- A co to, już nawet się pośmiać nie można ?! - odpowiedziałam krzycząc na całą siłownię.

- CIIIIIIII! Nie można ciszej ? - zapytał cały czerwony ze wstydu Fi.

- Dobra, wiecie co, ja już się będę zwijać - chciał już iść kiedy osiemnastolatek złapał go za ramię i już chciał z nim porozmawiać inaczej, ale w tedy ja upadłam i straciłam przytomność.

Obudziłam się w jakimś dziwnym pomieszczeniu, w którym (leżałam) było strasznie ciemno. Nie wiedziałam gdzie jestem , to tak jakbym umarła. Jeszcze chwilę tak leżałam, gdy nagle w oddali ujrzałam światło. Wstałam i zaczęłam iść w jego kierunku a ono oddalało się dalej z każdym moim krokiem. W końcu krzyknęłam " KIM JESTEŚ ?! CZYM JESTEŚ?!" po czy nagle światło zaczęło migać na różne kolory oraz podchodzić do mnie. Chciałam zacząć uciekać, ale nie mogłam się ruszyć, nie wiem czy to wina tego dziwnego światła czy może strachu. Kiedy było już przy mnie, zamieniło się w ogień i zamiast być w powietrzu opadło na ziemię i zrobiło w okół mnie średnie koło. Nadal nie mogłam się ruszyć, tym bardziej nawet jakbym mogła to nie miałabym jak, bo stoję na środku ognistego koła! W okuł koła zaczęli pojawiać się mnisi ? Sama nadal nie mogę tego rozkminić, w każdym bądź razie mówili jakieś dziwne słowa, teraz zakładam , że były to jakieś zaklęcia, ale co najważniejsze znowu zemdlałam, tylko tym razem obudziłam się w łóżku. To tak, jakby był to tylko sen , zły sen. Przy mnie siedział Fi a Alias opierał się o ścianę (mieszkałam w bloku) .

- Nasza śpiąca księżniczka nareszcie się obudziła ! - uśmiechnął się ten siedzący przy mnie.

-...- nie odpowiedziałam.

- Coś się stało ? Od kiedy nie odpowiadasz , jak ktoś co ciebie mówi ? A po za tym to nie grzeczne !- powiedział co wiedział ten opierający się o ścianę .

- WYNOŚCIE SIĘ Z MOJEGO MIESZKANIA ! - krzyknęłam wypychając ich z mego domu.

Zrobiłam to, bo byłam pod wpływem: nerwów , stresu i strachu tak strachu , że to co przeżyłam się jeszcze powtórzy. Chciałam się trochę uspokoić dlatego poszłam do kuchni po zimną wodę , to zawsze mi pomagało. Kiedy już ją wzięłam, nagle zaczęła robić się coraz bardziej gorąca aż zaczęła parzyć,, odskoczyłam i upuściłam szklankę już w z wrzątkiem .

- Co do...-nie dokończyłam zdania kiedy z mojej dłoni zaczęły wydobywać się małe iskierki ognia.

Szybko zacisnęłam dłoń w pięść po czym usłyszałam , że jedno okno zostało wybite .Jeszcze w tedy nie wiedziałam co się dzieje, ale chyba nie tylko mi nie normalne wydaje się, aby ktoś był w stanie dostać się na ostatnie piętro w całym bloku i wybić szybę, no chyba iż był by to gołąb czy spider mean. Dobra, ale dość gadania o niebieskich migdałach, odruchowo kucnęłam za blatem kuchennym (moja kuchnia wyglądała tak ja na poniższym zdjęciu).

 Dobra, ale dość gadania o niebieskich migdałach, odruchowo kucnęłam za blatem kuchennym (moja kuchnia wyglądała tak ja na poniższym zdjęciu)

(PS . ZDJĘCIE KUCHNI JEST Z INTERNETU !)

Znowu nie wiedziałam co robić, tylko różnica jest taka iż tym razem już wiedziałam , że nie mogę się ruszyć ze strachu. W końcu wzięłam się w garść co będzie to będzie bo przecież chłopcy mnie uratują prawda ? PRAWDA ?! Wstałam i nikogo nie ujrzałam, ale szkło było w całym domu, a ja byłam tylko w skarpetkach a kapcie miałam przy kanapie... co za pech.

- Musze teraz to posprzątać ! - rozzłościłam się.

Chciałam zacząć sprzątać, więc wzięłam sprzęt do sprzątania i zaczęłam brać się do roboty.

2 GODZINY PÓŹNIEJ

Po dwóch godzinach ciężkiej pracy skończyłam, może i miałam jedną ranę na stopie a drugą na ręce, ale co dziwne nie znalazłam żadnej rzeczy, która mogła by wybić moją szybę, no ale cóż. Zostało mi już w tedy najłatwiejsze wynieść całe szkło, które było w worku na śmieci.

-PFFF- powiedziałam ze zmęczenia.

Wyszłam z domu zakluczając drzwi by nikt tam nie wszedł i nie zrobił ponownie bałaganu. Byłam już bardzo blisko drzwi wyjściowych\wejściowych kiedy ktoś chwycił mnie w tali, zakrył usta ręką i właśnie w tedy upuściłam worek i kolejny raz zemdlałam. CZY TO NIE WKURZAJĄCE ?!

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Dziękuję za przeczytanie kolejnego rozdziału napiszcie w komentarzach czy chcecie dłuższe rozdziały :D

Zaprojektuj swój blog - wybierz jeden z mnóstwa gotowych szablonów na Nouw lub utwórz własny, metodą „wskaż i kliknij” - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Hej. Jestem Łucja i aktualnie jestem w lochach i czekam na przyjaciela, który podobno ma mnie uwolnić, ale może wróćmy do dnia, w którym wszystko się zaczęło.

PRZESZŁOŚĆ 12:39


Byłam w restauracji razem z moim przyjacielem Fi z okazji urodzin mojej koleżanki Urszuli.Powiem szczerze , że gdyby nie było tam tortu oraz mojego przyjaciela było by yyy... -jakby to ująć tak, aby nie przeklinać... - kiczowato. Całe szczęście, że impreza trwała tylko 2 godziny, bo jeszcze godzina dłużej i bym tam każdego pozabijała.

- Dobra to skoro męczarnia się skończyła, co powiesz na babeczkę ? - zapytał Fi.

- Serio ?! Ja to muszę teraz iść na siłownię, aby to wszystko spalić !- odpowiedziałam .

- W takim razie idziemy na siłownię - złapał mnie za nadgarstek i pociągnął za sobą.

Podczas kiedy za nim szłam, dostrzegłam sklep ze słodyczami, a słodycze to moja miłość. Zamiast iść grzecznie z Fi wyrwałam mu się i nie patrząc na to jak ide i gdzie ide , biegłam do sklepu. Kiedy już stałam przed budynkiem, spojrzałam na drzwi wejściowe - było tam napisane :

ZAMKNIĘTE PN-PT 10:30-18:30

- CO ?!- krzyknęłam na całą ulice.

- Co tak krzyczysz ?! Ledwo cię dogoniłem !- odparł przyjaciel z lekkim zdenerwowaniem, po czym spojrzał na napis na drzwiach.

- To dlatego tak biegłaś ? Do sklepu ze słodyczami ? Ha ha ha dobrze , że jest sobota bo byśmy tam siedzieli do nocy- powiedział przyjaciel nadal się śmiejąc.

- HA HA HA tak chyba już wystarczy ! Lepiej chodźmy do tej siłowni !- uderzyłam go złośliwie w ramię i dałam mu znak , że już możemy iść.


Kiedy w końcu udało się nam dojść do tego niesczęsnego budynku zagłady oraz wejść do środka, spostrzegłam swojego drugiego przyjaciela Aliasa. Natomiast Fi albo udawał iż go nie widzi albo go faktycznie nie zauważył, w każdym bądź razie chłopak odrazu poszedł na bieżnię (Miał na sobie krótkie spodenki do biegania i koszulkę z krótkim rękawkiem ) . Ja natomiast zamiast pójść ćwiczyć, co nie było by takie łatwe ponieważ mam jeansy, pozłam do Aliasa.

- Hej -podeszłam do dziewiętnastolatka i go zagadałam.

- No hej co ty tutaj robisz ? Nie mów mi , że zaczełaś uprawiać sport !- rzekł zdziwiony.

- No co ty ?! Ja nadal zostaje przy jedzeniu słodyczy !- odpowiedziałam po czym zaczeliśy się śmiać.

- Tylko wiesz co jest dziwne, ja w ogóle nie tyje - przerwałm nasze śmiechy chichy .

- No widzisz ! Dobra al...- nie dokończył zdania bo przerwał mu Fi - nawet nie zauważyłam kiedy do nas podszedł.

- Z czego tak się śmiejecie ? - zapytał się tak jagby zazdrosny.

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Sorka , że taki krótki ten rozdział ale nie miałam pomysłu na więcej :D

Likes

Comments

Główna bohaterka:

Imię i nazwisko : Łucja Hernandez


wiek : 19 lat

moc: ogień

rasa : mag rodzeństwo : brak

wygląd : duże brązowe oczy, blond włosy z pomarańczowymi końcówkami(Ta co za opis wyglądu XD)

Rodzice Łucji rządzili królestwem o nazwie "Gravitycas" do czasu aż zostali zaatakowani przez sąsiednie królestwo "Varis". To właśnie tamtego dnia wszystko się zaczęło, rodzice dziewczyny zginęli a ona została, zesłana na ziemię przez nadwornego maga. Co ciekawe miała w tedy 10 lat.


2-drugi główny bohater:

imię i nazwisko: Fi Qulin

wiek : 18 lat,

moc: teleportacja,

rasa : człowieko-wilk,

rodzeństwo : jeden starszy brat dodatkowy przyszywany o imieniu Vogo

wygląd :białe włosy średniej długości , brązowe oczy

Fi podczas wielkiej bitwy o "Gravitycas" siedział‚ w lochach i już mówię dlaczego.

 W królestwie "Varis" wszystkie osoby które mogły przejść na stronę dobra byli trzymane w lochach. Tu przy okazji wytłumaczę , iż królestwo w którym żył ‚ Fi było na czarnej linii mocy i mogli‚ w nim żyć tylko osoby o rasie człowieko-wilka. Dodam jeszcze, sam Fi miał‚ w tedy 9 lat i jest najmłodszym bohaterem


3-trzeci główny bohater:

imię : Vogo Qulin,

wiek : 20 lat,

moc :teleportacja , super siła, czytanie w myślach,

rasa : człowieko-wilko-demon (tak wiem trochę tego dużo),

rodzeństwo: jeden młodszy przyszywany brat o imieniu Fi

wygląd : czarne krótkie włosy, czarne głębokie oczy

Vogo jest podobny do Fi również siedział‚ w lochach i również jego ojcem był‚ król tylko różnica jest w tym iż matką Fi była wojowniczka królestwa "Gravitycas" a Voga już dawno nie żywa królowa "Varis". Królowa "Varis" była demonem to wyjaśnia czemu 20-latek ma coś z demona i to iż posiada : super siłę , potrafi czytać w myślach ;). Miał‚ w tedy 11 lat a i dodam , że w lochach nad Vogiem się znęcali a nad Fi nie oraz iż 20-latek były czystej krwi a 18-latek nie.

4-czwarty główny bohater

imię i nazwisko : Alias Cullen

wiek: 19 lat

moc : teleportacja

rasa : człowieko - wilk

rodzeństwo : brak

wygląd : czarne krótkie włosy , czerwone oczy

Alias Trafia do lochów jeszcze przed wielką wojną a trafił tam ponieważ był mieszańcem tak jak Fi .Alias był wieśniakiem (to dodałam tak przy okazji) . Kiedy straż prowadziła wieśniaka do lochów on się zaczął wyrywać i już jeden ze strażników chciał go uderzyć ale Fi zmienił się w wilka i ugryzł wroga po czym darowali Aliasowi uderzenia. Od tamtego razu są przyjaciółmi o i miał w tedy 10 lat .(Chciałam dodać iż stanęli w tedy koło lochu Fi a z tego iż wilki w tamtym świecie były 10 razy szybsze i miały długi pysk dziewięciolatkowi udało się to bez problemu)

POZOSTALI


Nie wiem czy komuś to się przyda ale jak ktoś chce ;D


Zły król : imię i nazwisko : Vemon Qulin

wiek : 45 lat

moc: czarna magia

rasa : człowieko-wilk

wygląd : czarne włosy z brązowymi końcówkami , niebieskie oczy


Żona złego króla: imię i nazwisko: Victoria Qulin

wiek : 31 lat moc : teleportacja, czytanie w myślach, super siła, czytanie w myślach , kontrola nad wodą


rasa : demon


Tu dodam iż nie była ona złą kobietą była dobrą matką ale umarła‚ z powodu choroby "cholery" a potem jej mąż wtrącił‚ dzieci do lochów.


Dobra królowa: imię i nazwisko : Elżbieta Hernandez

wygląd : białe włosy , niebieskie oczy w których widać morze

wiek : 29 lat

moc: ogień

rasa : mag


dobry król : imię i nazwisko : Edmund Hernandez

wygląd : brązowe długie włosy , piwne oczy

wiek : 30 lat

moc: ogień

rasa : mag

To teraz dodam małą ciekawostkę którą musicie znać . W historii Princess of the fire są 2 światy jeden jest na chmurze wysoko nad ziemią

Może dodam jeszcze jedną ciekawostkę (Wiem trochę ich dużo ale wole o tym powiedzieć na początku nić później mieć nie potrzebne problemy) W królestwie tych złych

Może dodam jeszcze jedną ciekawostkę (Wiem trochę ich dużo ale wole o tym powiedzieć na początku nić później mieć nie potrzebne problemy) W królestwie tych złych

Może dodam jeszcze jedną ciekawostkę (Wiem trochę ich dużo ale wole o tym powiedzieć na początku nić później mieć nie potrzebne problemy) W królestwie tych złych

jak już wiecie są tylko człowieko-wilki i tutaj podkreślę nie są to wilkołaki a zmieniają się w normalne wilki ! Każdy z nich ma tak znak jak na dole

jak już wiecie są tylko człowieko-wilki i tutaj podkreślę nie są to wilkołaki a zmieniają się w normalne wilki ! Każdy z nich ma tak znak jak na dole


Tylko Vogo ma inny a ma on inny ponieważ jego matka była demonem

Tylko Vogo ma inny a ma on inny ponieważ jego matka była demonem


I jeszcze jedno już naprawdę ostatnie :D

W dobrym królestwie byli madzy ale wojownikami byli\były człowieko-wilki BIAŁE w złym czarne. Ale już dość tego dojdę do najważniejszego nasza Łucja musiała mieć ochronę ale żeby ją mieć potrzebna była jej krew reszty dowiecie się w późniejszych rozdziałach :D

Likes

Comments