Słów kilka o pewnym miłym słoniu

‌Witajcie! O inności było wczoraj, będzie i dziś. Tym razem w wersji zwierzęcej. A to za sprawą chyba najsympatyczniejszego słonia od czasu Dumni, czyli tytułowego bohatera książki Davida McKee zatytułowanej 'Elmer'. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Papilon (Publicat S.A.). Elmer jest inny. Wygląda inaczej niż wszystkie słonie na ziemi. Otóż jest cały w... kolorową kratkę. Nie przeszkadza mu to w byciu zabawnym, uczonym i takim, do którego inni zwracają się o radę. I w byciu prawdziwą duszą towarzystwa. Kratka nie czyni go gorszym. Ona go wyróżnia na plus. I dodaje pewności siebie. To książka o tym, że wszystko można przekuć w dobrą monetę. I o tym, że nasza inność nie musi być wadą. Przeciwnie, może stać się zaletą, która sprawi, że świat legnie u naszych stóp. Książka jest przeznaczona dla nieco starszych dzieci, ale mój półtoraroczniak uwielbia oglądać ilustracje. I pokazywać na poszczególne kolory słonia w oczekiwaniu aż je nazwę i pokażę mu podobne w jego najbliższym otoczeniu. Polecamy bardzo gorąco. Na pewno o zakochacie się w Elmerze. A on się Wam odwzajemni ;) miłego weekendu!

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@