Świąteczna książka o odwadze

Witajcie! Jest późno, ale takiej książki nie mogę przepuścić. I chcę ją Wam szybko pokazać. Mówię o 'Pluszowym Zajączku' Iwony Buczkowskiej z ilustracjami Katarzyny Bukiert.  Dotarła do mnie za sprawą Wydawnictwa Bis, za co bardzo dziękuję. W zalewie świątecznych książek broni się nie tylko formą i stroną wizualną, ale przede wszystkim treścią. Bohaterem jest mały, Pluszowy Zajączek. Już nie pierwszej młodości. Ale do tej pory był bardzo kochany i niczego mu nie brakowało u ukochanego chłopca, Jacka. Aż do pewnego dnia, kiedy poczuł się niepotrzebny. Wszystko przez list, który chłopiec miał zamiar wysłać do Mikołaja. Skreślił parę słów i narysował... Całkiem nowego zajączka. Nic dziwnego, że nasz poczuł się nieco zdziwiony, rozczarowany i zraniony. Pomyślał, że jego chłopiec chce go wymienić na nowszy model. Bo w sumie czemu nie, skoro jego futerko straciło już nieco na miękkości. Zajączek był z chłopcem tak zżyty, że nie mógł pozwolić sobie na stratę przyjaciela. Dlatego list do Mikołaja schował i odetchnął pełną piersią. Do czasu aż ruszyły go wyrzuty sumienia. Postanowił wszystko odkręcić, a list dostarczyć do Świętego jak najszybciej. Po drodze spotkał wielu pomocników - i tych realnych i tych z krainy baśni. A także wronę, która potrafiła czytać. W liście do Mikołaja wyczytała, że... Ale tego się ode mnie nie dowiecie. Zajrzyjcie koniecznie do książki. Również przez wzgląd na ilustracje, które nie dość, że stworzone w przepięknie starym stylu, to jeszcze narysowane z serca. Co da się doskonale wyczuć. Czasem tak jest, że ilustracje potrafią mówić. Te wręcz krzyczą. I nie sposób przejść obok nich obojętnie. A Zajączka chętnie bym przytuliła - taki jest sympatyczny.
Książka powinna pojawić się w biblioteczkach wszystkich maluchów od 3 roku życia w górę. Te najmłodsze dzieci na pewno zachwycą się ilustracjami, a i z opowieści sporo wyniosą. Starsze wyłapią niuanse, a najstarsze - jak ja czy Ty, drogi rodzicu - przypomną sobie, o co tak naprawdę w świętach chodzi. Nie o prezenty. Nie o suto nakryty stół. A o miłość, przyjaźń i bezinteresowność. I o dzielenie się - uśmiechem, umiejętnościami, dobrym słowem. Nie gloryfikujmy Mikołaja który rozdaje prezenty. Gloryfikujmy Zajączka, który czasem może popełnia błędy, zachowuje się samolubnie (ze strachu, żeby nie było), ale potrafi się do tego wszystkiego przyznać. I ponieść konsekwencje. Bo i o tym jest ta książka. O odwadze. I pomocy przyjacielowi. Nawet jeśli jedno powodzenie może oznaczać naszą porażkę. Mądra to książka. Podarujcie ją sobie na święta.

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@