Zakup mieszkania – poradnik krok po kroku

Wiem, że od dawna nie pojawił się żaden wpis na blogu, a wszystkiemu winne są małe zawirowania na polu zawodowym, ale i prywatnym. Przeanalizowałam sobie wszystko i doszłam do wniosku, że do blogowania i contentu marketingowego zabierałam się zupełnie nie od tej strony co powinnam. Zaczynam „od nowa” z nową kategorią na blogu pt. DOM i ŚLUB.
Postanowiłam, zebrać wszystko to z czym obecnie się zmagamy i zamieszczać to tutaj na blogu, krok po kroku. W sumie po części, żeby pomóc tym którzy stoją dopiero przed zakupem swoich pierwszych czterech kątów, a trochę z sentymentu jakbym chciała do tego momentu jeszcze wrócić.

Przechodząc do dzisiejszego tematu wpisu – kto planuje zakup mieszkania? A może rozważacie zakup domu? Przeraża Was ogrom formalności z tym związany? Niezależnie od tego, czy rozważacie zakup własnych czterech kątów od dewelopera czy też z rynku wtórnego, poniżej prezentuję praktyczny poradnik jak kupić mieszkanie krok po kroku i nie zwariować!

Kupno mieszkania wiąże się zazwyczaj z decyzją na kilkadziesiąt następnych lat. A zanim zaczniecie urządzać swoje gniazdko, musicie najpierw przejść przez szereg formalności, prze które przeszło już wielu przed Wami.

Od wyboru mieszkania, przez kredyt do odbioru kluczy.



Przede wszystkim to co musicie wiedzieć to, że pożyczając z banku 400 tys. średnio do oddania będzie mieli dwa razy tyle. Dobrze jest, abyście na początku ustalili: Czego szukacie? Ile metrów? Ile pokoi? Rozkład mieszkania – czy okna chcecie mieć na północ, a może na południe? Rozpoczynając poszukiwania możecie skorzystać z tzw. internetowych kalkulatorów, które są mocno orientacyjne i nie przykładałabym zbyt dużej wagi do nich. Specjalnie nie proponuje Wam sprawdzania zdolności kredytowej w bankach na tym etapie, ponieważ każdorazowe złożenie wniosku kredytowego zmniejsza Waszą zdolność! Wiedząc już jakiego mieszkania poszukujecie i jakie mieszkanie zaspokoi Wasze potrzeby przejdźcie do poszukiwań.
W naszym przypadku poszukiwania naszego M. zajęły nam niecały rok – najpierw rozważaliśmy mieszkanie 45 m2, później zaczęliśmy szukać domu pod miastem, a finalnie stanęło na segmencie znacznie bliżej miasta niż dom wolnostojący. Przy zakupie mieszkania od dewelopera koniecznie zapytajcie o: prospekt informacyjny, odpis z KRS-u i dokumenty potwierdzające, że deweloper nie zalega z żadnymi opłatami w Urzędzie Skarbowym czy w ZUS-ie. Ponadto pamiętajcie o weryfikacji prawa własności gruntu i wszelkich innych pozwoleń na budowę. Więcej będziecie mogli przeczytać w osobnym wpisie pt. Jakie pytania zadać deweloperowi przed zakupem, przedstawię w nim pytania z których sami korzystaliśmy przy rozmowie z deweloperem. Ponadto dobrym nawykiem jest sprawdzenie zagospodarowania przestrzennego (mieszkając już w Waszym mieszkanku dobrze jest co jaki czas to kontrolować).
Inaczej to wygląd w przypadku zakupu mieszkania „z drugiej ręki” – koniecznie zapoznajcie się z aktem notarialnym oraz księgą wieczystą. Ponadto możecie zapytać sprzedającego, dlaczego mieszkanie jest sprzedawane, kiedy był przeprowadzany ostatni remont. Przy zakupie mieszkania z rynku wtórnego pamiętajcie, żeby zapytać o dokument potwierdzający, że w mieszkaniu nie jest nikt zameldowany, a sam lokal nie jest posiada żadnych zadłużeń.

Od kredytu do umowy deweloperskiej.

Mając już wybrane mieszkanie, które zostało już przez nas zweryfikowane, udajecie się do banku bądź doradcy kredytowego, który kontaktuje się z bankami w Waszym imieniu, zweryfikować swoją zdolność kredytową. Zazwyczaj deweloperzy posiadają swoich doradców kredytowych, którzy mają lepsze kontakty w bankach niż jak byśmy przyszli z ulicy.

Po spotkaniu otrzymujecie wstępną symulację z banków, które w Waszym przypadku wypadły najkorzystniej. Dodatkowo otrzymujecie zaświadczenie o zarobkach, które musi uzupełnić Wasz pracodawca – średnia z ostatnich trzech miesięcy. Przed wybuchem pandemii koronawirusa sars-cov-2 takie zaświadczenie ważne było miesiąc, a umowa o pracę nie mogła być krótsza niż pół roku. Z tego co teraz słyszałam to ta sama umowa o pracę musi być ważna co najmniej rok! Covid19 bardzo dużo namieszał na rynku kredytów obniżając chociażby bardzo wibor, który spowodował, że część odsetkowa raty jest znacznie mniejsza niż przed wybuchem pandemii.



Od 2017 roku obowiązuje wkład własny w wysokości nie mniejszej niż 20% (o złote czasy, gdy można było brać kredyt na zakup bez wkładu własnego!). W związku z pogłębiającym się kryzysem gospodarczym wywołanym przez pandemię koronawirusa banki w większości zaczęły wycofywać się z ofert kredytowych uwzględniających umowy o dzieło, umowy zlecenie czy samozatrudnienie. Zwiększył się ponadto wymagany wkład własny do nawet 40% ceny nieruchomości.

Drugą kwestią jaką będzie potrzebowali to umowa przedwstępna/umowa deweloperska (o tym więcej w osobnym wpisie).

Po złożeniu wszystkich dokumentów oczekujecie na decyzję z banku. Jeśli otrzymacie decyzję pozytywną, oznacza to, że do własnego M. już coraz bliżej. Następnym krokiem będzie wybór odpowiedniego ubezpieczenia – jest wymóg przy zakupie nieruchomości obciążonej hipoteką. Pamiętajcie, że oferty przedstawione przez bank są zwykle mniej korzystne, niż te oferowane przez towarzystwa ubezpieczeniowe. W większości banki podnoszą koszt miesięcznej raty o kwotę rzędu 100-200 zł, gdy decydujemy się zrezygnować z ich ubezpieczenia.

Odbierając klucze do swojego mieszkania/domu pamiętajcie o spisaniu protokołu zdawczo-odbiorczego, dobrą praktyką jest skorzystania z usług firm lub osób specjalizujących się w odbiorach lokali mieszkalnych, którzy posługują się specjalistycznym sprzętem jak np. kamera termowizyjna. Po odebraniu kluczy musicie jeszcze złożyć w sądzie wniosek o wpis do księgi wieczystej, opłacić podatek od czynności cywilnoprawnych oraz przepisać aktem notarialnym

Mam nadzieje, że dzięki temu wpisowi rozwiałam wiele wątpliwości z zakupem pierwszego mieszkania, a przynajmniej chociaż trochę uporządkowałam Waszą wiedzę.

W dzisiejszym wpisie to tyle, mam nadzieje, że miło Wam się czytało i do następnego!

Wasza A.


  • Dom

Polubienia

Komentarze