Pan Pierdziołka w natarciu

Dobry wieczór ;)

"Ja nikogo się nie boję,
bo mam w tyłku dwa naboje.
Jak naboi mi brakuje,
to grochówkę se gotuję"
Jan Grzegorczyk

Któż z nas nie zna tej rymowanki. jako dziecko biegałam po podwórku i wydzierałam wniebogłosy krzycząc powyższe słowa. A dziś czytam je Dzidziusiowi. wszystko za  sprawą książki 'Wiejskie gryzmołki Pana Pierdziołki. Powtarzanki i śpiewanki' ilustrowanej przez Kasię Cerazy. Bohater, chciałoby się rzec, tragiczny ;) ale od pierwszego wejrzenia wiedziałam, że się polubimy :) Dzidziuś zaśmiewa się, kiedy czytam mu rymowanki, obrazki też zwracają jego uwagę. Rymowanki mają różnych autorów, niektóre z nich może  znacie z dzieciństwa, z podań ludowych. W książce znajdziemy też wiersze. Wszystko w bardzo humorystycznej oprawie. Przy lekturze dobrze będzie się bawić i dziecko i dorosły. Użyję teraz bardzo wyświechtanego i nielubianego przeze mnie (ale idealnie tu pasującego) zwrotu "dla każdego coś dobrego". Bo i każdy znajdzie tu coś dla siebie. Rodzice czy dziadkowie powrót do świata dzieciństwa, a dzieci łatwe do nauczenia i zapamiętania zwrotki pełne pierdzenia i tym podobnych, czyli tego co dzieci lubią najbardziej :) Zapraszamy na naszego Instagrama i Facebooka. Miłej niedzieli.

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@