See the one - Saturday at the Getty Museum

W poprzednią sobotę Michael zabrał mnie na randkę do jednego z naszych ulubionych miejsc w LA - Muzeum Getty. Jest to spektakularny kompleks budynkowy i dom dla Europejskich obrazów, rysunków, iluminujących manuskryptów, sztuki dekoracyjnej i fotografii. Byliśmy tu już 4 razy i każda wizyta pozostawia nas w zachwycie tego miejsca. Żadni z nas "muzealni eksperci", ale aby docenić Muzeum Getty wcale nie trzeba się znać na sztuce. Okazałość tego miejsca pociągnie za struny serca każdej osoby, bez względu na jej zainteresowania.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

On Saturday Michael took me on a date to one of our favorite places in LA - Getty Museum . It's this spectacular building complex that is a home to European paintings, drawings, sculpture, illuminated manuscripts, decorative arts, and photography. It was our 4th time there and each visit leaves us in awe of the beauty of this place. We are no "museum experts" but to appreciate the Getty Museum really doesn't take one. The grandeur of it will pull the strings of your heart regardless of what you're into.


Tym razem zobaczyliśmy wystawę fotograficzną Gordona Parks'a - " Historia Flavio". Gordon Parks był fotografem dla magazynu "Life" i w Marcu 1961 roku został wysłany do Brazylii, aby udokumentować biedę Rio de Janeiro. Jedno miejsce wpadło mu wyjątkowo w oko, zarówno jak i jeden chłopiec - Flavio. On i Jego rodzina stali się głównym obiektem eseju fotograficznego Parksa. To co jest najbardziej niesamowite w tej historii to to, że kiedy Parks powrócił do Ameryki czytelnicy magazynu "Life" byli tak poruszeni tymi zdjęciami, że zaczęli przelewać pieniądze dla rodziny Flavia, co koniec końców całkowicie przekierunkowało jego życie. Jeśli możemy wyciągnąć jeden wniosek z tej historii to to, aby:

NIGDY NIE ZANIŻAĆ MOCY SZTUKI

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

This time we saw the "Gordon Parks - The Flavio Story" photography exhibition. Gordon Parks was a photographer for "Life" magazine and in March of 1961 he got sent to Brazil to document the poverty in Rio de Janeiro. One place in particular caught his eye and a little boy living in that area specifically - Flavio. Him and his family became the subject of Park's photo essay. What's amazing about this story is that when Parks returned to America readers of "Life" magazine were so touched by the photographs they started donating money to Flavio's family which ultimately redirected the course of Flavio's life. If this shows us all one thing is to:

NEVER UNDERESTIMATE THE POWER OF ART

Tego dnia postanowiłam założyć moją nową sukienkę (którą sprezentowała mi moja mama, dzięki mamuś! ; )) i nie mogłam uwierzyć jak wielu ludzi zatrzymało się przy mnie tego dnia, aby dać mi komplement. Co kilka minut ktoś obcy podchodził do mnie mowiąc jak super wyglądam...Naprawdę mnie to dotknęło haha Ale to co znaczyło dla mnie najwięcej to sytuacja jaka zaszła między mną a pewna młodą dziewczyną. Siedziała ona obok mnie w pociągu, który zabierał nas z muzeum do parkingu. Pochodziła ona z Indii i cierpiała przez lekką deformację twarzy. Co chwile na mnie spoglądała, dawała mi wielki piękny uśmiech i natychmiast odwracała głowę. Czułam, że powinnam była jej powiedzieć jak piękna była, ale nie chciałam z siebie robić pajaca. Kiedy wyszliśmy z pociągu i weszliśmy do windy pomyślałam sobie; "jeśli ona teraz tu wejdzie to na pewno jej to powiem!" i oczywiście w ostatniej chwili czyjaś ręka hamuje drzwi i któż to może być? No oczywiście ta młoda dziewczyna ze swoją mamą i w dodatku stanęły dosłownie przede mną.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

That day I chose to wear my new favorite dress from zara (which I got from my amazing mom, thank you mom! ;)) and I couldn't believe how many people, have complemented it. Every few minutes a stranger would walk up to me saying how amazing it looked...I was really moved to be honest haha But what touched me the most was this little girl who sat next to us on the train on our way back. She was from India and suffered from something that slightly deformed her face. She kept peeking at me during our ride and each time gave me this big beautiful smile and looked away. I felt like I should've said to her how beautiful she was but I didn't want to be awkward. When we got off the train and went into an elevator I thought to myself; "if she gets into this elevator right now I am going to tell her that!" And as the door started to close I saw a hand stopping it and there she was...her and her mom were the last passengers on our elevator and she stood right in front of me.

Po sekundzie jej mama odwróciła się do mnie i powiedziała; "No wszyscy mówią o Twojej sukience! Wyglądasz naprawdę pięknie" na co wskoczyła jej córka i dodała; "tak! i nie chodzi tylko o sukienkę, ale o całość! Ta torebka, parasolka..." Moja oczy zaszły łzami, mój głos się załamał i ogarnięta tą emocją wydusiłam z siebie "Ty jesteś również bardzo piękna". Dziewczynka uśmiechnęła się, otworzyły się drzwi i nagle zniknęła mi z oczu.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

After a second her mom turned around and said; "Well everyone keeps talking about your dress! You look beautiful in it" to which her daughter added; "yes and not just the dress! The whole thing! The purse, the umbrela..." My eyes filled with tears, my voice broke down a bit and in all of my emotion I smiled and said "you are so beautiful too". She smiled at me and left.

To był mały, zwykły moment, ale wiem, że nigdy nie zapomnę tego wielkiego, pięknego uśmiechu na jej twarzy. Szczerze mówiąc myśle, że to ja bardziej potrzebowałam powiedzieć jej te słowa niż ona je usłyszeć, ale tak czy siak byłam bardzo wdzięczna za to zajście. Tak ważnym jest, by zauważać "drugiego człowieka" i ja zawsze się staram to robić, ale czasem, muszę przyznać, boję się odezwać bo nie chcę, żeby ktoś sobie pomyślał, że jestem dziwna...Nie powinniśmy się tak czuć. Nie powinniśmy zatrzymywać dzielenia się radością i miłością z innymi z obawy na to co o nas pomyślą. Kiedy jesteś dzielny i dzielisz się swoim sercem nigdy nie wiesz, czy przypadkiem nie zmieniasz czyjegoś życia.

_ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _ _

It was a very small, simple moment but I will never forget that big smile on her beautiful face. I honestly think I needed to get those words out of me more than she needed to hear them but either way I was so thankful for what happened. It's so important to notice "the other person", I always try to, but sometimes I am too afraid to say something because I don't want to come across as weird...We shouldn't feel that way. We shouldn't hinder sharing our joy and love with someone because we worry what they might think of us. When you are brave and share your heart with them you never know, but you might just be changing their life.

Likes

Comments

Syla
Syla ,
❤ ❤ ❤
Write a comment...
IP: 82.99.3.229