granola na dwa sposoby

nie wiem jak wy, ale ja uwieeeeelbiam granole. a najbardziej lubie zjadać ją prosto z paczki. ten sposób ma tylko jedną zasadniczą wadę: granola znika w kilka minut. dlatego też postanowiłam nauczyć się robić ją sama żeby w każdej chwili mieć ją pod ręką :) oto dwa przepisy, które opracowałam - jedna klasyczna, druga czekoladowa, obie równie pyszne.

granola numero uno: klasyczna

- 2 szklanki płatków owsianych
- ½ szklanki miodu lub syropu z agawy/klonowego
- ½ szklanki (około) pokruszonych migdałów
- ¼ szklanki (około) pestek z dyni
- ½ szklanki (około) pokruszonych orzechów laskowych
(tak naprawdę jeżeli chodzi o orzechy to poprostu dodajcie te co lubicie lub akurat macie w domu:)
- duuużo cynamonu
- imbir mielony (dowolna ilość)
- szczypta soli morskiej
- pokrojone suszone owoce: żurawina, jabłka, śliwki lub morele


piekarnik nagrzejcie na 175 stopni. wszystkie składniki (oprócz suszonych owoców!) porządnie wymieszajcie w dużej misce. rozłóżcie granole na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, tak żeby wszystko było równomiernie rozprowadzone. możecie delikatnie docisnąć waszą granole, żeby po upieczeniu była w większych kawałkach. wstawcie do pieca i pieczcie około 15 minut tak żeby była złota i pachnąca. po tym czasie troszkę ją wymieszajcie i dodajcie suszone owoce. zostawić w piekarniku jeszcze przez 5 minut. najważniejsze, żeby nie zaczeła się przypalać - ma być złocista, leciutko brązowa. wyjmijcie i zostawcie do ostygnięcia. kiedy ostygnie połamać i zjeść:))) resztę przechowywać w słoiku.


granola numero dos: czekoladowa

- 2 szklanki płatków owsianych
- ½ szklanki miodu lub syropu z agawy/klonowego
- ½ szklanki (około) pokruszonych migdałów
- ¼ szklanki (około) wiórków kokosowych
- ½ szklanki (około) pokruszonych orzechów laskowych
(tak naprawdę jeżeli chodzi o orzechy to poprostu dodajcie te co lubicie lub akurat macie w domu:)
- dowolna ilość cynamonu
- 2 łyżki kakao
- szczypta soli morskiej
- dowolna ilość gorzkiej czekolady, posiekanej
- suszona żurawina lub suszone wiśnie

procedura prawie sama jak na klasyczną granole. do miski wrzućcie wszystko oprócz suszonych owoców i czekolady. suszone owoce, tak jak wyżej, dajcie do granoli na ostatnie 5 minut pieczenia. posiekaną czekolade dodajcie natomiast, kiedy wasza granola już wyjdzie z pieca. kawalki czekolady rozpuszczą się na gorącej granoli i pokryją wasze granola chunks podczas mieszania:)



#granola #słodkie #płatkiowsiane #cynamon

Polubienia

Komentarze