Jako osoba która dopiero wkracza w życie jest mi naprawdę ciężko dojrzeć w ludziach złe intencje. Wierze ze każdy człowiek jest dobry no ale czy napewno ?
Na mojej drodze spotkałam bardzo dużo ludzi. Począwszy od kochających wszystko i wszystkich wspaniałych ludzi aż po tych zadufanych w sobie.
Jestem dziewczyna i tak naprawdę jestem w tym wieku kiedy chłopcy powinni przyciągać mnie jak magnes i po części tak jest ale pojawia się jeden problem jaki ? Wstydzę się ich, stresuje każdą rozmowa krócej mówiąc boje się upokorzenia.
Można powiedzieć ze nastolatkowie dzielą się na dwie główne grupy. Pierwsza to ta bardziej rozrywkowa, No wiecie imprezy, alko, dużo znajomych i te sprawy, a ta druga to ci co o godzinie 22 siedzą w domu, ci spokojni.
Do jakiej grupy należę ja ? Nie wiem, naprawdę nie wiem.
Niby pisze teraz, gdy jestem w domu, blisko godziny 24 ale nie do końca należę do tak zwanych „nudziarzy”.
Wiecie co boli mnie najbardziej ? Ze ja nie bawię się jak osoby które chciałabym uważać za mój squad, za moich przyjaciół.
Nawet nie wyobrażacie sobie jak się czuje gdy widzę zdjęcia osób które „znam” i widzę ze bawią się lepiej niż ja. Niby nie powinnam się tym przejmować, ale pojawia się jedno pytanie „co ze mną jest nie tak ?”
Będąc mała dziewczynka zawsze myślałam ze jako nastolatka będę miała miała dużo znajomych, ze będę ładna, szczupła i będę się naprawdę dobrze uczyła i wiecie co ? Coś mi się wydaje ze mi nie wychodzi
Naprawdę nie chciałabym zawieść samej mnie z przeszłości i robię wszystko żeby spełnić to marzenie, ale to nie jest łatwe.
Oczywiście teraz każdy z was może sobie pomyśleć ze się stoczę ale mnie naprawdę nie chodzi o to. Ja nie chce mieć znajomych żeby mieć z kim się opić, kompletnie nie chodzi mi o to. Po prostu po długim czasie zauważyłam ze dużo z tych osób jest naprawdę dobrymi przyjaciółmi i sama tego zapragnęłam.
Sama już nie wiem czy życie w przysłowiowym stadzie jest lepsze czy może jednak wystarczy mi ta jedna osoba ?
Życie naprawę potrafi zaskoczyć, jestem pod wrażeniem tego jak wszystko potrafi się zmienić i to tak szybko. To potrafi być gubiące ale i potrafi załamać człowieka.

Mam nadzieje ze dzisiejsza notka wam się spodobała, można powiedziec ze jest taka troszkę filozoficzna. Dajcie znać jak wam się podoba ;))))

Buzi, wasza Mrs. X

Likes

Comments

​Możesz się zastanawiać gdzie właśnie trafiłeś, no bo blog bez zdjęć ? Nowość co nie ?

tak naprawdę założyłam tego bloga nie dla atencji a dla własnej przyjemności i pasji. Nie wiem sama czy to dobra decyzja ale jestem zdania ze watro próbować wszystkiego. Dlaczego akurat ofensywna ? Mogę stwierdzić jak mój znajomy... po prostu atakuje. Czego możesz sie dowiedzieć i zobaczyć na moim blogu ? sama nie wiem, mam bardzo dużo pomysłów. Teoretycznie chciałabym zrobić coś nowego co każdemu sie spodoba ale naprawdę będzie trudno tu zabłysnąć. Będę napewno chciała pisać prawde, to co czuje, widzę, słyszę i myślę. Napewno narazie dużo sie o mnie nie dowiecie. Po prostu chcę zostać panią X i pisać to co chcę i nie myśleć o tym że ktoś z moich znajomych to znajdzie i będzie miał przysłowiową bekę.

Myślę, że taka wiadomość ode mnie dla ciebie na samym początku jest dobra. Jeżeli masz pomysł na nastepny wpis napisz do mnie a napewno rozważę twoją propozycję

Buzi, wasza Mrs. X ;)))

Likes

Comments