Czasem, patrząc na innych ludzi zastanawia mnie jedna rzecz. O czym Oni myśląc, jadąc do pracy, do szkoły.. Zapewne o życiu. Ludzie boją się mówić o Nim otwarcie, pewnie myślicie dlaczego ? Połowa społeczeństwa, a raczej większa połowa boi się krytyki drugiej osoby, boją sie ze dana osoba powie na Jego temat, słowa które nie chciałby usłyszeć. Nie wielu z Was zapewne ma prawie dokładnie tak samo, co jest napisane wyżej. Boimy sie odrzucenia drugiej osoby, strach to jest jeden z najgorszych wad które posiadamy. Strach można wykryć przez wzrok, poprzez gesty wykonywane przez człowieka. Żyje w polotwartym świecie. Nie wszystkie rzeczy, sprawy mogą wyjść poprzez twój mózg. Czasem to właśnie ten strach nie pozwala Nam na pewne rzeczy wypowiedzieć lub zrobić. I to wiąże się z tym ze boimy się pomocy od drugiej osoby. Zazwyczaj bywa tak że świat który Nas otacza główną rolę grają uczucia. Bez nich byśmy byli istotami zapewne nieistniejacymi. Nie ma ludzi bez uczuć, poprostu nie ma. Nie można powiedzieć o kimś, ze ktoś nie ma uczuć. Bo.gdyby tak było, nie byłby jednym z Nas. Nie możemy brać " uczuć " tylko poprzez jedną kategorię " miłość do Niej, czy do Niego " . Ale zazwyczaj tak jest. Zazwyczaj ludzie którzy pozostali w życiu zranieni są bardziej ostrożni, niż Ci którzy tego nie zaznali. Zaczynają sie dystanse, wymyslanki, a bo nie ten czas, a bo nie ta chwila, albo przyjdzie na mnie pora ? Wydaje mi się że kazdemu należy się szansa mimo swojej przeszłości która za sobą mamy. Możemy Ją mieć ale przenigdy nie bierz Jej z kolejnym rozdziałem, bo to właśnie wtedy zaczną być obawy przed kolejnym jutrem.

Likes

Comments