"Przyjaciele"/ przyjaciele

Ostatnio naszła mnie pewna refleksja dotycząca przyjaciół. Wszystko to za sprawą miliona zdjęć typu "selfie" na Instagramie, Facebooku. wszystkie one były "okraszone" standardowymi hasztagami :

#summertme #summervibes #summer #sunnyday #bestfriends

O, właśnie i mnie o ten ostatni hasztag chodzi. I to bardzo

#bestfriends- kim dla Ciebie dziś jest przyjaciel? To ta osoba, z którą właśnie wykonałeś tysięczne selfie? A może ta, a z którą co weekend jesteś zalany w trupa? O i mój ulubiony typ przyjaciela! Przyjaźnię się z Tobą bo masz pieniądze- wisienka na torcie. No po prostu kurwa klasyka dzisiejszych zakłamanych czasów.

Nazywasz kogoś takiego swoim przyjacielem?

A teraz przypomnij sobie jak wyglądały Twoje pierwsze przyjaźnie, chociażby te z przedszkola. Pamiętasz jak kryłeś swojego najlepszego kumpla, kiedy ten coś przeskrobał? Albo kiedy płakałeś bo coś mu nie wyszło? A innym razem wspólnie świętowaliście, ze któryś z was odniósł jakiś sukces? To właśnie jest przyjaźń, a ta z okresu dzieciństwa była najbardziej szczera, bezinteresowna. Co się stało, ze nie umiesz teraz stworzyć takiej relacji? Boisz się, ze ktoś wiedząc o Tobie za dużo zrobi Ci krzywdę sprzedając nieco faktów o Tobie innym. Dlaczego? A dlatego, że w życiu dostałeś zbyt często kopa w dupę przez osoby, które wydawały Ci się być bliskie.

Mówią, że przyjaźnie zawarte w czasie liceum są najtrwalsze i zazwyczaj trwają do końca życia. O mamo, nawet nie wiecie jak bardzo dziękuję opatrzności, że w pewnym momencie życia, dokładnie w czasie liceum i chwilę przed nim, poznałam kilka osób, które są ze mną do dziś.

Wiesz kim dla dla mnie jest przyjaciel? To osoba, która jest moim drugim ja. To osoba, która była ze mną w najgorszych chwilach mojego życia i ta z która świętowałam te najlepsze momenty. To człowiek, z którym łapiąc kontakt wzrokowy jestem w stanie zobaczyć co ma na myśli. To litry wspólnie wypitego wina, wylanych łez i godziny rozmów. To wsparcie. To wyrozumiałość. To umiejętność przewartościowania pewnych spraw w imię przyjaźni. To szczerość- czasem bardzo dosadna.

Życzę Wam tylko tyle, żebyście umiejętnie dobierali swoich przyjaciół i żebyście zbyt pochopnie nie mianowali kogoś tym tytułem.

  • relacje

Polubienia

Komentarze