Kuchnia

Zawsze chciałam mieć w swoim mieszkaniu czy domu dużą kuchnie z wielkim oknem balkonowym. Tak właśnie też nam się wtedy udało, piękna ustawna kuchnia z wielkim oknem przez które zawsze wpadało piękne słońce, gdy piłam kawę przy tym wymarzonym stole. Kuchnia obowiązkowo musiała być jasna, przestronna, duża. Podobały mi się zawsze cegły na ścianach szczególnie ta czerwona- naprawdę uwielbiam ten efekt! Cegła ogólnie wychodzi dość drogo, dlatego też postanowiłam poszukać jak zrobić to najtaniej. Cegłę kupiliśmy w Leroy Merlin tam wychodziła najtaniej, a efekt był naprawdę taki jaki chcieliśmy. Nie była za czerwona i nie wyglądała sztucznie miała swoje ubytki, jak widać strukturę praktycznie jak prawdziwa cegła. Niektóre niestety, ale są po prostu takie idealne, że jak dla mnie wyglądają to po prostu źle. Oczywiście to moje zdanie. Gdy kupowaliśmy cegłę w sklepie Panowie nam strasznie odradzali i tłumaczyli " To nie jest takie łatwe, trzeba umieć to robić, pamiętajcie o fudze jest najcięższa do zrobienia..." oraz wiele wiele innych minusów takich jak " tam będzie się bardzo dużo kurzu zbierać, odradzamy". Mimo wszystko postawiłam na cegiełkę w przedpokoju białą oraz czerwoną w kuchni na ścianie gdzie stał stół. Cegłę kładło się genialnie, szybko i naprawdę nie było z tym żadnego problemu! No dobra był jeden, a mianowicie trzeba liczyć trochę zapas bo, gdy docinacie cegiełki do rzędu to niestety nie zawsze się uda i pęknie w innym miejscu niż byśmy tego chcieli. Także, polecam Wam liczyć chociaż pół metra więcej.

Kupiłam rękaw- chyba tak to się nazywało chociaż, szczerze? Nie pamietam i naprawdę nie chce mi się tego szukać :D uznajmy, że był to rękaw do fugi. Nie przydał się kompletnie. Moja rada, po prostu nie róbcie fugi po zamontowaniu cegły, wystarczy zaopatrzyć sie w klej do płytek o ile się nie mylę to my tu położyliśmy najtańszy klej do płytek haha- może 10 zł za worek. Pacą czy jak fachowo to się nazywa nałożyliśmy pasek po całej długości i po prostu układaliśmy cegiełkę lekko ją dociskając. Bardzo nie chciałam "idealnej cegły" bo przecież taka nie istnieje, a chciałam efekt jak najbardziej naturalny. My akurat zrobiliśmy tą całą ściankę w cegle może w 3h i to z przerwami. Mieliśmy oczywiście pomoc ze strony naszych przyjaciół oraz mojego brata. Podzieliliśmy się i może dlatego też poszło nam to, aż tak sprawnie. Jeden docinał cegiełki, drugi nakładał klej czy też mieszał klej, trzeci doklejał cegiełki i tak się wymienialiśmy. Skąd się nauczyliśmy? Oglądaliśmy filmiki na yt gdzie radzą jak zrobić taką cegłę bez bawienia się w uzupełnianie fugą. Kilka filmików połączyliśmy w całość i wyszło naprawdę całkiem fajnie. Niektórzy radzą, aby taką ścianę zaplanować co do każdej cegły- dla mnie totalna głupota. Szczególnie, że jeżeli zakupicie cegiełkę to każda z nich ma inny odcień, inną strukturę, inną grubość oraz inny kształt, szerokość i wszystkie inne wymiary. Każda jest po prostu inna więc, planowanie co do każdego mm nie ma sensu, a nawet nie denerwujcie się gdy, Wam coś o 1,5 cm pójdzie w inną stronę. Gwarantuje Wam, gdy będzie efekt końcowy nawet na to nie będziecie zwracać uwagi, a tym bardziej wasi goście. Nakładając paskami klej oraz dociskając cegiełkę sama fuga Wam się zrobi. Możecie troszkę ją wyrównać palcem w niektórych miejscach czy też dołożyć gdzieś gdzie brakuje. Cegłę naprawdę kładzie się przyjemnie i szybko.

W kuchni postawiliśmy na panele, dlaczego? Dlatego, że chcieliśmy mieć cieplej w stopy szczególnie, że nie wiedzieliśmy czy centralne będzie w mieszkaniu czy zostanie nam ogrzewanie piecami a może prądem? No nie ukrywajmy prąd teraz jest dość drogi, a taką dużą kuchnie trzeba było jakoś docieplić w razie w. Niestety był to błąd. pomimo tego, że zakupiliśmy panele naprawdę bardzo dobrej jakości i to właśnie do kuchni z oznaczeniem specjalnym to i tak w niektórych miejscach spuchły, a przecież one miały dopiero niecały rok... Dodam również, że i tak w stopy było zimno, wiec chyba lepiej zainwestować w kafelki i mieć to na lata. Jak widzicie na zdjęciu koło okna balkonowego znajduje się grzejnik który zamontowali Panowie dopiero po zrobieniu prawie całej kuchni... Wiadomo, nie powinien być koło lodówki, ale innego miejsca nie było, a kuchnia juz była rozplanowana z kontaktami i ze wszystkim właśnie w ten sposób. Na całe szczęście zainwestowaliśmy w lodówkę Samsunga który sam wypuszcza dużo ciepła właśnie bokami wiec z góry było powiedziane, że nie może być za blisko ścian. Za lodówką jest jeszcze dobre 40cm do grzejnika więc, nie wyszło to tak źle. Czarna lodówka? Moje największe utrapienie... Wiecznie było widać na niej palce odciśnięte i kurz. Czy kupię następnym razem czarną lodówkę? Po za tym, że są piękne i bardzo mi się podobają to niestety, ale nie są w ogóle praktyczne. Tym razem napewno postawię na jakąś srebrną bądź po prostu kolorową. Biała niestety żółknie niesamowicie, a czarna jest po prostu mało praktyczna.

Meble kuchenne zakupiliśmy w Leroy Merlin tak jak i płytę gazową oraz piekarnik. Zlew jednokomorowy oraz blat zakupiliśmy również w Leroy Merlin. W sumie większość tak naprawdę kupiliśmy w tym sklepie. Prościej byłoby , gdybym wymieniała rzeczy które zostały zakupione w innym sklepie.

Okap również z Leroy Merlin. Uwielbiałam wygląd tego piekarnika i płyty gazowej a najbardziej podobały mi się te złote dodatki i te mega vintage pokrętła oraz rączka.

Myślę, że całość naprawdę świetnie wygląda. Stół i krzesła zakupiliśmy w IKEA.

CZARNE KONTAKTY RÓWNIEŻ BYŁY MOIM DUŻYM PROBLEMEM. Niestety, ale wiecznie zbierał się na nich kurz i odciski palców były po prostu dramatem. Musze przyznać mimo wszystko, że napewno po raz kolejny bym zainwestowała w czarne kontakty. Bardzo mi się podobają i uwielbiam je mimo wszystko, nadają niesamowicie charakteru. To jest moim zdaniem bardzo duży akcent, detal który razem z całością współgra idealnie!

Zwykłe tak naprawdę najtańsze kafelki białe z połyskiem zdobiła genialnie czarna fuga. Czarna fuga zainspirowała mnie całkiem przypadkiem w bodajże naszej pączkarni na centrum Sosnowca albo w restauracji " z ogórem czy bez " tam właśnie w którymś z tych miejsc mieli białe kafelki i czarną fugę. Bardzo mi się to spodobało, wyglądało to po prostu bardzo dobrze. Plakaty które wiszą na ścianie są z Posterilla.pl bardzo dobrej jakości. Uwielbiam plakaty z posterilla mają cudowne plakaty, dobrej jakości oraz różnego typu, jest w czym wybierać.

Jak Wam się podoba kuchnia?

Zdjęcia powyżej przedstawiają kuchnie przed remontem. Naprawdę czasami nie wierzyłam, że wyjdzie z tego tak ładna kuchnia. Szczególnie, że tu są zdjęcia które zrobiłam odrazu po tym jak już było "nasze", a wierzcie mi bądź nie, ale było później znacznie gorzej... Wszystko wyglądało po prostu jak w ruinie gdy zaczęliśmy ściągać te tapety, wszystkie listy, jak zaczęliśmy robić nowy sufit... Po prostu MASAKRA. Przyznaje bez bicia, że dalej jestem pod wrażeniem, że daliśmy radę.

Polubienia

Komentarze