Wieża która sięga tak wysoko jak nasza wyobraźnia

Witajcie! Gdybym wyciągnęła z naszego, długiego na przeszło cztery metry i wysokiego prawie na trzy, regału wszystkie książki które tam mieszkają, naprawdę wyszłaby wysoka wieża. Ale czy byłaby to 'Najwyższa na świecie wieża z książek'? Pewnie nie. Bo najwyższą może się pochwalić bohater książki Rocio Bonilla pod takim właśnie tytułem. Ukazała się ona nakładem Wydawnictwa Papilon. To przepięknie narysowana i wysnuta opowieść o potędze wyobraźni. I o tym, że marzenia zawsze można spełnić. Nie za każdym razem w prosty sposób. Czasem trzeba trochę poczekać, trochę pomyśleć i te myślenie sobie poprzestawiać. Ale zawsze da się je spełnić. Jerzyk, bohater książki, marzy o tym, żeby latać. Nierealne - pomyślicie. No chyba, że będzie latał balonem albo zostanie pilotem samolotu. Ale na to musiałby poczekać, a on chciał latać już. Był przekonany, że właśnie po to się urodził. By latać. I w dniu swoich urodzin znów powiedział, że chce latać. Że takie ma życzenie. Mama powiedziała mu bardzo ważne słowa: 'Są inne sposoby, by latać, synku' podając książkę. Więc zaczął czytać. A potem... Czytać, czytać i czytając podróżować, rozbudzać wyobraźnię i układać wieżę z książek. Na której czubku sam zasiadał. Im więcej czytał, tym wyższa była wieża. Jak kończy się ta opowieść? Czy Jerzykowi uda się wzlecieć?  Zobaczcie sami. Warto.

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@