Wyścig proszę państwa. Wyścig!

Witajcie! Tyle mamy fajnych książek z TkMaxx, że aż nie chce mi się pokazywać innych ;) dlatego dzisiaj kolejna anglojęzyczna propozycja. Tym razem samochodowa i na swój sposób interaktywna. To 'My little race car' zilustrowana przez Helen Graper, a wydana przez Igloo Books. To słusznych rozmiarów kartonówka. Jakby nią przywalić, to... ;) No cegła po prostu. Jedna z jej części to grube karty z historią opisująca wyścig małego rajdowego samochodziku, a druga, po rozłożeniu, zamienia się w tor wyścigowy. Do książki dołączony jest rzeczony samochodzik, bohater opowieści. Jest nakręcany i po wstawieniu na tor jeździ po wytyczonej w tekturze trasie. Przy okazji odwiedza różne magiczne krainy: lodowe królestwo, miasto zabawek, krainę tęczy i cukierkowy świat. Tekstu jest niewiele, ale obfituje w ciekawe słowa. Ogólnie książka robi dobre wrażenie wizualne. I jest świetnym zabijaczem czasu. Kiedy mój 2.5 latek siada do oglądania, potrafi przepaść nawet na pół godziny :) a to baaaardzooooo długo jak na jego możliwości usiedzenia w miejscu ;) bardzo polecamy. Ps. Świetnie się czyta na podłodze. Albo innej równej powierzchni, na której można rozłożyć tor.

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@