Pan łasuch Miś na miodek apetyt ma dziś

Dzień dobry! Chwyciliśmy dziś z Dzidziusiem Misia. A konkretnie 'Pana łasucha Misia' Adama Święckiego. Książeczka ukazała się nakładem Wydawnictwa Tadam i jest kolejną z serii. Podobnie jak 'Pani detektyw Sowa' utrzymana jest w konwencji komiksu. Na solidnych, tekturowych stronach pojawiają się różni mieszkańcy lasu, nie brakuje też znanej nam już (i uwielbianej przez Dzidziusia) Sowy. Poznajemy Misia, który jest wielkim łasuchem. Uwielbia miodek. I kradnie go pszczołom. Czy odzyskają swoją własność? A może Miś zrobi im niespodziankę? Warto sprawdzić. Rysunki, jak w przypadku Sowy, są bardzo proste, geometryczne, ale nie schematyczne. Miś jest sympatyczny, a Dzidziuś najbardziej lubi stronę, na której nasz łasuch brodzi w ciemności :) mi z kolei najbardziej podobają się pszczoły. Są tak sympatyczne, że buzia mi się sama uśmiecha na ich widok. Wierszowane, rymowane teksty, jak to w komiksach bywa - umieszczone w dymkach, łatwo wpadają w ucho, a ich rytm podoba się nawet mniejszym dzieciom. A mój 14-miesięczny kawaler to już w ogóle szaleje z radości kiedy je słyszy. Polecamy, zresztą podobnie jak całą serię. Mamy wszystkie tytuły i niedługo przedstawimy Wam innych mieszkańców lasu. A póki co bywajcie ;) miłego piątku! Zapraszamy na naszego Facebooka i Instagrama.

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@