London - Peggy Porschen Cakes


Cześć, Postanowiłam wrócić do blogowania. Trochę porzuciłam to co tak lubiłam, ale chyba brak mi tak tzw. systematyczności. Zawsze obiecuję sobie, że to już ostatni raz, że więcej nie porzucę tak mojego dziecka, jakim jest mój blog.

Wczoraj wróciłam z Londynu. Tym razem nawet nie płakałam siedząc w samolocie powrotnym do Warszawy. Ostatni mój wyjazd właśnie tak się zakończył... totalnie nie chciałam wyjeżdżać stamtąd. Kiedyś miałam na życie inne plany... studia i wyjazd. Jednak los chciał innego scenariusza dla mnie - 2,5 roku temu poznałam mojego P. Pamiętam to jak dzisiaj. To był rok 2015 kiedy miałam podjąć decyzje czy zostaje na magisterkę czy wyjeżdżam zaraz po obronie licencjatu. No i zostałam.

Wracając do Londynu. Nie zwiedzam już tych typowo turystycznych miejsc, teraz poznaje Londyn od tej innej strony - poznaje codzienne życie i miejsca, których jeszcze nie znałam. Tak o to trafiłam do Peggy Porschen Cake (Adres: 116 Ebury St, Belgravia, London SW1W 9QQ, Wielka Brytania).

Największe zainteresowanie wzbudzają dekorację, które zmieniają się w zależności od sezonu - wiosna, halloween, święta bożego narodzenia etc. Mi udało się zobaczyć dekorację już świąteczne, chociaż jakbym przyszła tydzień wcześniej to na pewno załapałabym się jeszcze na Halloween'owe. Kawiarnia znajduje się przy stacji metra Victoria Station, więc na prawdę łatwo się jest się do tutaj dostać. Z tego co wiem, oczekiwanie na stolik to średnio ok 20 minut, my z siostrą byłyśmy w godzinach, kiedy wszyscy jeszcze byli w pracy więc to zdecydowanie wpłynęło na brak kolejki.

Będąc w Londynie, odwiedzicie to miejsce?


Chcecie post z wskazówkami jak poruszać się po Londynie, oraz co zwiedzać?












Polubienia

Komentarze

Starka.Natalia
,
Cudowny miałaś wyjazd. Piękne zdjęcia 😍😍
gajercziks_
,
Ale pieknie tam 😉