie mogę znaleźć czasu na moją pasję, każdego dnia czuję się coraz gorzej. Na szczęście od lutego znów startuję z treningami, ale wiem, że już nigdy nie uda mi się znaleźć tak wspaniałej stajni z tą cudowną rodziną.

Musiałam zrobić chwilę przerwy od pisania, bo w trakcie tworzenia przypomniało mi się, że dziś właściciel stajni, wspaniały starszy pan, którego traktowałam jak dziadka, własnie kończy swoje urodziny. Po rozmowie wybuchłam płaczem z tęsknoty.

Kto z Was ma takie wspomnienia, za którymi strasznie tęsknicie? Podzielcie się swoimi w komentarzach, jestem bardzo ciekawa :)


Zapraszam również do obejrzenia krótkiego filmu :)

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229