O kredkach, liczbach i kolorach

Witajcie! Wszystkie książki które kupiliśmy w Biedronce są tak fajne, że nie wiedziałam która dziś opisać ;) w końcu zdecydowałam się na tą, która najbardziej przypadła do gustu Dzidziusiowi. Mój syn ma szmergla nie tylko na punkcie piasku w piaskownicy, ale też na punkcie kredek. Uwielbia rysować i nosić je wszędzie ze sobą. Jedna tak bardzo mu się kiedyś spodobała, że nawet jej spróbował. Dosłownie ;) dlatego zapewne podoba mu się książka zatytułowana 'Kredkowa Księga Liczb', którą stworzyli Drew Daywalt i Oliver Jeffers. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Zielona Sowa. Książeczka jest kartonowa, ma zaokrąglone rogi i fajny, nieduży format. Aktywizuje dziecko do szukania zaginionych kredek Tadka i liczenia ich. Młody człowiek poznaje nie tylko liczby, ale też kolory. Dowiaduje się też co można narysować. I, że dinozaur może być różowy, a tęcza... Czarna ;) bardzo przyjemna jest ta książeczka. A przy tym atrakcyjna wizualnie, edukacyjna i napisana z humorem. Ale najważniejsze, że Dzidziuś zachwycony! Miłego wieczoru!

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@