Paluszki na pierwszym planie

Witajcie! Dziś stary, dobry Hervé Tullet :) tym razem w wersji z dziurką na... Pewną część ciała ;) mówię o 'Paluszkowej wyprawie'. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Insignis. Bohaterami są paluszkowe robaczki, które stworzymy z własnych palców. Wystarczy dorysować im oczy i buzię. I już można wyruszać w dalekie krainy. Na przykład do Paryża, żeby zrobić sobie zdjęcie przy wieży Eiffla, w góry na narty, a nawet w... Kosmos! Książka daje dużo zabawy, można przy niej spędzić dużo czasu i za każdym razem inaczej rysować buźki na palcu, żeby i bohaterowie byli różni. Książka jest kartonowa, ma zaokrąglone rogi. Tekstu w niej niewiele, bo i nie on jest najważniejszy, tylko kreatywne podejście do tematu. Polecamy już najmłodszym. Wtedy to paluszki rodziców będą grały pierwsze skrzypce. A dzieci będą miały niezłą zabawę ;) miłego wieczoru!

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@