Dzisiaj chciałabym Wam przytoczyć  lekko temat przedłużania paznokci żelem. Od pewno czasu zaczęłam w całości przedłużać paznokcie, oraz dokonywać popraw przy złamanym paznokciu. Chociaż nie jestem profesjonalistka myślę że całość wyszła całkiem dobrze. 

Swoje początki z przedłużaniem zaczęłam od bazy proteinowej od Indigo.Baza jest gęsta, dobrze się poziomuję. Za jej pomoca mozna przedłużyć paznokcie o 3 mm. Po za jej przedłużeniem paznokcie są wzmocnione i odżywione ponieważ zawiera ona proteiny.

Szukajac swojego żelu zdecydowałam się na żel od Victoria Vynn. Skusiłam się dobrymi opiniami na forach .Cena moim zdaniem jest umiarkowana za 50 ml zapłaciłam około 60 zł.Zele tej firmy są bezkwasowe i bezzapachowe. Paznokcie trzymają się bardzo dobrze , nie widać zapowietrzeń . Żel nie rozpuszcza się w acetonie. Następna zaleta jest to ze nie spływa z paznocki. Jak go nalożymy tak pozostaje. Jest to produkt trójfazowy (primer+baza+zel). Do przedłużania używam również foremek również z VV. Dla mnie są bardzo dobre ponieważ mają już lekko wyciętę boki i nie zawsze trzeba je docinać. W przeciwieństwie do foremek z innej firmy te bardzo mocno się trzymają i nie odkleją sie podczas przedłużania co pozwala nam na nadlanie więcej niz jednego paznokcia w tym samym czasie.

Poniżej możecie zobaczyć jeden z efektów mojej pracy.Manicure wykonałam w całości lakierami firmy Neonail Silky Nude. Dodatkowo użyłam Champagne kiss dla urozmaicenia manicure.Jeżeli macie jakieś pytania chętnie odpowiem ;)

Zapraszam też na mojego Instagrama gdzie codziennie staram się dodawać zdjęcia różnych stylizacji 😊

Przenieś swój blog na Nouw - teraz możesz importować swój stary blog - Kliknij tutaj

Likes

Comments