BEAUTY


Fakt, że jest to mój pierwszy wpis o tematyce urodowej, oznacza tylko, że mam całą kolekcję wspaniałości, którymi mogę się tutaj podzielić. Dzisiaj natomiast chciałabym przedstawić swoje ulubione kosmetyki, absolutne hity roku 2017.



Ok, najpierw porozmawiajmy o mascarze.

Jeśli miałabym wymienić mój ulubiony element kolorówki, bez wahania wybrałabym mascarę. Zawsze.

Nawet środku nocy.

Ta z YSL jest moim faworytem już od jakiegoś czasu i mimo licznych prób testowania innych tuszy nie znalazłam jeszcze godnego następcy, Jeśli lubisz efekt "fake lash" to właśnie ten produkt jest idealny dla ciebie. Ona naprawdę daje niezwykłą objętość i intensywny kolora a dodatkowo równomierne rozmieszczenie bez grudek! Extra!



Teraz pora na ulubioną pomadkę.

Bardzo często dostaję pytania co mam na ustach, i zawsze / w większości przypadków pada ta sama odpowiedź - pomadka z MAC. Według mnie jest ona absolutnym hitem.. Szczerze mówiąc nie mogę się z nią rozstać, mam ją zawsze przy sobie. Jest idealnie matowa, ale nie wysusza, a jej bogata, kremowa formuła utrzymuje się na ustach bez blaknięcia nawet przez cały dzień, co się rzadko zdarza.

Czy można chcieć czegokolwiek więcej?



Na koniec zostawiłam sobie paletkę z URBAN DECAY - co za cudo!

Utrzymana w brązowej tonacji, pozwala na naturalne wykończenie makijażu, lub jeśli masz ochotę zaszaleć możesz skorzystać z tych bardziej intensywnych kolorów, które stworzą idealny imprezowy look. Składa się z 12 odcieni o matowych, satynowych, opalizujących i perłowych wykończeniach, które się nie osypują i są doskonale napigmentowane. Dobra robota URBAN DECAY, jestem pod wrażeniem!


Zaprojektuj swój blog - wybierz jeden z mnóstwa gotowych szablonów na Nouw lub utwórz własny, metodą „wskaż i kliknij” - Kliknij tutaj

Likes

Comments


Czerwień i róż.

Jeden z najbardziej pożądanych duetów sezonu. Nie ma sobie równych w walce o tytuł najefektowniejszego kolorystycznego zestawienia. Można go nosić na wiele sposobów, a oto moja dzisiejsza propozycja.



Taka kombinacja uważana kiedyś była za duże modowe faux pas. Obecnie jednak jest niczym prawdziwy dream team, pożądany przez wszystkie modowe miłośniczki!

Te z nas, które na codzień stawiają na szarości i stonowane stylizacje pewnie będą miały problem żeby się przełamać (ale chyba warto!), ale te które mają na tyle odwagi żeby zaszaleć będą się czuły fantastycznie.







kurtka - zara

sukienka - mk_designs

buty - bershka

modelka - Klaudia

Likes

Comments

Czy lata 70-te wyszły z mody? Właściwie można to pytanie sformułować inaczej. Czy cokolwiek, kiedykolwiek może wyjść z mody? Wszystko prędzej czy później wróci i znów będzie lansowane.



Śledząc to co się aktualnie dzieje w Nowym Jorku moją uwagę przykuł duet Danity Short i Christiana Juul Nielsena, założycieli Land of Distraction. Nowa marka z Los Angeles opiera się na przywracaniu największych hitów dekady, z kilkoma nowoczesnymi usprawnieniami. Dzwony przycięte do kostki? Czemu nie! Paleta kolorystyczna złożona z brązów zmiksowanych z topowymi aktualnie różami i czerwieniami? Dla mnie bomba! Wystarczy spojrzeć na najpopularniejsze instagramowe konta i już wiadomo, że taki styl bardzo przypadł do gustu blogerom i influencerom.



Nielsen, dyrektor kreatywny LoD, twierdzi, że koncept i projekty opierają się głównie na wyobrażeniach Danity, która w głębi duszy jest dziewczyną lat 70’ . A to, w połączeniu z umiejętnością zrozumienia czego oczekują dzisiaj kobiety, tworzy kombinację wręcz idealną, skazaną na sukces.




"IRREVERENT AND PLAYFUL, UTILITARIAN AND GILDED, IT SERVES PURPOSE AND WHIM. BORN TO THE ROAD, IT FINDS ITS PLACE IN A WORLD WHERE NOTHING IS SACRED AND EVERYTHING IS DEAR"


Marka zaskakuje nonszalancją, której tak bardzo brakuje napompowanym domom mody. Short dorastała w Kanadzie, otoczona naturą i stąd wziął się jej styl - trochę zużyty, nie wymagający godzin przygotowań, bardzo cool. I takie same są projekty LoD - ich topowe kurtki i szorty z jesiennej kolekcji, wyglądają niesamowicie, zestawione ze sobą jako jeden look. Króluje tam sztruks w zadziwiająco lekkim wydaniu czy wszelkiego typu welwety, które już po kilku dniach od debiutu stały się hitem na NYFW.



Nic dziwnego, Land of Distraction jest po prostu genialne.


Likes

Comments

Styczeń był dla mnie miesiącem zmian - rozpoczęłam pracę nad dużym modowym projektem, pojawiło się także mnóstwo mniejszych ale tak samo ważnych spraw, no i ostatecznie podjęłam decyzję o rozpoczęciu pisania bloga! Sama myśl powoduje, że się uśmiecham! Przygotowywanie wpisów sprawia mi niezwykle wiele frajdy, i żałuje, że zebranie się na odwagę zabrało mi aż tak dużo czasu. Szkoda, bo to świetna zabawa dająca wiele możliwości.

W związku z tym, że jest to mój debiutancki post, bez zbędnego gadania zostawiam Was z kilkoma zdjęciami z zeszłego miesiąca.


Likes

Comments

@mk_projects