Proszę mnie przytulić. Mocno i natychmiast!

Dzień dobry! Dzidziuś od rana wciąż i wciąż kartkuje książkę 'Proszę mnie przytulić' Przemysława Wechterowicza i Emilii Dziubak. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Ezop. Mój syn jest jeszcze za mały na to, żeby w pełni zrozumieć o co w tej książce chodzi. Ale przytulać się już umie. I od jakiegoś czasu jest takim przytulasem, że nawet nasz pies, największy pieszczoch świata, wysiada. Książeczka opowiada historię dwóch misiów: taty i synka. Ten młodszy pewnego dnia poznaje sekret. Żeby życie stało się piękniejsze wystarczy... Mocno kogoś przytulić. Niby prosta prawda, a taka trafiona. Wyrusza zatem z tatą w wędrówkę po lesie i przytulają napotkanych po drodze mieszkańców. W ich objęcia trafia więc Pan Bóbr, Panna Łasica, Zające, Pani Anakonda, a nawet Myśliwy. Nie zapominają też o sobie i mocno się do siebie przytulają. Tak zaczęty dzień nie może być zły. Tekst jest prosty, ale i bardzo mądry. Całości dopełniają przepiękne rysunki. Takie, od których nie można oderwać wzroku. Naprawdę polecamy. Dla maluchów ze względu na obrazki, dla starszaków przez wzgląd na historię. Rodzice też znajdą coś dla siebie. I może na chwilę zatrzymają się i pomyślą co w życiu jest naprawdę ważne. Miłej soboty Wam życzymy. Nie marnujcie jej. Przytulcie dziś kogoś. Nawet samego siebie. Od czegoś trzeba wszak zacząć :) My przytulamy Was wirtualnie. Każdego osobno. A lekturę polecamy. Wspaniały prezent na święta! Zapraszamy też na naszego Instagrama i Facebooka.

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@