W tą sobotę w tym roku po raz kolejny w sieciach sklepów Lidl pojawiły się torebki znanej marki Wittchen. W dzisiejszej ofercie oprócz małych torebek można było kupić portfele, paski oraz rękawiczki skórzane. W tym roku Wittchen zaoferował klientom Lidla 42 wzory torebek oraz 43 wzory portfeli. Niestety, w sklepie nie zawsze możemy trafić na swój upatrzony model, ponieważ nie wszystkie występują w sklepie.

Ja miałam upatrzone dwa modele torebek, ten ze zdjęcia (długość 21 cm) oraz troszkę większy od tego (długość 25 cm). Niestety w moim Lidlu torebek nie było dużo i mojego jednego upatrzonego modelu po nie było i to w żadnym kolorze. W dodatku torebki zapakowane były w papier i folię wiec torebek nie było można dobrze obejrzeć, co na pewno utrudniało podjęcie decyzji.

Uważam, ze cena 189 zł jest dobrą ceną w stosunku do jakości oraz ze wzgląd na fakt, iż torebka jest skórzana. Posiadam już torebki w kilku kolorach dlatego tym razem postawiłam na klasyczną czerń. Mogłam wybierać jeszcze z pośród dwóch kolorów - jasnego różu oraz brązu. Żeby dostać kolor na którym mi zależało - czarny po torebkę wybrałam się z samego rana i choć nie było ,„walki na torby” z tak małą ilością artykułów jestem przekonana ze w późniejszych godzinach nie udałoby mi się jej zakupić.

Torebka posiada w środku dwie kieszonki, w tym jedną zapinaną na zamek. Jedyna rzecz która mi w niej nie odpowiada to podszewka - mogliby zainwestować w podszewkę lepszej jakości. Torebka jest pojemna, aczkolwiek mój duży portfel Michael Kors niestety, nie zmieści się do niej - a więc mam pretekst aby rozpocząć poszukiwania małego portfela ;) W poprzednich edycjach w torebki zaopatrywała się tylko moja mama, z jakości i komfortu użytkowania jest zadowolona.

Czy warto jest zrywać się z nóg o świecie i biec na otwarcie Lidla po torebkę? Uważam, ze jeżeli chcesz dostać konkretny model na którym Ci zależy, posiadać ładną oraz dosyć dobrą jakościowo torebkę (wiadomo, ma parę minusów np. podszewka) to zdecydowanie tak!
W przyszłości na pewno ponownie wybiorę się jeszcze po torebkę do Lidla.

Zaprojektuj swój blog - wybierz jeden z mnóstwa gotowych szablonów na Nouw lub utwórz własny, metodą „wskaż i kliknij” - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Witam Was bardzo serdecznie. Wraz z rosnącą popularnością marki Michael Kors po prostu nie mogłam obok niej przejść obojętnie. Chciałam na własnej skórze przekonać się czy popularność marki idzie w parze z jakością. No i stało się, stałam się miłośniczką marki Michael Kors, dlatego postanowiłam podzielić się z Wami swoimi spostrzeżeniami, plusami i minusami ponieważ produkty tej marki nie składają się tylko i wyłącznie z samych plusów. O produktach projektanta napiszę kilka osobnych postów. W pierwszym z nich chciałam pokazać moją kolekcje biżuterii, którą otrzymałam w prezencie od narzeczonego oraz trochę o niej opowiedzieć.

W mojej kolekcji posiadam kolczyki, wisiorek, bransoletkę oraz zegarek. Biżuteria ta jest pozłacana oraz wysadzana kryształkami Swarovskiego. Mój zestaw posiadam w kolorze rose gold.

Jeżeli chodzi o zegarek to do niego nie mam żadnych zastrzeżeń. Nie odpina się, po pół roku codziennego noszenia posiada tylko kilka rys. Na szkiełku nie widać żadnych śladów po uderzeniach. Zegarek posiada trzy dodatkowe tarcze. Bardzo duży wybór zegarków w regularnych oraz promocyjnych cenach można znaleźć w sklepie Swiss.

Jeśli chodzi o bransoletkę to niestety ale ma jeden minus, mianowicie posiada zatrzaskowe zapięcie która co prawda rzadko ale potrafi się odpiąć. Dlatego podczas jej noszenia trzeba być ostrożnym. Jednak jej piękno to wynagradza. Jeżeli chodzi o trwałość to jest rewelacyjna. Po dwukrotnym upadku z kryształkami nic się nie stało, nie rysuje ani nie wgniata się.

Do kompletu naszyjnika z kolczykami również nie mam zastrzeżeń. Średnica serduszka w stosunku do kolczyków jest mała ale bardzo elegancka. Kryształki pięknie się błyszczą. Jeżeli chodzi o kolczyki to posiadają one duże zapięcia którym jednak nie do końca ufam i zapinam je jeszcze dodatkowo na gumowe zapięcie. Do każdego zestawu biżuterii dołączany jest woreczek przeciwkurzowy oraz eleganckie pudełko.

Ogólnie rzecz ujmując jest to biżuteria godna polecenia, trwała oraz bardzo elegancka. Wcześniej nie byłam przekonana do biżuterii pozłacanej od projektantów lecz teraz moje stanowisko w tej sprawie zmieniło się i na pewno sięgnę po nią ponownie.
A Wy co myślicie o biżuterii od projektantów?

Posiadacie taka biżuterię? Lubicie? Zachęcam do komentowania.

Likes

Comments

Witam Was bardzo serdecznie na moim pierwszym wpisie. Dzisiaj chciałam napisać o fantastycznej serii do włosów jaką odkryłam całkiem niedawno. Mianowicie jest to seria szamponów i odżywek Ogx!

Na pierwszym zdjęciu widać mój cały obłędnie pachnący kokosem zestaw. Szampon ma dość gęstą konsystencje, butelka jest poręczna, jedynie sprawia problem wydobycie produktu, gdy po prostu się już kończy. Odżywka również ma gęstą konsystencje. Po użyciu szamponu i odżywki moje włosy dobrze się rozczesują, są miękkie i puszyste. Zestaw bardzo dobrze nawilża włosy.

Oczywiście na pochwałę zasługują także serum kokosowe oraz woda kokosowa. Serum jest bardzo wydajne, wystarczy naprawdę niewielka ilość aby pokryć cała długość włosów, natłuszcza i nawilża. Serum głównie stosuje na moje suche końce włosów, trzeba być ostrożnym z ilością jaką się nakłada na włosy aby ich nie obciążyć.
Woda kokosowa jest zdecydowanie lżejsza, nawilża ale nie obciąża włosów, producent zaleca spryskać włosy przed suszeniem oraz po suszeniu suszarką aby efekt był trwały.

Moim najnowszym nabytkiem jest zestaw niebieski, czyli szampon i odżywka z olejkiem arganowym. Po tym zestawie włosy są lekkie i wygładzone. Dobrze się rozczesują.

Podsumowując polecam produkty z serii Ogx, są to kosmetyki do których z pewnością będę wracać oraz z przyjemnością sięgnę po inne warianty. Zwłaszcza iż w dobie promocji można kupić je za naprawdę fajną cenę. A co Wy sądzicie o serii produktów Ogx? Lubicie? Używacie? Zapraszam do dzielenia się doświadczeniami oraz opiniami w komentarzach.

Likes

Comments

Instagram@eddihollywood