Zaczęła się trzecia gimnazjum, miałem wtedy bierzmowanie. Nadszedł październik, czyli miesiąc różańca. Wcale nie chciało mi się chodzić bo straszny ze mnie był leń, ale cóż, nic na to nie poradzę. Wybrałem się wtedy do kościoła wraz z Magdą i Mateuszem z klasy. Gdy msza się skończyła, poszedłem razem z nimi po podpis do księdza i wtedy zobaczyłem ją! Szła z koleżanką. Przeszliśmy obok siebie wymieniając się spojrzeniem i uśmiechem. Wydawało mi się, że nie znam tej dziewczyny, więc pobiegłem szybko żeby zabrać indeks i wybiegłem niczym strzała za nią. Niestety, nie widziałem dokąd poszła. Żałowałem wtedy, że nie podszedłem od razu do niej i nie zagadałem. "Niech to szlag!" powiedziałem sobie w myślach i wróciłem z powrotem do znajomych. Mojej koleżance od razu wszystko opowiedziałem i powiedziała mi wtedy: " Ja znam tą jedną dziewczynę". I w tym momencie na mojej twarzy pojawił się uśmiech. Byłem przeszczęśliwy. Poprosiłem Magdę, aby napisała do tej znajomej i zapytała jak się nazywa ta dziewczyna z którą była w kościele. Dowiedziałem się i byłem w szoku. Pisałem już nią kiedyś, ale nigdy się nie spotkaliśmy dlatego nie wiedziałem jak ona wygląda. Od razu po powrocie do domu napisałem do niej i rozmawialiśmy do później godziny, jednak to nam nie przeszkadzało, bo pisało nam się bardzo dobrze. Zaproponowałem jej, abyśmy następnego dnia poszli razem do kościoła a później na spacer. Zgodziła się!!! Spędzaliśmy miło czas a ja wiedziałem, że to ta jedyna! To ona, miłość od pierwszego wejrzenia. Nadszedł 16 października. Wiecie co się stało? Tego dnia dokładnie o godzinie 18:13 zadałem Julce pytanie: "czy chciałabyś zostać moją dziewczyną? ". Usłyszałem wtedy odpowiedź "Tak" Jejku, to naprawdę cudowne uczucie mieć taką kochaną osobę przy sobie. Przez pierwsze dni było super, jednak nadszedł czas na pierwszą kłótnię. Godziliśmy się od razu, ale po jakimś czasie znowu się kłóciliśmy, jednak my się nie poddawaliśmy i walczyliśmy do samego końca. Dziś mija nam dokładnie 458 dni jak jesteśmy razem. Bardzo się kochamy i czasami kłócimy, ale powiedzcie mi. Co to za związek bez kłótni ?


Tym właśnie wpisem chciałbym wam powiedzieć, że swoją miłość można poznać nawet w kościele, więc pamiętajcie single i singielki! Wasza druga połówka na was czeka. Nie szukajcie jej na przymus, ponieważ przyjdzie sama.

Przenieś swój blog na Nouw - teraz możesz importować swój stary blog - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Dziś napisze wam skąd wzięło się u mnie ratownictwo medyczne 😊

Pewnego dnia, gdy szedłem do szkoły to w pewnym momencie usłyszałem krzyk "Dzwońcie na pogotowie!" Nie wiedziałem co się stało, więc razem z kolegą podbiegliśmy do pani która krzyczała i spytaliśmy co się stało? Odpowiedziała nam " Tam leży jakiś pijak. Przewrócił się" wtedy wyciągnąłem telefon i zadzwoniłem po pogotowie. Zgadnijcie co się tak naprawdę stało 🤔 Mężczyzna dostał padaczki alkoholowej i przy upadku rozbił sobie głowę. Skąd wiem, że to akurat padaczka alkoholowa? Już wam tłumaczę. Z lekcji EDB wiedziałem jak się zachować w takiej sytuacji. Podczas padaczki należy zabezpieczyć głowę osobie chorej, ponieważ mogłaby sobie ją uszkodzić. Po paru minutach padaczka minęła a ambulansu nadal nie ma. Gdy mężczyzna obudził się zacząłem go uspokajać, lecz ten jednak zaczął grzebać sobie po kieszeniach. Zgadnijcie czego szukał 🤔 Już wam mówię. Mężczyzna wyciągnął z kurtki ćwiartkę czystej i chciał ją pić. Oczywiście nie pozwoliliśmy mu. Macie pojęcie? Człowiek po padaczce sięga od razu po alkohol 😱 Nie wierzyłem w to co zobaczyłem. A jeszcze bardziej zasmuciły mnie starsze osoby stojące obok tego zdarzenia i zamiast mu w jakikolwiek sposób pomóc to stały i się wpatrywały. Ciekawe co takiego ważnego było, że nie zajęli się udzieleniem pomocy poszkodowanemu. Jednak ja się domyślam dlaczego tak postąpili. Bo przecież był to bezdomny czyli potocznie nazywany "Menel" a taki człowiek to nie człowiek i jemu się nie pomaga. Ale przecież jest to normalny człowiek tak samo jak my wszyscy tylko, że jednym się udaje a drugim niestety nie. I to jest naprawdę przykry widok gdy ktoś cierpi a druga osoba stoi bezczynnie i nic nie robi. Moja mama pracowała w szpitalu i poprosiłem ją aby dowiedziała się jak się czuje ten mężczyzna. Wiecie czego się dowiedziałem? Zmarł on po kilku dniach od przybycia do szpitala, najprawdopodobniej chorował na coś.
Właśnie od tamtego zdarzenia w małym stopniu zacząłem interesować się ratownictwem, ponieważ wiem, że chce pomagać innym. I wy także pamiętajcie, że warto pomagać. Bo jeżeli Ty pomożesz komuś to później ktoś pomoże Tobie 🙂

Właśnie to zdarzenie zainspirowało mnie do bycia ratownikiem w przyszłości. Ja już sobie postawiłem cel na życie. A ty? 😀

Likes

Comments

Cześć. Mam na imię Sebastian i mam 17 lat. Poprowadzę tego bloga o mojej nauce i jak sobie z nią radzę.

Na początku opowiem coś o sobie 😊

Gdy poszedłem pierwszy raz do szkoły to wiedziałem od razu, że będzie ciężko. Jestem strasznym leniem i nie chciało mi się uczyć. Gdy poszedłem do gimnazjum obiecałem sobie, że od tamtej chwili biorę się za siebie i zacznę się uczyć. I pewnie każdy z nas tak sobie mówi na początku roku szkolnego. Niektórym się udaje a niektórym nie.. Mi to nie wychodziło. Z roku na rok ciagle było kiepsko u mnie z nauką. W trzeciej klasie gimnazjum poznałem dziewczynę. Ma na imię Julia i wszystko dzięki niej się u mnie zmieniło. Mieszkamy w tym samym mieście. Wszystko zapowiadało się naprawdę super, dopóki nie przyszedł czas na wybieranie szkoły średniej. Julia uczyła się naprawdę dobrze i marzyła aby dostać się do dobrej szkoły na wysokim poziomie. Niestety, ale taka szkoła znajdowała się ponad 70 km od naszej miejscowości. Załamałem się, ponieważ zwątpiłem w to, że mogłoby nam się udać. Ponieważ ja nie wierzę w związki na odległość. Osoby które się kochają powinny być przy sobie. A ja wtedy myślałem, najwyżej o technikum. Pewnego dnia wpadł mi do głowy pewien pomysł. Dotyczył on liceum sportowego, które właśnie znajdowało się w tym samym mieście co Julki szkoła. Złożyłem tam papiery ze względu na moją dziewczynę, ale brałem pod uwagę także to, że bardzo interesuje się sportem. Do wyników listy zakwalifikowanych osób żyłem w stresie, bo od tego zależał nasz związek. Pewnie teraz pomyślicie sobie, że wybrałem tą szkole ze względu na dziewczynę. I dobrze myślicie. Nadszedł ten dzień. Są wyniki. Dostaliśmy się! Ja i moja dziewczyna. Byliśmy bardzo szczęśliwi. Zaczął się rok szkolny. Wszystko było super dopóki nie zaczęły się moje problemy ze zdrowiem. Pod koniec pierwszego półrocza trafiłem do szpitala i spędziłem tam 2,5 tygodnia. Przez cały pobyt w szpitalu miałem czas, aby tak na poważnie pomyśleć o swojej przyszłości. Kim tak naprawdę chciałbym być. Doszedłem do wniosku, że w sumie mógłbym mieć lepsze wyniki w szkole, bo patrząc na oceny z gimnazjum a z liceum to naprawdę szok. Może nie są to najlepsze oceny, ale widać u mnie ogromną poprawę i sam wiem, że stać mnie na dużo więcej.
Ta poprawa w nauce to dzięki temu, że odseparowałem się od moich znajomych, którzy mieli zły wpływ na mnie. To właśnie przez nich nie miałem czasu na naukę. Dużo osób zawsze mi powtarzało "Sebastian! To nie jest towarzystwo dla Ciebie. Ty jeszcze zdążysz się wybawić w życiu, ale teraz musisz wziąć się za naukę" . Jednak ja byłem "mądrzejszy" i dostawałem swoją nagrodę za to. I teraz dopiero żałuje, że nie posłuchałem się innych, tych co chcieli mi pomóc. A teraz was zaskoczę. Po skończeniu pierwszej klasy w tym liceum rzucam tą szkołę, ale spokojnie, przenoszę się do innej, lepszej. Dokładnie do liceum o profilu biol-chem. Pewnie zastanawia was co takiego się stało, że podjąłem taka decyzje o zmianie szkoły ? Wybrałem taki profil dlatego, że chcę iść później na studia medyczne i chcę być w przyszłości ratownikiem medycznym 🚑 Zaskoczeni ? Ja sam do tej pory nie wierze w swoją decyzje, ponieważ nigdy nie wyobrażałem siebie w takiej pracy. A wszystko to zawdzięczam mojej dziewczynie. To ona wyciągnęła mnie z tego wszystkiego. Bo gdyby nie ona to pewnie nadal olewałbym sobie wszystko i nie uczył się wcale. Także polecam bardzo usiąść sobie w spokoju i przemyśleć na poważnie kim chcielibyście zostać w przyszłości. Każdy musi wyznaczyć sobie jakiś cel i robić wszystko aby tak było. Pamiętajcie! Dzięki nauce będziemy mieli łatwiej w życiu.

Likes

Comments