Jakie skutki, w opinii deweloperów, przyniosłoby ograniczenie możliwości prowadzenia inwestycji mieszkaniowych na podstawie decyzji o warunkach zabudowy i korzystania z otwartych rachunków powierniczych? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Likwidacja otwartych rachunków powierniczych niewątpliwie zaszkodzi rynkowi, w szczególności małym firmom oraz klientom, którzy będą mogli spodziewać się dalszych podwyżek cen mieszkań. Należy zaznaczyć, że otwarty rachunek powierniczy dominuje na rynku. Dzięki niemu deweloperowi po realizacji danego etapu budowy, potwierdzonego przez bank, zwalniana jest część środków wpłacanych przez klientów. To w dużym stopniu ułatwia finansowanie inwestycji. W przypadku zamkniętych rachunków powierniczych całość inwestycji będzie musiała być wcześniej sfinansowania albo przez dewelopera, co ograniczy zdolności inwestycyjne firm, jeśli w ogóle temu sprostają, albo przy udziale kredytu, co zwiększy koszty realizacji inwestycji.

Rynkowi mieszkaniowemu nie pomoże również likwidacja decyzji o warunkach zabudowy. Będzie to kolejne ograniczenie wprowadzone przez ustawodawcę, co w praktyce oznacza iż nowe mieszkania i domy będą mogły powstawać jedynie na gruntach, gdzie uchwalono miejscowy plan zagospodarowania. Około 75 proc. powierzchni Polski nie ma takiego planu. Sytuacja wcale nie wygląda lepiej w największych aglomeracjach, gdzie powstaje najwięcej nowych inwestycji. W Warszawie niespełna 37 proc. terenów ma uchwalony miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego, w Krakowie 48 proc., a we Wrocławiu 56 proc. Co gorsze, brak planu nie dotyczy tylko gruntów na obrzeżach miast, ale parceli zlokalizowanych w centrach. Tym samym, działki z planem zagospodarowania stają się „dobrem luksusowym” i w konsekwencji ich cena wzrośnie. Będzie to miało swoje przełożenie na finalną cenę mieszkań.

Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord S.A.

Likwidacja otwartego rachunku powierniczego wyeliminuje z rynku deweloperskiego wiele mniejszych podmiotów i może wpłynąć na zmniejszenie oferty największych firm. Intencje likwidacji takich rachunków motywuje się zwiększeniem bezpieczeństwa nabywcy w przypadku kłopotów finansowych dewelopera. Z drugiej strony w ostatnich latach z rynku nie napływają już alarmujące informacje o bankructwach firm deweloperskich. Wydaje się, że obecne regulacje są optymalne, stanowią dobre zabezpieczenie przed niepożądanymi zjawiskami. Dalsze ich zaostrzanie doprowadzi do przeregulowania rynku, co odbije się negatywnie na jego rozwoju.

Jeśli chodzi o likwidację warunków zabudowy to sytuacja nie jest tak jednoznaczna. Warunki zabudowy pozwalają urzędnikom na zbytnią dowolność w interpretowaniu przepisów i być może ta sytuacja jest głównym powodem, dla którego tylko 30 proc. powierzchni kraju jest objęta miejscowymi planami zagospodarowania. Wiele decyzji o warunkach zabudowy jest przestarzałych i nie odzwierciedla zmian, jakie zaszły w bezpośrednim sąsiedztwie obszaru, którego dotyczą. Jednocześnie jednak likwidacja warunków zabudowy bez sensownej alternatywy w sytuacji braku planów zagospodarowania, może doprowadzić do paraliżu na rynku budowlanym.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Wszystkie nowe regulacje, jak ustawa deweloperska, czy konieczność prowadzenia przynajmniej otwartego rachunku powierniczego wiązały się ze wzrostem kosztów prowadzenia działalności deweloperskiej dla całego rynku. A w dłuższym terminie przekłada się to na wzrost cen mieszkań. Dodatkowo regulacje te były istotną barierą dla prowadzenia działalności dla mniejszych firm deweloperskich. Spodziewamy się, że podobne skutki przyniesie konieczność prowadzenia zamkniętego rachunku powierniczego.

Likwidacja decyzji o warunkach zabudowy spowoduje znaczne zmniejszenie dostępności gruntów, których obecnie i tak jest za mało w porównaniu do koniunktury rynkowej. To może spowodować wzrost cen gruntów objętych planami miejscowymi. Podobnie stało się, kiedy istotnie ograniczono możliwość realizacji inwestycji na gruntach rolnych znajdujących się w granicach miast.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Likwidacja otwartego rachunku powierniczego spowoduje wzrost kosztów prowadzenia inwestycji przez deweloperów, ponieważ wzrosną koszty kapitału i opłat bankowych za prowadzenie rachunku zamkniętego. Dodatkowo w małych miastach, gdzie funkcjonują mniejsi deweloperzy, może się okazać, że nowe formy ochrony wpłat klientów nie będą dla nich dostępne i będą zmuszeni ograniczyć swoją działalność lub po prostu ją zakończyć. Te spółki, które będą kontynuować działalność po zmianach, będą zmuszone przenosić koszty obsługi zamkniętego rachunku powierniczego na nabywcę, podwyższając tym samym ceny oferowanych mieszkań.

Likwidacja decyzji o warunkach zabudowy będzie miała bardzo niekorzystny wpływ na sytuację na rynku mieszkaniowym, nie tylko instytucjonalnym, ale również indywidualnym i ograniczy w znacznym stopniu liczbę inwestycji na rynku deweloperskim, jak również budów prowadzonych przez inwestorów indywidualnych.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Decyzja o zamknięciu otwartych rachunków powierniczych oznaczałaby brak możliwości odzyskania środków zainwestowanych w poszczególne etapy budowy, czyli konieczność finansowania przez firmy 100 proc. kosztów budowy. Najgorszy jest pomysł wypłat z rachunków zamkniętych dopiero po przeniesieniu własności nieruchomości na nabywcę. Podpisanie aktów końcowych jest możliwe dopiero po kilku miesiącach od uzyskania pozwolenia na użytkowanie ze względu na konieczność pozyskania szeregu dokumentów, co jest niezależne od dewelopera. Skutek byłby taki, że deweloper musiałby ponieść 100 proc. kosztów budowy, wydać lokal i dopiero po kilku miesiącach mógłby liczyć na zwrot kosztów. To mogłoby zachwiać płynność wielu firm.

Likwidacja wz-ek to dalszy, niczemu nie służący wzrost cen gruntów, ponieważ w praktyce będzie można budować tylko na gruntach z planem zabudowy. W sytuacji, kiedy jest nimi objęta mniej niż połowa terenu Warszawy bardzo utrudni to prowadzenie inwestycji. Nie w ten sposób powinno zmuszać się miasta do przygotowania miejscowych planów zabudowy, bo odbije się to na nabywcach mieszkań.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Likwidacja otwartego rachunku powierniczego z pewnością oznaczałaby większe bezpieczeństwo transakcji po stronie klientów. W przypadku rachunku powierniczego zamkniętego pieniądze nabywców mieszkań będą zabezpieczone przez cały okres realizacji inwestycji. Nie wiadomo jednak, czy wszyscy deweloperzy będą mogli udźwignąć taki ciężar, ponieważ oznacza to znacznie większe obciążenia, jakie będą musieli ponieść, związane z finansowaniem całego procesu inwestycyjnego. Poza tym, likwidacja otwartego rachunku powierniczego może przyczynić się także do wzrostu cen mieszkań o kilka punktów procentowych. Z kolei likwidacja decyzji o warunkach zabudowy może ograniczyć dostępność nowych gruntów, a co za tym idzie także szybkiego wprowadzenia przez deweloperów nowych inwestycji na rynek mieszkaniowy.

Małgorzata Ostrowska, członek zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Dużą zaletą otwartego rachunku powierniczego jest możliwość częściowego finansowania poszczególnych etapów inwestycji ze środków, które deweloper otrzymał od klientów. Środki te wypłacane są na podstawie ustalonego harmonogramu i postępu prac budowlanych. Likwidacja otwartego rachunku powierniczego najbardziej wpłynie na mniejszych deweloperów, którzy będą zmuszeni szukać innego źródła finansowania swoich inwestycji, bardziej kosztownych i trudniej dostępnych. Brak środków finansowych do prowadzenia inwestycji może spowodować spowolnienie w realizacji projektów, a nawet upadek mniejszych firm.

Likwidacja decyzji o warunkach zabudowy spowoduje przede wszystkim wzrost cen nieruchomości gruntowych na terenach pokrytych planem zagospodarowania przestrzennego, a w konsekwencji także cen mieszkań. Dostępność gruntów, na których deweloperzy będą mogli realizować inwestycje, czyli takich z uchwalonym planem zagospodarowania przestrzennego, jest mała.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

Likwidacja otwartego rachunku powierniczego uderzy przede wszystkim w małe firmy, które mogą mieć problem z pozyskiwaniem środków na realizację inwestycji. Wyższy koszt uzyskania finansowania może wpływać na płynność finansową deweloperów. Zapowiadane zmiany w decyzjach o warunkach zabudowy utrudnią i wydłużą proces deweloperski, a przecież już dzisiaj procedury w urzędach zajmują od kilku do kilkunastu miesięcy.

Niepokojący jest też brak alternatywy pozwalającej na sprawne zastąpienie tzw. wuzetek. Brakuje miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego, którymi objęte jest obecnie około 28 proc. terenów naszego kraju. Utrudnienia dotyczyć będą także budowania banku ziemi przez deweloperów, którzy będą zmuszeni jak najszybciej rozpoczynać inwestycję, by decyzje o warunkach zabudowy nie straciły ważności. Proponowana ustawa skomplikuje proces, a branży potrzeba stabilnych i klarownych warunków prawnych. Zmiany mogą wpłynąć na zahamowanie wzrostu podaży.

Przemysław Bednarczyk, wiceprezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa

Likwidacja otwartych rachunków powierniczych przeniesie koszt finansowania całości inwestycji na deweloperów, co może wpływać na wzrost cen mieszkań. Otwarte rachunki zabezpieczają obecnie interesy nabywców mieszkań. Za większe zabezpieczenia, w przypadku likwidacji otwartych rachunków, klienci będą musieli dodatkowo zapłacić.

W obecnej chwili trudno jest przewidzieć komplikacje w procesie przygotowania inwestycji przy likwidacji decyzji o warunkach zabudowy. Przewidujemy, że w perspektywie średnioterminowej wpłynie to na ograniczenie dostępności gruntów pod zabudowę.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży Wawel Service

Otwarty rachunek powierniczy wykorzystywany jest obecnie w przypadku blisko 80 proc. inwestycji mieszkaniowych. Środki na nim zgromadzone są wypłacane deweloperowi transzami na każdym z etapów budowy. Bank przekazuje pieniądze dopiero kiedy stwierdzi, że prace budowlane zostały wykonane. Likwidacja otwartego rachunku powierniczego może wpłynąć na wzrost cen mieszkań nawet o 300 zł za mkw. To jednak nie jedyne następstwo decyzji rządowych. Mogą one prowadzić do upadku mniejszych firm deweloperskich. Niektóre przedsiębiorstwa nie posiadają bowiem wysokiej zdolności kredytowej lub nie dysponują bankiem ziemi, który mógłby zabezpieczyć duży kredyt. Najbardziej odczuwalne będzie to w małych miejscowościach, gdzie nie ma dużych grup deweloperskich, a jeśli małe upadną wiele osób straci pracę.

Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa wciąż pracuje nad projektem kodeksu urbanistyczno-budowlanego. W jego ramach mają zostać zlikwidowane tzw. wuzetki, czyli decyzje o warunkach zabudowy. Na ich podstawie można budować na terenie, na którym nie ma uchwalonych planów zagospodarowania przestrzennego. Jeśli projekt rządu zostanie wprowadzony będzie można budować mieszkania tylko tam, gdzie są takie plany lub istnieje inna zabudowa. Obecnie ponad połowa projektów jest realizowana na podstawie warunków zabudowy, jeśli zostaną zniesione może nastąpić paraliż inwestycyjny.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Otwarty rachunek powierniczy pozwala inwestorowi finansować budowę w miarę postępu prac z pieniędzy klientów. Natomiast zamknięty rachunek powierniczy prawdopodobnie wiąże się z podniesieniem ceny metra kwadratowego mieszkania. Wynika to z konieczności zaciągania kredytów przez firmy dla poszczególnych inwestycji. Wszystko zależy jednak od konkretnych zapisów planowanych przepisów, na które trzeba zaczekać.

Już dziś wielu deweloperów stosuje wpłaty na zakup mieszkania w wysokości 10 proc. wartości nieruchomości przy zakupie i 90 proc. przy jego odbiorze, albo jeszcze przed wprowadzeniem otwartego rachunku pobiera opłaty od klientów za każdy fizycznie zrealizowany etap projektu.

Zmiana w procedurze decyzji WZ może mieć natomiast pozytywne skutki choćby dlatego, że ograniczy liczbę stron niezbędnych do jej wydania. Niesie jednak ze sobą pewne niebezpieczeństwa. Przykładowo, ograniczenie terminu ważności WZ może deweloperom w znacznym stopniu utrudnić wieloletnie planowanie inwestycji o wartości dziesiątków lub setek milionów.

Adam Dąbkowski, dyrektor generalny Nexity Polska

Planowane zmiany w ustawie deweloperskiej proponowane przez UOKiK zakładają, że bank przed wypłatą sprawdzi tytuł prawny do gruntu, zgodność prospektu informacyjnego oraz wzoru umowy deweloperskiej z ustawą deweloperską, a także to czy przedsiębiorca nie jest objęty postępowaniem restrukturyzacyjnym albo upadłościowym. Kupujący mieszkanie na rynku pierwotnym będzie wówczas mógł wpłacać pieniądze na rachunek zamknięty, z którego deweloper otrzyma pieniądze po zakończeniu inwestycji lub na rachunek otwarty, gdzie pieniądze byłyby wypłacane w miarę postępu robót. Taka zmiana może doprowadzić do bankructw małych przedsiębiorstw.

W efekcie zmiany przepisów zostaną zamknięte tylko rachunki powiernicze, natomiast rachunki otwarte z ubezpieczeniem oraz gwarancją bankową, tak jak dziś będą istniały tylko „na papierze". Żadna firma ubezpieczeniowa ani bank nie posiadają takich produktów w ofercie i raczej nie zanosi się, by je wprowadziły biorąc pod uwagę ich opłacalność.

Warunki zabudowy są tematem drażliwym. Zaproponowane w projekcie zapisy powodują de facto, że na terenie niezurbanizowanym nie będzie można wybudować domu jednorodzinnego. Co więcej, w samej w Warszawie jest spora część działek w centrum miasta, na których nie będzie można wybudować żadnego budynku, ponieważ nie będzie można uzyskać dla nich warunków zabudowy, tylkodlatego że sąsiednie tereny nie są zabudowane.


Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl

Zaprojektuj swój blog - wybierz jeden z mnóstwa gotowych szablonów na Nouw lub utwórz własny, metodą „wskaż i kliknij” - Kliknij tutaj

Likes

Comments

W 2017 roku banki udzieliły ponad 200 tys. kredytów hipotecznych. Wartość sprzedaży była najwyższa od kilku lat

Prognozowany na 2017 rok spadek akcji kredytowej nie potwierdził się. W ubiegłym roku nastąpił znaczny wzrost sprzedaży hipotek w porównaniu z rokiem poprzednim. Co więcej, miniony rok zapisał się najlepszymi od kilku lat wynikami, jeśli chodzi o wartość udzielonych kredytów. Jak wynika z danych Biura Informacji Kredytowej, sprzedaż hipotek w 2017 roku wyniosła 46,5 mld zł. Udzielonych zostało ponad 204 tys. kredytów hipotecznych, o kilka procent więcej niż rok wcześniej.

Wartość kredytów przyznanych na zakup mieszkań w zeszłym roku była o kilkanaście procent wyższa niż w 2016 roku, mimo że Związek Banków Polskich szacował, że 2017 rok przyniesie dalszy spadek ich sprzedaży. Według przewidywań, wolumen sprzedaży miał nie przekroczyć poziomu, jaki odnotowany został w dwóch poprzednich latach, czyli około 39,5 mld zł. W 2016 roku, który nie należał do najlepszych, banki udzieliły tylko ponad 178 tys. kredytów mieszkaniowych, nieco mniej niż rok wcześniej.

Sprzedaż kredytów wspierał program MdM

2017 roku dla rynku hipotek szczególnie dobry był pierwszy i ostatni miesiąc roku. W grudniu ub. r. popyt na kredyty hipoteczne wzrósł o ponad jedną trzecią, a w styczniu skoczył o przeszło 40 proc. w zestawieniu rok do roku. W tych miesiącach sprzedaż wspierał program Mieszkanie dla młodych. Szczyt popytu przypadł na okres pomiędzy świętami a nowym rokiem, co związane było ze składaniem wniosków o kredyty dotowane z ostatniej puli środków w programie MdM, która rozdysponowana została w pierwszych dniach stycznia br.

Udział tego programu nie był jednak dla rynku kredytów hipotecznych decydujący. Z danych BIK wynika, że w 2017 roku środki z MdM były wsparciem tylko dla około 13 proc. udzielonych kredytów mieszkaniowych. A wartość samych dopłat przyznanych w programie stanowiła jedynie 1,5 proc. wartości kredytów hipotecznych udzielonych w roku minionym.

Akcję kredytową podbija rekordowa sprzedaż nowych mieszkań

Większe zainteresowanie hipotekami to pochodna ogromnego i stale rosnącego popytu na mieszkania. - Chętnych do zakupu nowych mieszkań jest tak wielu, że deweloperzy nie nadążają z ich produkcją. W ubiegłym roku sprzedała się największa ilość mieszkań w historii rynku deweloperskiego. Tylko w Warszawie nabywców znalazło 28,5 tys. nowych mieszkań. Zdecydowanie najlepszymi wynikami sprzedażowymi zaznaczył się ostatni kwartał 2017 roku, co mogliśmy obserwować także w naszych inwestycjach Dzielna 64 i Studio Centrum, które prowadzimy na warszawskim Muranowie - przyznaje Tomasz Sadłocha, ekspert Ochnik Development.

Za popytem na mieszkania idzie wzrost zainteresowania kredytami hipotecznymi. Do ich zaciągania zachęcają rekordowo niskie stopy procentowe. Pięć lat temu podstawowa stopa procentowa była około trzy razy wyższa niż obecnie. Kredyty zaczynają też powoli tanieć. Z raportu AMRON wynika, że w trzecim kwartale minionego roku średnia marża i przeciętne oprocentowanie kredytu mieszkaniowego pierwszy raz od dwóch lat minimalnie spadło.

Mieszkanie lepsze niż lokata

Stopy procentowe decydują, nie tylko o koszcie kredytu, ale także o oprocentowaniu lokat bankowych, które nie sięga dziś nawet 2 proc. i realnie jest niższe od inflacji. Stąd w ciągu 10 miesięcy ubiegłego roku z banków wycofane zostało około 17 mld zł. Pieniądze w dużej części trafiły na rynek mieszkaniowy, co potwierdzają dane NBP, według których dwie trzecie mieszkań kupowanych jest obecnie za gotówkę. Natomiast z szacunkowych obliczeń wynika, że co trzeci lokal nabywany jest obecnie w celach inwestycyjnych.

Jak przekonuje Tomasz Sadłocha, w tym roku zarówno popyt na mieszkania, jak i na kredyty hipoteczne nie powinien być mniejszy. – Z zapowiedzi NBP wynika, że stopy procentowe będą utrzymywać się na tym samym, niskim poziomie, a banki nie podniosą oprocentowania lokat, bo posiadają wystarczająco dużo środków na finansowanie. Tym samym, oszczędności Polaków nadal trafiać będą na rynek mieszkaniowy – dowodzi specjalista Ochnik Development.

Dzięki niskim stopom procentowym nabywcy mieszkań mają również większy dostęp do kredytów. Zobowiązania zaciągane są teraz na coraz wyższe kwoty. Spada liczba kredytów, których wartość nie przekracza 100 tys. zł, a rośnie ilość tych zaciąganych w kwocie wyższej niż 300 tys. zł. Trzyosobowa rodzina z dochodem na poziomie 6,5 tys. zł netto, posiadająca 20 proc. wkład własny, na 25 lat może pożyczyć średnio 499 tys. zł.

Autor: Ochnik Development

Likes

Comments

Czy zdaniem deweloperów wzrost kosztów realizacji inwestycji spowoduje podwyżki cen mieszkań? O ile mogą wzrosnąć stawki rynkowe? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Ceny mieszkań już rosną. Patrząc na dane NBP odnośnie cen ofertowych, czy też transakcyjnych, w największych miastach w kraju widoczny jest wzrost cen o około 10 proc. i niestety nic nie wskazuje na to, aby ten trend miał się zmienić. Należy bowiem zaznaczyć, iż oferta mieszkań będących obecnie na rynku wiąże się z inwestycjami realizowanymi na gruntach kupowanych rok, czy dwa lata temu, gdzie generalni wykonawcy kontraktowani byli w 2017 roku. Obecna sytuacja na rynku gruntów jest diametralnie inna. Podobnie wygląda sytuacja z kosztami wykonawstwa, a lepiej nie będzie po uruchomieniu inwestycji strukturalnych finansowanych z budżetu Unii Europejskiej.

Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord S.A.

Wzrost kosztów budowy jest determinowany głównie przez bardzo wyraźny wzrost wynagrodzeń w sektorze budowlanym. Z rynku dochodzą sygnały, że pensje fachowców w ostatnim czasie zwiększyły się nawet o 30 proc. i stanowią już około jedną trzecią kosztów ogólnych, ponoszonych przez wykonawców. Nie można jednak spodziewać się, że ceny mieszkań będą rosły w podobnym tempie. Na rynku będziemy mieli do czynienia z zauważalnym, kilkuprocentowym wzrostem, ale zmiany będą miały charakter stopniowy, a nie gwałtowny.

  • Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Na przestrzeni ostatnich miesięcy zaobserwowaliśmy wzrost kosztów budowy, co obok cen i dostępności gruntów pod zabudowę będzie determinować kształtowanie się cen mieszkań w przyszłym roku. Już obserwujemy dynamikę wzrostu cen. Przyglądamy się temu zjawisku i będziemy dostosowywać strategię do sytuacji na rynku.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Od pewnego czasu obserwujemy wzrost kosztów budowy, w tym m.in. materiałów budowlanych. Więcej trzeba zapłacić także za narzędzia budowlane. Wzrosły płace pracowników budowlanych. Oczywiście wzrost cen materiałów budowlanych wiąże się ze wzrostem cen mieszkań, ale przy zastosowaniu odpowiednich technik ceny te można jeszcze utrzymać na zadowalającym poziomie. Jeśli jednak tendencja wzrostowa utrzyma się, z pewnością będziemy świadkami bardziej znaczącego wzrostu cen mieszkań w nadchodzącym czasie. Stawki mogą wzrosnąć od kilku do kilkunastu procent. Tym bardziej, że oprócz rosnących kosztów realizacji inwestycji, cały czas na wysokim poziomie utrzymują się ceny działek.

Małgorzata Ostrowska, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

Obserwujemy od pewnego czasu tendencję wzrostową, jeśli chodzi o ceny mieszkań. W niektórych miastach w Polsce, np. w Gdańsku ceny wzrosły nawet o 13 proc. Spowodowane to jest coraz droższymi gruntami i wyższymi kosztami realizacji inwestycji. Rosną ceny materiałów budowlanych oraz koszty wykonawstwa. Nie spodziewamy się jednak znacznych podwyżek w 2018 roku.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

Rzeczywiście, tak jak cała branża, odczuwamy wzrost kosztów realizacji inwestycji. Jest to związane między innymi z deficytem pracowników budowlanych na rynku, którzy oczekują coraz wyższych płac, a także drożejącymi materiałami budowlanymi, czy mniejszą dostępnością gruntów w dobrych lokalizacjach i ich wyższymi cenami. W efekcie może dojść do wzrostu cen mieszkań, spodziewamy się jednak, że nie będą to drastyczne podwyżki. Szacujemy, że może dojść do zwiększenia stawek na poziomie kilku procent, co nadal będzie jedną z najniższych wartości w skali Europy.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Wysoki poziom popytu na mieszkania na rynku pierwotnym sprawia, że deweloperzy intensywnie poszukują nowych terenów inwestycyjnych, które zapewnią im wprowadzenie na rynek nowych projektów. Atrakcyjnych działek budowlanych w dobrych lokalizacjach jest coraz mniej, a popyt na nie wysoki, więc konsekwencją tego są coraz wyższe ceny gruntów. Rosną też koszty realizacji inwestycji, a składają się na to wyższe ceny materiałów budowlanych, transportu i robocizny. Powyższe czynniki niewątpliwie wpłyną na wzrost cen mieszkań, jednak jak duża będzie skala tego wzrostu będzie zależało od segmentu oferowanych mieszkań i od reakcji nabywców. Chodzi o to, czy pomimo wzrostu cen popyt nadal będzie utrzymywał się na wysokim poziomie w dłuższym okresie.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Koszty realizacji inwestycji mieszkaniowych wzrosły znacząco, od kilkunastu do kilkudziesięciu procent, co może przełożyć się na kilkuprocentowy wzrost cen mieszkań.

Przemysław Bednarczyk, wiceprezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa

Obserwujemy wzrost kosztów ze strony generalnych wykonawców. Dużą rolę odgrywa presja płacowa wywierana przez pracowników firm budowlanych oraz wzrost cen materiałów. Wzrost kosztów realizacji będzie miał przełożenie na ceny mieszkań lub na rentowność obecnie rozpoczynanych inwestycji.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Ceny mieszkań rosną wprost proporcjonalnie do rosnących kosztów realizacji inwestycji mieszkaniowych. Jeśli koszty budowy nieruchomości wzrosną na przykład o 10 proc., o tyle pójdą też w górę ceny mieszkań.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Koszty wykonawstwa, jak i materiałów budowlanych rosną kolejny rok z rzędu. Szacuje się, że w 2017 roku w niektórych dziedzinach wzrosły o około 20-25 proc. i taka sytuacja może powtórzyć się także w tym roku. Nie oznacza to jednak, że wszystkie te koszty przerzucone zostaną na klienta. Przy obecnej podaży i popycie można przyjąć, że ceny gotowych mieszkań mogą być wyższe o kilka, najwyżej kilkanaście procent.

Adam Dąbkowski, dyrektor generalny Nexity Polska

Lekki wzrost cen nieruchomości obserwowany w ostatnich kwartałach ubiegłego roku może się utrzymać w 2018 roku. Warto pamiętać, że nawet po niewielkim obniżeniu popytu, deweloperzy notować będą bardzo dobre wyniki, bo nowe mieszkania nadal są i będą pożądane przez klientów. Aktualnie sprzedaje się niemal wszystko, już od momentu rozpoczęcia budowy. Do chwili, gdy to sprzedawcy będą poszukiwać nabywców z pewnością upłynie jeszcze dużo czasu.

Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl

Likes

Comments

W jakim stopniu podwyżka stóp procentowych może zdaniem deweloperów wpłynąć na sprzedaż mieszkań? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Podwyżka stóp procentowych to oczywiście wzrost kosztów kredytu, spadek zdolności kredytowej, wzrost oprocentowania lokat, a więc możliwy odpływ klientów inwestycyjnych. Należy jednak zaznaczyć, iż zmiana stóp procentowych w 0,25 p.p. nie zmieni wiele. Wystarczy bowiem spojrzeć na bardzo dobrą sprzedaż, choć oczywiście nie tak dużą jak obecnie, w 2013 czy 2014 roku, kiedy to stopy procentowe wynosiły 2-3 proc., czyli nawet dwukrotnie więcej niż obecne 1,5 proc. Zmiana będzie miała jednak aspekt psychologiczny, po jednej podwyżce należy się spodziewać kolejnych, tym bardziej że rośnie inflacja. Obecnie wynosi ona około 2 proc., a jeszcze w latach 2014-2016 mieliśmy do czynienia z deflacją.

Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord S.A.

Trudno spodziewać się, by ewentualna podwyżka stóp była czynnikiem, który doprowadzi do znacznego obniżenia popytu na rynku mieszkaniowym. Mamy bowiem jednocześnie do czynienia ze stałym wzrostem wynagrodzeń, co przekłada się na poprawę zdolności kredytowej wielu potencjalnych nabywców mieszkań. Aktualnie poziom stóp procentowych jest rekordowo niski, więc jego stopniowe podnoszenie nie wpłynie na popyt i rynek kredytów w sposób gwałtowny.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Dziś wysokość stóp procentowych utrzymuje się na wyjątkowo atrakcyjnym dla kupujących poziomie, jednak w dłuższej perspektywie liczymy się z ich wzrostem. Czas pokaże, czy to nastąpi już w tym roku. Warto pamiętać, że na koniunkturę na rynku mieszkaniowym mają wpływ również inne czynniki makroekonomiczne, jak rosnące płace i spadek bezrobocia, aw tym przypadku, nic nie wskazuje na zmianę korzystnego trendu. Inwestycja w nieruchomości cechuje się wciąż wyższą stopą zwrotu niż na przykład lokaty bankowe, poziom stóp procentowych ma więc wpływ na zainteresowanie zakupami nieruchomości. Dlatego wszelkim zapowiadanym zmianom w tym zakresie będziemy się bacznie przyglądać.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

W 2018 roku spodziewamy się utrzymania popytu, mimo zapowiadanych podwyżek stóp procentowych. W Polsce nadal brakuje setek tysięcy mieszkań, a zainteresowanie zakupem w celach inwestycyjnych lub zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych wciąż jest wysokie. Inwestorzy przekonali się, że kupno mieszkania to dobra i pewna lokata kapitału.

Ponadto w ostatnich latach obserwujemy wzrost siły nabywczej Polaków, dzięki czemu zyskują coraz większe możliwości kredytowania zakupu mieszkania. W związku z tym umiarkowana podwyżka stóp procentowych, jakiej rynek się spodziewa, nie powinna wpłynąć na zahamowanie koniunktury. Również lokaty bankowe nie staną się wtedy atrakcyjną alternatywą dla tych, którzy poszukują sposobu na zainwestowanie środków.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Zapowiadane na koniec tego roku podwyżki stóp procentowych nie powinny znacząco wpłynąć na zahamowanie popytu na mieszkania. Poza tym są to tylko zapowiedzi, które nie wiadomo, czy zostaną zrealizowane. Jak się okazało, nabywcy mieszkań w ubiegłych latach poradzili sobie ze wzrostem wkładu własnego i nie wpłynęło to negatywnie na rynek mieszkaniowy, choć były takie obawy. W tym przypadku może być podobnie i kupujący także poradzą sobie z wyżej oprocentowanymi kredytami. Natomiast osoby, które będą miały nadwyżki finansowe nadal chętnie będąje lokowały na rynku nieruchomości, bo to bezpieczna forma inwestowania kapitału. Tym bardziej, że lokaty bankowe pomimo zapowiadanego wzrostu stóp procentowych i tak prawdopodobnie nie będą na tyle atrakcyjnie oprocentowane, aby dawały podobny zwrot z inwestycji, jak wynajem lokali.

Mirosław Łoziński, prezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa

Przy oprocentowaniu lokat bankowych na obecnym poziomie w przedziale od 1 proc. do 2 proc. inwestycja w mieszkanie dająca zwrot powyżej 4 proc. wciąż jest atrakcyjna. Znacząca część klientów kupuje mieszkania za gotówkę. Możliwy wzrost stóp procentowych, w krótkim okresie dotknie głównie osoby ubiegające się o kredyt hipoteczny, dla których istotna jest zdolność do obsługi zadłużenia, ustalana na dzień zawarcia umowy kredytowej.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Na razie nie ma żadnych, potwierdzonych informacji na temat podwyżek stóp. Jeżeli nastąpią to w dalszej perspektywie i będą nieznaczne. Dopóki mamy dobrą sytuację gospodarczą, a klientów stać na raty lub częściowe finansowanie zakupu mieszkania gotówką, popyt nie zmaleje. Ważna jest też rentowność wynajmu, który jeszcze długo będzie podstawową konkurencją dla lokat bankowych.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Jeśli potwierdzi się scenariusz sygnalizowany przez analityków, zgodnie z którym stopy wzrosną w ostatnim kwartale bieżącego roku, popyt na mieszkania może ulec osłabieniu, ale w niewielkim stopniu. Może mieć to swoje konsekwencje dopiero w 2019 roku, jeśli Rada Polityki Pieniężnej po ewentualnej podwyżce podtrzyma swoje decyzje w kolejnych okresach.

Małgorzata Szwarc-Sroka, Członek Rady Nadzorczej J.W. Construction Holding S.A. nadzorujący Pion Ekonomiczny i Biuro Relacji Inwestorskich

Sądząc po naszych wynikach sprzedaży, zapowiedzi podwyżki stóp procentowych zdają się nie zniechęcać inwestorów do lokowania oszczędności w nieruchomościach. Inwestowanie w nieruchomości nadal przynosi większe zyski niż lokaty bankowe. Na zmniejszenie popytu mogą wpłynąć też inne czynniki, na przykład rosnące ceny mieszkań, które generowane są coraz wyższymi cenami gruntów i materiałów budowlanych oraz kosztami wykonawstwa.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Podwyżki stóp procentowych prawdopodobnie wpłyną na zmniejszenie popytu na mieszkania. Osoby decydujące się na kredyt będą uważniej przeglądać oferty, kalkulować, czy kupno mieszkania w danej inwestycji jest dobrym wyborem, najkrócej mówiąc – zastanawiać się czy im się to opłaca. Jeśli chodzi o inwestorów, nawet jeżeli stopy procentowe wzrosną o 1 proc. nadal zakup mieszkania będzie bardziej opłacalny niż lokata bankowa.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Podwyżki stóp procentowych nie powinny znacząco obniżyć popytu na mieszkania, bo większość kredytobiorców posiada środki na wkład własny i ma wystarczające dochody, by podołać wymogom bankowym. Jeszcze większa grupa klientów nabywa lokale za gotówkę.Dotyczy to szczególnie mieszkań pod wynajem, a ten rynek w dużych miastach wciąż się rozwija. Jedynie kupno mieszkania na wynajem przy wsparciu kredytowym może przestać się opłacać.

Adam Dąbkowski, dyrektor generalny Nexity Polska

Ceny rosną, a nieodłącznym zjawiskiem towarzyszącym temu procesowi jest wzrost stóp procentowych, z czym wszyscy inwestorzy muszą się z nim liczyć. Wyższe stopy oznaczają droższe kredyty, co może spowodować spadek popytu na mieszkania. Same mieszkania również prawdopodobnie zdrożeją.

Drugim czynnikiem związanym ze wzrostem stóp jest coraz lepsze oprocentowanie lokat. To także może mieć znaczenie dla osób, które rozważają zakup mieszkania, jako jednej z form inwestowania kapitału. Być może część z nich zdecyduje się właśnie na lokatę. To zmniejszy skalę zakupów inwestycyjnych.

Spodziewamy się jednak, że potencjalne zmiany na rynku będą miały łagodniejszy charakter niż te, które można było obserwować w latach 2007-2008. Polska nadal charakteryzuje się niskim odsetkiem osób żyjących w wynajętych mieszkaniach w porównaniu do zachodnich sąsiadów. Popularność najmu nadal będzie rosła, podobnie jak średni poziom czynszów, toteż taka inwestycja będzie nadal opłacalna.


Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl

Likes

Comments

Autor: Tomasz Sadłocha, ekspert Ochnik Development

Poza podwyżką kosztów realizacji inwestycji deweloperskich, istotny wpływ na rynek nowych mieszkań będą miały nowe regulacje prawne dotyczące budowy projektów

Deweloperzy zamknęli ubiegły rok najlepszymi wynikami sprzedaży w historii branży. Od czterech lat rynek wspierają rekordowo niskie stopy procentowe, które dopingują inwestorów do lokowania kapitału w nieruchomości i wpływają na obniżenie kosztów kredytów hipotecznych. Jeśli w tym względzie nic się nie zmieni, firmy budujące mieszkania mają szansę powtórzyć sukces także w tym roku.

Produkcja mieszkań również idzie deweloperom bardzo dobrze, ale jej tempo uzależnione jest przede wszystkim od sprawnego uzyskiwania przez firmy decyzji administracyjnych i procedowania wniosków w urzędach. Zdobywanie dokumentów umożliwiających budowę nigdy nie było dla deweloperów łatwe, a nowe regulacje mogą jeszcze pogorszyć sytuację.

Trudniej o pozwolenie na budowę

Przygotowywana obecnie tzw. ustawa inwestycyjna w istotny sposób ograniczy bowiem możliwość uzyskiwania warunków zabudowy, na podstawie których powstaje dziś połowa inwestycji mieszkaniowych w Polsce. Brakuje miejscowych planów zabudowy i chodzi o to by zahamować rozlewanie się zabudowy na obszary, gdzie nie ma odpowiednio rozbudowanej infrastruktury miejskiej. Jeśli na takich terenach nie będzie planu zagospodarowania, trudno będzie zaplanować na nich jakiekolwiek inwestycje. Według nowych przepisów możliwość uzyskiwania warunków zabudowy zostałaby ograniczona bowiem do tzw. obszarów zabudowanych.

Projekt ustawy inwestycyjnej ogranicza też ważność wydawanych dziś bezterminowo warunków zabudowy, a także zagospodarowania terenu, które miałyby stracić ważność po trzech latach od daty wejścia w życie nowych przepisów. Zawężenie obowiązywania dokumentów tylko do trzech lat prawdopodobnie zniechęci wielu inwestorów do budowania mieszkań. Istnieje bowiem ryzyko, że zgromadzone w bankach ziemi grunty mogą np. po pewnym czasie zmienić status z budowlanego na rolny. W takich warunkach trudno będzie planować inwestycje na dłuższy okres.

Odcięcie finansowania z wpłat klientów

Ponadto Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów pracuje nad nowelizacją ustawy deweloperskiej, co ma zapewnić nabywcom większe bezpieczeństwo, ale niektóre zmiany mogą odbić się również niekorzystnie na rozwoju rynku. Należy do nich projektowana likwidacja otwartych rachunków powierniczych, z których korzysta dziś ośmiu z dziesięciu deweloperów. To rachunki, na które kupujący wpłacają pieniądze, a bank przekazuje je deweloperowi zgodnie z ustalonym harmonogramem prac budowlanych.

Jeśli pomysł przejdzie, szacuje się, że z rynku może wyjść wiele mniejszych firm, które odpowiadają dziś za trzy czwarte produkcji mieszkaniowej w Polsce, ponieważ nie będą mogły samodzielnie finansować projektów bez dostępu do wpłat klientów do czasu zakończenia budowy i przeniesienia własności na nabywców.

Uwarunkowanie wypłaty środków od klientów

Ponadto, bank przed przekazaniem środków deweloperowi ma sprawdzać m.in. czy firma posiada prawo do terenu, czy pozwolenie na budowę jest ważne i czy nie toczy się postępowanie restrukturyzacyjne lub upadłościowe. Poza tym, jeśli z jakiegoś powodu deweloper zaprzestanie budowy, bank będzie musiał rozwiązać umowę o prowadzenie rachunku i zwrócić nabywcom zgromadzone pieniądze.

Tymi samymi przepisami miałyby być objęte też miejsca postojowe, boksy i udziały w prawie własności osiedlowego gruntu, podczas gdy obecnie zawiera się na nie odrębne umowy i nie podlegają ochronie wynikającej z ustawy deweloperskiej.

UOKiK proponuje też, aby obowiązkowym załącznikiem do umowy deweloperskiej była zgoda banku, który finansuje dewelopera albo innego wierzyciela zabezpieczonego hipoteką, by nabywca po zapłaceniu pełnej ceny otrzymał mieszkanie z czystą hipoteką. Teraz w przypadku upadłości dewelopera to kredytujący go bank ma pierwszeństwo w zaspokajaniu roszczeń, a nie nabywca. Taki przepis z pewnością zwiększyłby koszt obsługi kredytu.

Sukces branży w rękach Rady Polityki Pieniężnej

Poza regulacjami prawnymi, kluczowe znaczenie dla rynku będzie miało też utrzymanie przez Radę Polityki Pieniężnej stóp procentowych na obecnym poziomie. Dzięki temu kredyty wciąż będą tanie i bardziej dostępne, a lokaty bankowe nisko oprocentowane. Tym samym, nadwyżki budżetowe Polaków nadal trafiać będą na rynek nieruchomości, co pozwoli utrzymać mu dotychczasową koniunkturę.

O skali wydatków inwestycyjnych w nieruchomości świadczy fakt, że w zeszłym roku tylko co trzecie mieszkanie kupowane było z udziałem kredytu, około 70 proc. sprzedaży deweloperzy realizowali za gotówkę. Potwierdzają to transakcje przeprowadzane w naszych projektach Dzielna 64 i Studio Centrum, które realizujemy w centrum Warszawy.

W tym roku może też powstać ustawa o REIT-ach, czyli podmiotach o charakterze funduszy, inwestujących na rynku nieruchomości. Jeśli zaczną one działać w segmencie mieszkaniowym, na rynek deweloperski popłyną dodatkowe środki od drobnych inwestorów. Żeby kupić akcje firmy inwestującej na rynku mieszkaniowym nie trzeba będzie bowiem posiadać tak wiele pieniędzy, jak na zakup mieszkania. W ten sposób uruchomione zostaną spore pokłady oszczędności, które dotąd nie trafiały na rynek mieszkaniowy ze względu na barierę wejścia.

Ceny mieszkań idą w górę

W ubiegłym roku na rynku nowych mieszkań mogliśmy obserwować kilkuprocentowe wzrosty cen. Najwyraźniej stawki rosły w Katowicach, Krakowie i Trójmieście. W Warszawie w segmencie apartamentów o podwyższonym standardzie w atrakcyjnych lokalizacjach odnotowane zostały podwyżki w przedziale 7 – 10 proc.

Mieszkania będą drożeć, o czym od jakiegoś czasu mówią już deweloperzy, ze względu na mocno rosnące koszty budowy. Spowodowane przede wszystkim rosnącymi cenami materiałów budowlanych i presją płacową wynikającą z niedostatecznej liczby pracowników budowlanych. Dużą część robotników stanowią dziś bowiem imigranci ze wschodu, którzy mają teraz szerszy dostęp do zachodnich rynków UE. Firmy deweloperskie mają problemy ze znalezieniem wykonawców dla nowych projektów, a sytuacji nie poprawią znaczące inwestycje infrastrukturalne, które mają być realizowane przez kilka następnych lat.

Dlatego deweloperzy mogą nie być w stanie dostarczyć na rynek większej ilości mieszkań niż w minionym roku, a otowany poziom popytu przekraczający podaż będzie tylko sprzyjał większym podwyżkom cen lokali.

Stawki windują drożejące grunty

Do tego grunty inwestycyjne osiągają ostatnio rekordowe ceny transakcyjne, szczególnie w Warszawie, gdzie stawki doszły do poziomu nawet 3,5 tys. zł za mkw. PUM, tj. kosztu gruntu przypadającego na 1 mkw. powierzchni użytkowej mieszkania. W porównaniu z rokiem 2016 ceny ziemi wzrosły nawet do 30 proc. Działki drożeją jednak nie tylko na rynku warszawskim, trend widoczny jest także w największych miastach regionalnych.

Ponadto, zasoby gruntów kurczą się. Atrakcyjnie położonych parceli, na których można bez problemu budować jest coraz mniej. Słaba dostępność ziemi może blokować inwestycje. Największe szanse na powtórkę świetnych wyników ubiegłorocznych mają zatem deweloperzy, który posiadają najlepiej przygotowane banki ziemi.


Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/

Dodatkowe informacje prestigepr@prestigepr.pl


Likes

Comments

Jakie plany rozwoju mają firmy deweloperskie, budujące mieszkania na nadchodzące miesiące i kolejne lata? Sondę prezentuje serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Planujemy utrzymanie pozycji jednego z wiodących deweloperów w Polsce poprzez stałe umacnianie pozycji na rynkach lokalnych, takich jak Warszawa, Wrocław, Kraków, czy Trójmiasto. Podobnie jak w ostatnich latach, planujemy utrzymanie sprzedaży na poziomie około 2000 mieszkań rocznie, przy czym przyglądając się rynkowi i biorąc pod uwagę możliwości organizacyjne firmy, widzimy potencjał na więcej.

Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord SA.

Rok bieżący to kolejny rok realizacji strategii spółki przyjętej na lata 2016-2019. Naszym celem na najbliższe miesiące jest konsekwentny, stabilny wzrost poprzez dalsze wzmacnianie obecności na najważniejszych i największych rynkach deweloperskich w Polsce, głównie warszawskim i trójmiejskim.

Poprawa wyników finansowych firmy powinna być zauważalna, gdy zaczniemy ujmować w rachunku zysków i strat rekordowe poziomy sprzedaży mieszkań i kiedy sfinalizujemy sprzedaż biurowców w warszawskim Wilanowie. Zgodnie ze strategią, w 2019 roku spółka zamierza ustabilizować sprzedaż na poziomie 1500 lokali rocznie i uzyskać 500 mln zł przychodu

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

W nadchodzącym roku planujemy umacniać pozycję lidera wrocławskiego rynku nieruchomości. Zamierzamy kontynuować strategię obejmującą obecność we wszystkich częściach Wrocławia w segmencie mieszkań, loftów i apartamentów. Będziemy rozwijać projekty osiedli społecznych, takich jak Forma, czy Olimpia Port. Zakładamy również szybki rozwój na nowych rynkach – w Trójmieście, Łodzi, Krakowie i Poznaniu.

Chcąc zapewnić klientom zdywersyfikowaną ofertę na wszystkich rynkach, na których działamy, planujemy dalsze zakupy gruntów we Wrocławiu i Krakowie oraz uzupełnienie banku ziemi w Łodzi, Poznaniu i Trójmieście.

Filarami naszej strategii jest dywersyfikacja oferty sprzedażowej pod kątem lokalizacji, ceny i struktury mieszkań oraz ciągłe podnoszenie jakości oferowanych produktów i satysfakcji klienta. Stąd rozwijamy szereg usług komplementarnych, których przykładem może być Klub Klienta.

Planujemy również kolejne inwestycje biurowe we Wrocławiu, w segmencie działalności, który historycznie bardzo korzystnie wpływał na nasze wyniki.

Podtrzymujemy również realizację naszej strategii CSR obejmującej wprowadzanie sztuki do przestrzeni miejskiej i wspieranie inicjatyw kulturalnych na terenie miast, w których prowadzimy działalność.

Małgorzata Szwarc-Sroka, Członek Rady Nadzorczej J.W. Construction Holding S.A. nadzorujący Pion Ekonomiczny i Biuro Relacji Inwestorskich

Naszym priorytetem jest działanie na bezpiecznym poziomie, zapewniającym satysfakcjonujące wyniki i przepływy finansowe. Mocno stawiamy na dywersyfikację przychodów. W ofercie mamy, zarówno mieszkania, jak i aparthotele, którymi zarządzamy. Możemy się pochwalić wysokimi kompetencjami w tym zakresie, co jest poparte wieloletnim doświadczeniem. Firma jest właścicielem i operatorem kilku hoteli, w tym pięciogwiazdkowego Czarnego Potoku w Krynicy-Zdroju i czterogwiazdkowego Hotelu Dana w Szczecinie.

W tym roku planujemy otwarcie nowego aparthotelu Varsovia Apartamenty Kasprzaka w Warszawie, który zaoferuje 321 apartamentów. Ponadto oczekujemy na pozwolenie na budowę trzeciego obiektu, który wejdzie w skład sieci Varsovia Apartamenty przy ulicy Pileckiego oraz aparthotelu Bernadowo Apartments przy ulicy Spokojnej w Gdyni.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

Przyjęta strategia zakłada dalszy rozwój firmy, poprzez wprowadzanie do oferty nowych, atrakcyjnie zlokalizowanych projektów oraz dalszą rozbudowę obecnych inwestycji zarówno wrocławskich, jak i krakowskich. Stawiamy na utrzymanie szerokiej i różnorodnej oferty mieszkaniowej, która umożliwia sprzedaż na poziomie przynajmniej tysiąca lokali rocznie.

W związku z tym nieustannie prowadzimy poszukiwania gruntów pod nowe projekty deweloperskie, spełniające określone parametry biznesowe. We Wrocławiu umacniamy pozycję lidera w segmencie mieszkań o podwyższonym standardzie. W Krakowie powielamy sprawdzony model biznesowy, dzięki czemu konsekwentnie budujemy pozycję solidnego i godnego zaufania dewelopera.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

W tym roku planujemy wprowadzić na rynek warszawski kilka projektów mieszkaniowych. Nowe inwestycje będą zlokalizowane m.in. w dzielnicy Ochota – Willa Ochota, Wola – Okopowa 59A, Bielany – Przy Agorze 6 oraz na pograniczu Pragi Północ i Targówka - Warszawski Świt. W roku bieżącym naszym głównym celem jest zwiększenie rocznej sprzedaży oraz dalszy zakup gruntów inwestycyjnych na terenie Warszawy. Liczymy na utrzymanie koniunktury z nadzieją, że rynek nieruchomości będzie się progresywnie rozwijał, co można było obserwować przez ostatnich kilka lat.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

Prowadzimy przygotowania do rozpoczęcia sprzedaży trzech inwestycji mieszkaniowych oraz nowych etapów naszych projektów. W dłuższej perspektywie chcielibyśmy utrzymać dotychczasowe tempo sprzedaży mieszkań i zakładaną wielkość oferty.

Przemysław Bednarczyk, wiceprezes zarządu Waryński S.A. Grupa Holdingowa

Głównym celem firmy na rok 2018 jest kontynuacja inwestycji mieszkaniowych na warszawskiej Woli, w tym kolejnych etapów osiedli Miasto Wola i Stacja Kazimierz. Startujemy także z realizacją oraz sprzedażą nowej inwestycji Osiedle PasteLove w Grodzisku Mazowieckim, w którym zaplanowane zostało 21 budynków.

W tym roku rozpoczynamy również prace projektowe i realizacyjne dla inwestycji biurowej EQlibrium 2 w Warszawie. W perspektywie najbliższych kilku lat chcemy wyraźnie zaznaczyć i utrwalić swoją obecność na rynku mieszkaniowym oraz biurowym w kraju. Planujemy realizację projektów inwestycyjnych na terenie Gdańska i Wrocławia.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Celem firmy jest kontynuowanie strategii stabilnego wzrostu na rynkach nieruchomości mieszkaniowych i komercyjnych, na których prowadzimy działalność. Już w minionym roku podjęliśmy strategicznie ważne decyzje, których efekty mamy nadzieję obserwować w roku bieżącym. Wkrótce powinniśmy ruszyć z realizacją nowej inwestycji mieszkaniowej przy ulicy Nakielskiej na warszawskiej Woli.

Jeśli chodzi o nieruchomości komercyjne, po inwestycjach w infrastrukturę techniczną i bezpieczeństwo budynku Millennium Plaza przy placu Zawiszy w Warszawie, obecnie prowadzimy prace związane z modernizacją części wspólnych wieżowca, które obejmują przede wszystkim lobby główne i hol windowy.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

Planujemy utrzymać pozycję lidera w segmencie mieszkań popularnych. Mamy kilka zaplanowanych inwestycji, w ramach których powstaną rodzinne, bezpieczne i funkcjonalne osiedla. Zadbamy również o ich estetykę, ponieważ chcemy projektować nie tylko same budynki, ale również przestrzeń wokół nich. Profil działalności i polityka firmy nie zmieni się. Chcemy, aby nasi klienci byli mile zaskoczeni profesjonalną obsługą i fachową pomocą w uzyskaniu kredytu, sprzedaży starego mieszkania i w procesie zakupu mieszkania. Angażujemy się również w życie społeczności naszych osiedli.

W tym roku chcemy kontynuować rozwój budownictwa energooszczędnego, a także rozwijać sektor smart home. Każdy dom może zostać stworzony na indywidualne zamówienie i wyposażony m.in. w kolektory słoneczne, panele fotowoltaiczne, czy gruntowne wymienniki ciepła, a także systemy smart home.

Adam Dąbkowski, dyrektor generalny Nexity Polska

W najbliższych miesiącach skupimy się przede wszystkim na sprzedaży rozpoczętych projektów deweloperskich i pracy nad nowymi, niestandardowymi rozwiązaniami. Zauważamy, że coraz większym wyzwaniem jest znalezienie nowych, atrakcyjnych lokalizacji w dużych miastach, takich jak Warszawa.

Naszym celem będzie, więc pozyskanie nowych, atrakcyjnych gruntów pod budowę i realizację właśnie takich obiektów, w których będziemy mogli optymalnie wykorzystać przestrzeń, tworząc nieruchomości wraz z przestrzenią rekreacyjną dedykowaną przyszłym mieszkańcom.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Zarówno w tym roku, jak i przyszłych latach zamierzamy kontynuować wprowadzoną niedawno politykę budowy mieszkań w lepszym standardzie, nowoczesnej architekturze, w lokalizacjach położonych w pobliżu centrów miast, ponieważ na takie lokale jest największy popyt.

Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl

Likes

Comments

Deweloperzy już piąty rok z rzędu zamknęli rekordowymi wynikami, ale na rynku pojawiają się czynniki, które niekorzystnie mogą wpłynąć na jego dalszy rozwój

Zainteresowanie zakupem nowych mieszkań było w 2017 roku tak duże, jak nigdy wcześniej. Deweloperzy sprzedali i wprowadzili do oferty rekordową liczbę mieszkań. W ostatnich latach wolumen sprzedaży na rynku deweloperskim rośnie o około jedną piątą rocznie. Sporą część popytu generują osoby kupujące nieruchomości w celach inwestycyjnych z przeznaczeniem na wynajem. Szacunkowe obliczenia mówią, że co trzecie mieszkanie sprzedane w minionym roku trafiło na rynek najmu, a większość nowych lokali kupowanych jest za gotówkę.

Popyt uzależniony od aktywności nabywców inwestycyjnych

Prognozy wskazują, że rok 2018 deweloperzy także będą mogli zaliczyć do bardzo udanych. Sprzedaż powinna utrzymać się na podobnym poziomie jak w roku ubiegłym, pod warunkiem jednak, że stopy procentowe nie zaczną rosnąć. Jeśli utrzymają się na tym samym poziomie, inwestorzy nie odpłyną z rynku nieruchomości, bo nadal nie będzie opłacało się lokować nadwyżek finansowych w banku.

Mocną stroną rynku deweloperskiego jest oferta, szeroka i dopasowana do potrzeb różnych grup klientów. Wybór mieszkań jest bardzo duży, a przy tym systematycznie rośnie jakość projektów mieszkaniowych. Deweloperzy oferują też coraz atrakcyjniejsze cenowo pakiety wykończeniowe. W tej chwili są już na tyle konkurencyjne, że urządzanie mieszkania we własnym zakresie przestaje się opłacać. Poza tym, wykończenie mieszkania przez firmę deweloperską można objąć kredytem, więc zainteresowanie takim rozwiązaniem wzrasta.

Drożeją grunty

Dobrą koniunkturę na rynku nowych mieszkań potwierdza malejąca liczba mieszkań dostępnych w gotowych projektach. We wprowadzanych na rynek inwestycjach oferta wyprzedaje się na ogół jeszcze w trakcie budowy, a w najatrakcyjniejszych lokalizacjach jeszcze przed wbiciem przysłowiowej łopaty w ziemię. Tylko kilkanaście procent mieszkań deweloperskich pozostających w sprzedaży to lokale w ukończonych budynkach.

Produkcja i sprzedaż mieszkań idzie świetnie, ale cieniem na rynku mogą się położyć rosnące ceny gruntów pod inwestycje. – Ceny ziemi w największych aglomeracjach, a szczególnie w Warszawie, w ostatnim czasie poważnie wzrosły. Coraz częściej zdarza się, że koszt zakupu atrakcyjnych działek jest na tyle wysoki, że nie gwarantuje uzyskania rentowności inwestycji na optymalnym poziomie i firmy wycofują się z transakcji – komentuje Tomasz Sadłocha z Ochnik Development.

Rosną koszty budowy

- Blokadą dla nowych projektów jest również zwiększający się deficyt gruntów inwestycyjnych w rejonach śródmiejskich. Działek jest coraz mniej, a dostęp do parceli kontrolowanych przez Skarb Państwa dodatkowo ograniczany jest przez proces realizacji rządowego programu Mieszkanie+. Istnieje zagrożenie, że ze względu na brak ziemi deweloperzy nie wprowadzą w tym roku na rynek tak wielu inwestycji, jak w roku minionym, oferta rynkowa zacznie się zmniejszać, a ceny w większym stopniu niż ostatnich miesiącach pójdą w górę – tłumaczy Tomasz Sadłocha.

Kolejnym negatywnym czynnikiem rzutującym na dalszy wzrost rynku mieszkaniowego, zdaniem eksperta z Ochnik Development, jest mocno odczuwalny już na rynku wzrost kosztów budowy. Jak wyjaśnia specjalista, częściowo jest on związany ze zwiększonym popytem na usługi budowlane z powodu kumulacji inwestycji infrastrukturalnych w ostatnim czasie. Do tego dochodzi coraz większy niedobór pracowników w sektorze budowlanym. Robotnicy, którzy przyjechali do pracy w Polsce zza wschodniej granicy wyjeżdżają do innych krajów unijnych, pomimo wzrostu płac w naszym kraju.

Ceny mieszkań idą w górę

- Rosnące koszty realizacji inwestycji deweloperskich, a przede wszystkim skok cen gruntów w najlepszych lokalizacjach sprawia, że firmy budujące w centrach miast decydują się na podwyżki cen. Zdarza się, że w najlepiej usytuowanych projektach deweloperzy jednorazowo podnoszą stawki za metr kw. nawet o 1000-1500 zł – podaje Tomasz Sałocha. Przedstawiciel Ochnik Development informuje, że w projekcie Dzielna 64, który firma prowadzi na warszawskim Muranowie ceny apartamentów mieszczą się w przedziale od 11 500 zł/mkw. do 12 900 zł/mkw.

Przeszkodą w zakupie mieszkań może być też dla wielu osób konieczność posiadania wkładu własnego do kredytu w wysokości 20 proc. W tym roku utrudnienie będzie jeszcze większe, bo nie będzie już możliwości skorzystania z dopłat w programie Mieszkanie dla młodych, który dotąd był wsparciem dla osób nie posiadających odpowiednich oszczędności.

Nadchodzi uproszczenie administracyjne

Nadal jednym z największych problemów dla deweloperów są czasochłonne procedury związane z uzyskaniem pozwolenia na budowę. W tym zakresie idą jednak zmiany na lepsze. Ministerstwo Infrastruktury i Budownictwa pracuje nad projektem, dzięki któremu inwestor załatwi większość formalności związanych z budową w jednym okienku. Nie będzie już trzeba zwracać się do różnych urzędów by skompletować wszystkie niezbędne decyzje. Projekt ustawy przewiduje, że przed rozpoczęciem budowy trzeba będzie uzyskać zgodę. Zastąpi ona wiele dotychczasowych decyzji administracyjnych jak: warunki zabudowy, pozwolenie na budowę, zgłoszenie budowy, zmiany sposobu użytkowania, czy decyzję o podziale nieruchomości. Zgodę, która będzie miała formę decyzji administracyjnej, ma wydawać starosta, prezydent miasta lub wojewoda . Data wejścia w życie nowych przepisów nie jest jeszcze znana.

Poza tym, opracowywane obecnie przepisy mają ograniczać wydawanie warunków zabudowy, o które będzie mógł się ubiegać tylko użytkownik wieczysty albo właściciel i będą one wydawane tylko na trzy lata. Nowe normy mają obejmować też utworzenie obszarów zabudowy, tj. wytycznych do wydawania warunków zabudowy na danym terenie.

Firmom nie podoba się natomiast pomysł likwidacji otwartych rachunków powierniczych, z których korzysta obecnie większość deweloperów, które miałyby być zastąpione rachunkami zamkniętymi. Taki zabieg wpłynie na wzrost kosztów budowy mieszkań, bo inwestycje będą musiały być finansowane pieniędzmi pożyczonymi od banków.

Autor: Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/

Likes

Comments

Jakie projekty deweloperzy planują wprowadzić na rynek w tym roku? Jakie mieszkania w nich zaoferują? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Inwestycje, które planujemy wprowadzić do sprzedaży w tym roku będą w większości nowymi projektami w nowych lokalizacjach. Znajdzie się wśród nich m.in. inwestycja Przy Mogilskiej w Krakowie. Kolejne etapy w ramach już realizowanych inwestycji planujemy w gdańskich osiedlach Bastion Wałowa i Świętokrzyska Park. W naszej nowej ofercie znajdą się projekty skierowanie zarówno do klientów poszukujących mieszkań na własne potrzeby mieszkaniowe, jak również pod inwestycję.

Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord SA.

W tym roku będziemy kontynuować przyjętą politykę sprzedażową, prezentując zróżnicowaną i atrakcyjną ofertę mieszkań, dostępną dla różnych grup klientów na terenie całego kraju, głównie w Warszawie, Trójmieście, Łodzi, Olsztynie, Szczecinie i we Wrocławiu. Pod koniec ubiegłego roku nasza oferta mieszkaniowa powiększyła się o nowe lokale w Łodzi i Gdańsku. Projekt Senatorska 29 w Łodzi to 246 mieszkań i lokali usługowych usytuowanych w kamienicy nawiązującej do klasycznej architektury. W Gdańsku do sprzedaży trafiło natomiast 66 mieszkań w trzecim etapie inwestycji Fotoplastykon.

Duży bank ziemi, powiększony w ubiegłym roku o działki zakupione w atrakcyjnych lokalizacjach Trójmiasta i Warszawy, pozwoli spółce uzupełnić ofertę sprzedażową w roku bieżącym. Inwestycje planowane do uruchomienia dotyczą głównie rynku warszawskiego i trójmiejskiego, które zgodnie z realizowaną strategią, stanowią główne obszary działalności firmy.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Poszukujący mieszkań we Wrocławiu mogą liczyć na nowe etapy w wieloetapowych osiedlach społecznych Olimpia Port, czy Cztery Pory Roku. Ogromne zainteresowanie Browarami Wrocławskimi przyspieszyło pracę nad nowymi etapami tej inwestycji. W tym roku planujemy rozszerzenie oferty o apartamenty nad rzeką i lofty w ramach kompleksu przy ulicy Jedności Narodowej. W sprzedaży pojawią się również zupełnie nowe projekty, m.in. we wrocławskich Krzykach, czy krakowskim Podgórzu.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

W 2018 roku planujemy poszerzyć naszą ofertę o dziesiąty etap inwestycji Lokum di Trevi w Krzykach-Tarnogaju we Wrocławiu. Wprowadzimy do sprzedaży także drugi etap prestiżowego osiedla Lokum Vena położonego w sąsiedztwie Ostrowa Tumskiego i wrocławskiego Starego Miasta.

W ofercie znajdą się również kolejne etapy naszych projektów w Krakowie – osiedla Lokum Vista i Lokum Siesta. Przygotowujemy także nową inwestycję, która będzie zlokalizowana przy ulicy Klimeckiego w Krakowie.

Spektrum mieszkań, jakie mamy w ofercie, pozwala na zaspokojenie potrzeb osób szukających małych lokali w celach inwestycyjnych, jak również tych, którzy potrzebują większej przestrzeni. Nasze mieszkania czteropokojowe są tak funkcjonalnie zaprojektowane, że stanowią doskonałą alternatywę dla domu.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Jeszcze w styczniu br. planujemy rozpocząć sprzedaż mieszkań w nowej inwestycji Willa Ochota przy ulicy Mszczonowskiej w Warszawie. Będzie to kameralny budynek o ciekawej architekturze, zlokalizowany wśród terenów zielonych, idealnie wpisujący się w zabudowę dzielnicy Ochota. W ofercie znajdą się przemyślane kawalerki, a także funkcjonalne i komfortowe mieszkania dwu i trzypokojowe. Niezaprzeczalnym atutem inwestycji jest lokalizacja w odległości 150 m od stacji WKD Warszawa Reduta Ordona.

Ponadto w tym roku zamierzamy wprowadzić na rynek kilka nowych inwestycji w innych dzielnicach Warszawy, w tym na Woli przy ulicy Okopowej, na Bielanach przy ulicy Przy Agorze, a także wieloetapowy projekt Warszawski Świt położony na pograniczu Pragi Północ i Targówka.

Zuzanna Kordzi, dyrektor ds. handlowych w Eco Classic

W pierwszym półroczu planujemy wprowadzić do sprzedaży piaty etap inwestycji Wolne Miasto w Gdańsku. Od niespełna roku mamy również w zawieszeniu dwie nowe inwestycje w innym mieście, co jest związane z barakiem decyzyjności urzędów. Z analizy przebiegu procesów inwestycyjnych ostatnich kilku przedsięwzięć wynika, że więcej czasu zajmuje przygotowanie inwestycji z uzyskaniem wszystkich urzędowych decyzji i zezwoleń niż sprzedaż.

Marcin Liberski, dyrektor marketingu i sprzedaży w Atlas Estates

Naszą flagową inwestycją realizowaną w bieżącym roku będzie osiedle mieszkaniowe przy ulicy Nakielskiej na warszawskiej Woli. Obecnie jesteśmy na etapie wyboru generalnego wykonawcy tego projektu. W ramach inwestycji powstanie 251 mieszkań, z których najmniejsze będą miały powierzchnię 31 mkw., a największe 93 mkw. W ofercie znajdą się również lokale usługowe usytuowane na parterze budynku.

Małgorzata Ostrowska, Członek Zarządu i Dyrektor Pionu Marketingu i Sprzedaży w J.W. Construction Holding S.A.

W tym roku istotnym wydarzeniem dla spółki będzie rozpoczęcie realizacji ostatniego etapu osiedla Bliska Wola na prawie 1500 mieszkań, co stanowić będzie zakończenie tego flagowego projektu. Znajdą się tam zarówno tradycyjne lokale mieszkalne, jak i jednostki aparthotelowe, mini-apartamenty na wynajem oraz lokale handlowo-usługowe. Kontynuujemy także realizację inwestycji położonych na warszawskiej Białołęce: osiedli Zielona Dolina i Wrzosowa Aleja, do których dołączy także projekt przy ulicy Berensona.

W 2018 roku będziemy realizować również kolejne etapy 30 kondygnacyjnego wieżowca w Szczecinie – Hanza Tower, w którym znajdzie się blisko 500 apartamentów oraz domów szeregowych na osiedlu Villa Campina, położonym 8 minut od warszawskiego Bemowa. Przygotowujemy się także do uruchomienia dwóch inwestycji w Gdańsku: Apartamenty Pod Bukiem przy ulicy Jesionowej oraz Horizon Gdańsk przy ulicy Starowiejskiej.

Ponadto oczekujemy na pozwolenie na budowę trzeciego obiektu, który wejdzie w skład sieci Varsovia Apartamenty, zlokalizowanego przy ulicy Pileckiego w Warszawie oraz aparthotelu Bernadowo Apartments przy ulicy Spokojnej w Gdyni.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

W tym roku planujemy wprowadzić na rynek dwie nowe inwestycje w Krakowie. Jedna z nich zlokalizowana będzie w Małym Płaszowie, druga w Prądniku Czerwonym. Planujemy również drugi etap inwestycji przy ulicy Lema oraz trzeci etap budowy projektu Krygowskiego w Krakowie.

We wszystkich nowych nieruchomościach znajdą się komfortowe mieszkania dopasowane do potrzeb, zarówno singli, młodych małżeństw, jak i rodzin z dziećmi. W ofercie drugiego etapu inwestycji przy ulicy Lema zaprojektowane zostały 100 metrowe apartamenty z przestrzennymi 100 metrowymi tarasami. Nie zapominamy także o ofercie skierowanej do inwestorów poszukujących nieruchomości pod wynajem.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Poza sześcioma realizowanymi obecnie inwestycjami, w 2018 roku zamierzamy wprowadzić na rynek kolejnych 7 projektów, które zlokalizowane będą w Krakowie, Katowicach i we Wrocławiu. Oferowane będą w nich zarówno kawalerki, jak i większe mieszkania trzy i czteropokojowe. Najwięcej znajdzie się w nich jednak lokali dwupokojowych, które obecnie cieszą się największym zainteresowaniem klientów.

Adam Dąbkowski, dyrektor generalny Nexity Polska

Klienci cenią sobie projekty gwarantujące niestandardową ofertę rekreacyjną, jak jezioro na wyłączność, które przewidziane jest w naszym osiedlu LifeTown przy ulicy Kłobuckiej w Warszawie i MY Bemowo 3 zlokalizowanym przy ulicy Batalionów Chłopskich, czy prywatna siłownia, która znajdzie się w warszawskiej inwestycji SkyLife przy ulicy Jana Kazimierza. Na tego rodzaju rozwiązania klienci mogą liczyć w naszych projektach, które realizować będziemy w 2018 roku.

Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl

Likes

Comments

Branża nigdy nie miała się lepiej, deweloperzy budują coraz więcej mieszkań i coraz więcej sprzedają

Dobra koniunktura na rynku nieruchomości trwa już piąty rok. W 2017 roku sprzedaż mieszkań szła deweloperem tak dobrze, że sami byli zaskoczeni rezultatami. Zestawienia mówią, że tylko w sześciu największych miastach w Polsce sprzedało się w minionym roku ponad 70 tysięcy mieszkań, o 10 tys. więcej niż rok wcześniej. To absolutny rekord rynkowy.

W ubiegłym roku do nabywców trafiło ponad dwa razy więcej mieszkań niż dziesięć lat temu, podczas poprzedniego boomu w mieszkaniówce. Do takich wyników deweloperzy zdążyli nas już przyzwyczaić, bo wolumen sprzedaży regularnie rośnie od siedmiu lat, a w ostatnim czasie o około 20 proc. rocznie.

Więcej chętnych na mieszkania, niż lokali wprowadzanych na rynek

Jak przyznaje Tomasz Sadłocha z firmy Ochnik Development, wcześniej rynek rósł w tempie umiarkowanym, co pozwalało zachować równowagę pomiędzy popytem i podażą. W 2017 roku zainteresowanie zakupem nowych mieszkań wzrastało coraz szybciej. Deweloperzy sprzedawali więcej lokali niż wprowadzali na rynek. Mieszkania w nowych projektach wyprzedawały się w trykacie budowy, często na wczesnym etapie realizacji inwestycji. Malała ilość gotowych mieszkań dostępnych na rynku.

Firmy starały się nadążyć za popytem, wprowadzały na rynek kolejne projekty, osiągając rewelacyjne wyniki także pod względem produkcji mieszkań. Analizy pokazują, że w sześciu głównych ośrodkach miejskich w kraju w 2017 roku do oferty deweloperów trafiło 67 tys. mieszkań, co pozwoliło poprawić rekordowy wynik z poprzedniego roku. Wzrost roczny wyniósł około 25 proc. Dane GUS mówią zaś o 97,5 tys. mieszkań, które firmy deweloperskie zaczęły budować w pierwszych jedenastu miesiącach ubiegłego roku w całej Polsce.

Rekordowa ilość oddanych lokali

Kolejny rekord odnotowany został pod względem liczby mieszkań oddanych do użytkowania. Raporty rynkowe wskazują, że w ubiegłym roku, dzięki intensywnej działalności firm, rynek wzbogacił się o 90 tys. mieszkań, podczas gdy rok wcześniej w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, Poznaniu, Trójmieście i Łodzi powstało przeszło 78 tys. lokali.

Dane GUS informują z kolei, że od stycznia do listopada 2017 roku deweloperzy prowadzący działalność w Polsce oddali do użytkowania ponad 79 tys. mieszkań, o 13 proc. więcej niż w tym samym czasie rok wcześniej. Imponująco wygląda też statystyka dotycząca uzyskanych w tym czasie pozwoleń na budowę. W tym przypadku wzrost wyniósł około 25 proc. licząc rok do roku.

Ceny mieszkań rosną

Pomimo rosnących stawek cenowych popyt na nowe mieszkania stale się zwiększa. W trzecim kwartale minionego roku, według raportu Narodowego Banku Polskiego, na siedmiu największych rynkach w kraju nowe mieszkania zdrożały średnio około 5 proc. w porównaniu z rokiem poprzednim.

Przełomowym momentem, w którym ceny zaczęły bardziej znacząco rosnąć były wakacje, których nie można było nazwać sezonem ogórkowym. Pod koniec minionego roku już większość firm podnosiła ceny w swoich inwestycjach, mając na względzie rosnące koszty zakupu gruntów i realizacji inwestycji, a obecnie te podwyżki są kontynuowane.

Tomasz Sadłocha z Ochnik Development przyznaje, że mimo rosnących cen i nie małych stawek wywoławczych w centralnych rejonach Warszawy, aktywność klientów kupujących mieszkania w celach inwestycyjnych nie osłabła. – Zarówno w inwestycji Dzielna 64, którą prowadzimy na warszawskim Muranowie, gdzie ceny kształtują się w przedziale od 11 500 zł/mkw. do 12 900 zł/mkw., jak i sąsiednim projekcie - Studio Centrum, w którym oferujemy lokale w kwocie od 180 tys. zł netto, nadal chętnie kupują przede wszystkim inwestorzy, poszukujący nieruchomości pod wynajem – informuje Tomasz Sadłocha.

Ten rok nie powinien być gorszy od poprzedniego

Wzrost branży możemy obserwować już od dawna. Deweloperzy budują coraz więcej i nadal nie planują zwalniać tempa. W tym roku liczba oddawanych mieszkań wciąż będzie duża, bo wiele osiedli jest w trakcie budowy. Liczba pozyskiwanych pozwoleń wskazuje zaś, że ilość inicjowanych projektów także się nie zmniejszy.

Branża konsoliduje się, większe firmy przejmują mniejsze, a polskim rynkiem zaczynają interesować się globalni inwestorzy. Popyt nie spada. Ten rok zapowiada się dla deweloperów równie interesująco, jak poprzedni.

Rynek zmienia się na lepsze także dla nabywców mieszkań. W ciągu ostatniej dekady mocnej poprawie uległ standard budowanych mieszkań, i architektura osiedli. Projekty są teraz znacznie bardziej przemyślane pod względem funkcjonalnym i dostępnej w nich oferty.

Warunki sprzyjają dalszemu rozwojowi branży

Polacy poprawiają standard zamieszkania albo kupują swoje pierwsze mieszkania i lokują nadwyżki budżetowe w nieruchomości na wynajem. Nie brakuje chętnych na kredyty hipoteczne. Równie dobrze sprzedają się lokale ekonomiczne, jak apartamenty. Kupujący rozsądniej niż podczas poprzedniej hossy dokonują jednak wyborów. Nie szarżują z kredytami i metrażem mieszkań, jak w czasie poprzedniego wzrostu rynkowego.

Tomasz Sadłocha jest zdania, że liczba zawartych w tym roku transakcji sprzedaży utrzyma się na podobnym poziomie, jak w roku ubiegłym. Ekspert Ochnik Development podkreśla jednak, że ceny mieszkań nadal będą wzrastać, bo zwiększa się koszt realizacji inwestycji.

W opinii specjalisty, deweloperom sprzyjać będzie dobry stan polskiej gospodarki, małe bezrobocie, coraz wyższy poziom wynagrodzeń i niskie stopy procentowe. Mieszkania oddane do użytku w tym roku zaspokoją tylko część potrzeb, bo deficyt mieszkaniowy w kraju jest wciąż bardzo duży.

Autor: Tomasz Sadłocha, Ochnik Development

Więcej wiadomości na http://ochnikdevelopment.pl/

Likes

Comments

Na ile mieszkań firmy znalazły nabywców w minionym roku? Ile wprowadziły na rynek? Czy ubiegłoroczny bilans okazał się lepszy od odnotowanego w 2016 roku? W jakim stopniu deweloperzy zrealizowali założone cele? Sondę przeprowadził serwis nieruchomości Dompress.pl

Mirosław Kujawski, członek zarządu LC Corp S.A.

Rok 2017 spółka zamknęła wynikiem 2029 podpisanych umów deweloperskich, przedwstępnych netto, czyli już po uwzględnieniu rozwiązań. Tym samym trzeci rok z rzędu przekroczony został poziom sprzedaży 2000 lokali. W 2017 roku, podobnie jak rok wcześniej, do oferty wprowadziliśmy ponad 2200 mieszkań. Miniony rok był rekordowy pod względem liczby przekazanych mieszkań, których było 1801.

Dariusz Krawczyk, prezes zarządu Polnord SA.

W 2017 roku Polnord odnotował rekordowe wyniki w swojej 40 letniej historii, jeśli chodzi o liczbę mieszkań zakontraktowanych i wprowadzonych na rynek. Grupa podpisała umowy przedwstępne i rezerwacyjne na 1389 lokali, co stanowi wzrost o ponad 35 proc. w porównaniu do roku 2016, w którym zakontraktowaliśmy 1024 lokale. W wyniku finansowym za 2017 rok ujętych zostanie 1126 lokali, których własność została przeniesiona na nabywców. Stanowi to wzrost o ponad 33 proc. w stosunku do roku 2016, kiedy liczba podpisanych aktów wynosiła 843.

Polnord ustanowił także rekord w liczbie mieszkań wprowadzonych do sprzedaży - 1650 lokali, co stanowi zwiększenie podaży o 688 lokali w porównaniu do oferty wprowadzonej na rynek w roku poprzednim. Powyższe wyniki wskazują, że realizacja celu zapisanego w strategii firmy na lata 2016-2019 przebiega zgodnie z założeniami. Rekord sprzedaży to przede wszystkim efekt skutecznie przeprowadzonej restrukturyzacji spółki, w tym odpowiedniej strategii sprzedażowej i dużej aktywności firmy, jeśli chodzi o uruchamianie nowych inwestycji.

Tomasz Sujak, członek zarządu Archicom S.A.

Ubiegły rok był dla nas wyjątkowo udany. W 2017 roku klienci nabyli w naszych inwestycjach 1431 lokali, czyli o 51,9 proc. więcej niż w 2016 roku. W lipcu ubiegłego roku, dzięki połączeniu sił z mLocum, weszliśmy na rynek ogólnopolski, oferując nieruchomości w Poznaniu, Łodzi, Gdyni i Krakowie. Wspólnie sprzedaliśmy 1594 mieszkania w całej Polsce, przekraczając tym samym założone cele sprzedażowe.

W 2017 roku wprowadziliśmy do sprzedaży około 1500 lokali we Wrocławiu oraz 360 w Łodzi i Gdyni, czyli o ponad 500 mieszkań więcej niż w roku ubiegłym. W minionym roku przekazaliśmy w ręce nowych właścicieli 942 mieszkania, czyli o 0,4 proc. więcej niż rok wcześniej.

Eryk Nalberczyński, dyrektor ds. sprzedaży Lokum Deweloper

2017 rok był dla Lokum Deweloper rekordowy. Osiągnęliśmy sprzedaż na poziomie 1052 lokali, co oznacza 63 proc. wzrost w porównaniu do 2016 roku. Tym samym, po raz pierwszy przekroczyliśmy próg 1000 mieszkań i zrealizowaliśmy z nadwyżką cel założony na ten rok. W 2016 roku nabywców znalazło 646 lokali.

Na koniec 2017 roku mieliśmy zawartych 210 umów rezerwacyjnych, to prawie dwukrotny wzrost w porównaniu do poprzedniego roku, z czego 181 umów we Wrocławiu i 29 w Krakowie. Miniony rok kończyliśmy z 774 lokalami w ofercie oraz 1543 w realizacji. W samym 2017 roku wprowadziliśmy do sprzedaży 1268 mieszkań, 1026 we Wrocławiu i 242 w Krakowie.

Janusz Miller, dyrektor ds. sprzedaży i marketingu Home Invest

Grupa Kapitałowa Home Invest w 2017 roku osiągnęła zadowalające wyniki sprzedaży lokali mieszkalnych i usługowych. Założone plany zostały w pełni wykonane. Ubiegłoroczny bilans jest porównywalny do poprzedniego. Średnio rocznie sprzedajemy około 200 lokali, ale w najbliższych latach chcemy podwoić wynik. W 2017 roku wprowadziliśmy do sprzedaży niespełna 100 nowych mieszkań w drugim etapie inwestycji Krasińskiego 58 na warszawskim Żoliborzu.

Komentarz Małgorzaty Szwarc-Sroki, Członek Rady Nadzorczej J.W. Construction Holding S.A. nadzorujący Pion Ekonomiczny i Biuro Relacji Inwestorskich

Rok 2017 oceniamy jako dobry. Sprzedaż utrzymywała się na stabilnym poziomie przez cały rok. W czwartym kwartale 2017 roku spółka J.W. Construction Holding S.A. znalazła nabywców na 580 lokali. To o 44 procent więcej niż w tym samym okresie 2016 roku, kiedy sprzedaliśmy 404 lokale. W całym 2017 roku sprzedaliśmy 1819 lokali. To wzrost o ponad 15 proc. w porównaniu do 2016 roku.

Adam Dąbkowski, dyrektor generalny Nexity Polska

W 2017 roku wyniki firmy były satysfakcjonujące, notujemy trend wzrostowy sprzedaży. W ubiegłym roku sprzedaliśmy o blisko 12 proc. więcej mieszkań niż rok wcześniej. W ostatnim półroczu uruchomiliśmy w Warszawie trzy projekty mieszkaniowe: NextUrsus przy ulicy Posag 7 Panien, LifeTown przy ulicy Kłobuckiej i MY Bemowo 3 zlokalizowane przy Batalionów Chłopskich. Łącznie zaoferowaliśmy w nich ponad pół tysiąca funkcjonalnych mieszkań w dobrze skomunikowanych rejonach stolicy.

Jerzy Kłeczek, specjalista ds. marketingu w Activ Investment

Kolejny rok zrealizowaliśmy założone cele. W 2017 roku sprzedaliśmy ponad 750 mieszkań i kilka lokali handlowych i jest to wynik porównywalny do roku 2016. Kolejny raz powtarzała się sytuacja, kiedy zanim wbita została przysłowiowa łopata w ziemię, w czasie przedsprzedaży nabywców znajdowało, w zależności od inwestycji, nawet do 75 proc. mieszkań.

Adrian Potoczek, dyrektor ds. sprzedaży w Wawel Service

W 2017 roku Wawel Service odnotował najlepsze wyniki sprzedaży. Cel został osiągnięty. Wprowadziliśmy na rynek kilka nowych inwestycji: Krygowskiego w sercu krakowskich Klin (100 mieszkań), Piasta Park na Mistrzejowicach (300 mieszkań), Apartamenty Nowa Bonarka na Podgórzu Duchackim (81 mieszkań), Apartamenty Wiśniewskiego na Ruczaju w Krakowie (14 kameralnych mieszkań) i rozpoczęliśmy budowę drugiego etapu inwestycji Bytkowska Park w Katowicach (60 mieszkań).


Autor: Dompress.pl

Więcej informacji: info@dompress.nieruchomosci.pl

Likes

Comments