O tacierzyństwie z humorem

Witajcie! Dziś będzie o tacierzyństwie. Wszystko za sprawą przecudnej książki, która zamówiłam pod wpływem chwili i nie żałuję :) mówię o 'Koniku morskim', którego autorem jest Eric Carle, a ukazała się nakładem Wydawnictwa Tatarak. Opowiada o rybich rodzicach, a konkretnie o tatusiach, którzy zajmują się swoimi dziećmi. Bohater to konik morski, który po tym jak jego partnerka złoży jajka przejmuje je i nosi w specjalnej kieszeni na brzuchu. Nie jest to jedyny tatuś, który bierze na siebie trud opieki nad potomstwem. Po drodze spotyka m.in. pana Tilapię, który jajka przechowuje w... pyszczku, czy Kurtusa u którego jajeczka czekają na wyklucie w specjalnym miejscu na jego głowie. Książka jest napisana z pomysłem i humorem. Konik morski jest dobrym przewodnikiem i całkiem sympatycznym tatusiem. Jest w tej książce jeszcze coś z magii. Mianowicie, między normalnymi stronami ukryte są takie z przezroczystej folii, różnie pomalowanej, która skrywa to, co jest na następnej stronie. Tak jak morze skrywa dużo tajemnic. Książka jest kartonowa, z zaokrąglonymi rogami. Ma naprawdę dużo stron, a na nich kryje się sporo opowieści. Jeśli dodamy do tego piękne obrazki - mamy całość idealną. Sama nieźle się bawiłam podczas lektury i sporo się dowiedziałam. Człowiek w końcu uczy się całe życie ;) Dzidziuś póki co najbardziej jest zainteresowany foliowymi stronami. Lubi patrzeć przez nie na różne rzeczy. Mam nadzieję, że za jakiś czas doceni też tekst. Miłego czwartku :)

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@