Piersi mamy są najlepsze

Witajcie! Dziś będzie książka piękna. Bardzo piękna. Zarówno treścią jak i wyglądem :) mówię o 'Kołysance o piersiach mamy' duetu Mònica Calaf i Mikel Fuentes. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Mamania. Traktuje o karmieniu piersią. O tej magicznej przygodzie pełnej miłości, ale nie tylko. Czasem zniechęcenia, czasem strachu, bólu i radości. Opowieść o przystawianiu, docieraniu się i kończeniu mlecznej drogi. Czyli tym wszystkim co matki karmiące doskonale znają. My jeszcze jesteśmy w trakcie naszej przygody, jest nam z tym dobrze i ta książka idealnie do mnie trafia. Myślę, że do mojego syna również. Bezbłędnie rozpoznaje na ilustracjach piersi i przytula się do nich. Jest to tak rozczulający widok, że oczy mogą w jedną sekundę stać się mokre ;) niektórzy zarzucają tej książce nadmierną seksualność, to, że ilustracje są jakby żywcem wyjęte z Kamasutry. Moim zdaniem tak nie jest. Podobieństwo kreski faktycznie może się pojawia, ale seksualności tu według mnie nie ma. Chyba, że wziąć pod uwagę tę, która pojawia się między mamą i tatą. Bo tata też jest obecny w tej książce. I nie jest tylko dodatkiem. Jest pełnoprawnym towarzyszem na mlecznej drodze. Moją ulubioną ilustracją jest zresztą ta, na której karmi swoją partnerkę podczas gdy ona karmi swojego synka. Mogą sobie mówić co chcą. Dla mnie ta książka jest piękna i bije na głowę bardzo dużo innych tytułów. I będzie cudowną pamiątką mlecznej drogi.  Nie tylko dla mnie, ale też dla mojego syna. Polecam bardzo. Kupcie jeśli będziecie mieli okazję :) miłego wieczoru.

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@