Zaczynamy...

Na początku było słowo :)

Witajcie! Ostatnio wiele się w moim życiu pozmieniało. Jednak jest też pewna stała. To miłość do książek, którą przekazuję teraz mojemu synowi. I w sumie nieźle mi idzie :) mały, trzynastomiesięczny szkrab swój dzień zaczyna i kończy oglądaniem książeczek. Małych i dużych, rymowanych i tych, pisanych prozą. Z obrazkami, zdjęciami czy pięknymi rysunkami. I właśnie te książki, których tak w ogóle mamy w domowej biblioteczce całe zatrzęsienie, będziemy prezentować na blogu. Ja i mój syn. Zapraszamy w podróż po krainie marzeń już napisanych i tych, które mają dopiero się pojawić. Zaczynamy!

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@