Powinnam tu napisać od tego jak to się stało, że polubiłam czytać.

Lektura! O nie! Nie czytam! Muszę??.. Szło mi to opornie, swego czasu odkryłam streszczenia i tylko do nich sie tuliłam jak była jakaś lektura. Pewnego dnia w gimbie na j. polskim oglądaliśmy film, spodobał mi się. Nauczycielka poleciła mi ciekawą ksiązkę - wypożyczyłam z biblioteki i sie zakochałam. Swoją droga dzięki niej polubiłam czytanie. Kilka lat szykalam ją by zakupić i udało mi się - niestety stan jej jest kiepski 😞 i leży sobie w szafie. Jaka to była książka?

"GODZINA PĄSOWEJ RÓŻY"

Bardzo wciągajaca - musiałabym ja sobie znowu przeczytać by sobie przypomnieć o czym dokładnie była. Może kiedyś do tego wrócę.

Moje ulubione to HORRORY PARANORMALNE

Jest kilka które wciągają m. in.:

Nikt naprawde

Szepty zmarłych

Nawiedzony dom

... tyle narazie przeczytałam

w między czasie były tez inne.

Z dobre 3 lata nie czytałam książki. Dziś zakupiłam sobie kilka psychologicznych.

I o jednej z nich jak juz przeczytam to napiszę recenzję.


Jak wtytule napisałam - Molinka ksiązkowa to ze mie nie jest... - Dlaczego tak napisałam? A dlatego że nie mam casu by codziennie czytać. Jak trafi się dobry egzemplaż to czytam do końca w wolnej chwili.

Dlaczego z horroru na psychologiczne?

A dlatego, iż trzeba zmienić coś w Swoim życiu, a żeby coś zmienić to piewr trzeba zacząć od Siebie i swojego toku myślenia - psycholog nie pomoże jezeli wewnetrznie nie będziemy chcieli zmian.


[ zdjecie profilowe jest zdjęciem z google grafika]

Bloguj z telefonu komórkowego - Nouw - jedna z najlepszych aplikacji do blogowania - Kliknij tutaj

Likes

Comments