Piżamorama i wszystko jasne

Witajcie! Dziś rozpoczęły się VII Targi Książki w Białymstoku. Podobnie jak w latach poprzednich odbywają się w gmachu naszej opery i przyciągają mnóstwo ludzi. Aż serce rośnie kiedy widzi się oblężone stoiska i kolejki do podpisywania książek. Że o spotkaniach autorskich nie wspomnę ;) Nam udało się zdobyć autograf od Marcina Szczygielskiego, jednego z moich ukochanych autorów ;) Promował swoje książki skierowane do młodszej publiczności. Jakoś udało nam się przepchać i trafić na kilka ciekawych stoisk (na szczęście targi trwają trzy dni, więc może te, do których nie udało się dopchać, jeszcze odwiedzimy), w tym na te WYtwórni. To właśnie tam kupiliśmy naszą pierwszą Piżamoramę. I pewnie jeszcze tam wrócimy ;)
Ale do sedna. 'Nowy Jork. Piżamorama' duetu Michaël Leblond, Frédérique Bertrand to książka, w której zakochałam się już dawno. Ale cały czas odkładałam jej zakup. No i dziś przyszła na nią pora. Ukazała się nakładem Wydawnictwa WYtwórnia. Dołączona jest do niej folia dzięki której obrazki ożywają i zaczynają się ruszać. Czytelnik może poczuć się jak w prawdziwym Nowym Jorku. Odwiedzić centrum handlowe, zobaczyć zatłoczone ulice, a nawet... Przelecieć się samolotem. Jest tu też nowojorski park i nocne światła miasta. A na koniec sami nie wiemy czy faktycznie tam byliśmy, czy to był tylko sen :) książka jest cudowna, mój półtoraroczniak się zakochał. Zresztą tak jak przewidział pan z WYtwórni ;) na pewno z czasem kupimy kolejne tytuły z serii i będziemy oglądać, przeciągając folię po obrazkach. Pomyśleć, że taki prosty zabieg może dać taki super efekt. Polecamy bardzo gorąco!

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@