Trójkąty i kwadraty. No dobra, kółka też tu są

Dobry wieczór! Dziś, z okazji pierwszej w historii niedzieli wolnej od handlu sięgniemy po to, co tygryski lubią najbardziej, czyli po Hervé Tulleta. Tym razem na tapetę bierzemy 'Grę w kolory'. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Insignis. To świetna lektura dla wszystkich, którzy chcą dowiedzieć się czegoś o kolorach i o tym jak powstają. Bohaterami są fioletowy kwadracik, zielone kółeczko i pomarańczowy trójkącik. Wszyscy szukają swoich rodziców i dowiadują się jak powstali. Książka jest kartonowa, ma zaokrąglone rogi i powycinane dziurki w kształtach odpowiadających bohaterom. Mam nawet morał mówiący o tym, że każdy jest inny, ale wszyscy szczęśliwi. I oby tak też było z ludźmi. Czego i sobie i Wam na ten niedzielny wieczór życzę. Miłego! ;)

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@