Poszukaj i znajdź

Witajcie! Wraz z nowym dniem nowa recenzja ;) chłopaki dali mi 15 minut wolności. Jeden leży grzecznie w kołysce, a drugi bawi się brum iiioo, czyli swoją odkopaną z kartonów strażą pożarną. I nic się dla niego nie liczy ;) Książka, którą dziś prezentujemy to kolejny zakup z TkMaxx i obecnie ulubiona wyszukiwanka starszaka. To 'My first Book of things to find. At home' zilustrowana przez Maxine Davenport. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Really Decent Books. Na kilku bardzo grubych i solidnych stronach kryje się mnóstwo szczegółów do znalezienia. Wszystkie które musimy odnaleźć na danym obrazky mamy wypisane na dole strony, w języku angielskim. Dodatkowo z boku każdej z nich umieszczony jest malutki obrazek i zagadka lub zadanie - na przykład ile widzisz kredek czy policz narzędzia ogrodowe. Dodatkowo każda z plansz to jedno pomieszczenie w domu albo rzut okiem na ogród. Mały czytelnik może się dzięki temu dowiedzieć jak po angielsku nazwiemy salon czy łazienkę. A przy okazji poutrwalać sobie nazewnictwo poszczególnych części mieszkania. Ilustracje w książce są bardzo ładne, postaci wyglądają trochę jak z kreskówki. Mojemu starszakowi bardzo przypadły do gustu. Jeśli gdzieś traficie na tę książkę to serdecznie polecamy. I życzymy miłego dnia! Całą ferajną :)

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@