Miłość. Po prostu.

Dzień dobry! Nie mogłam się już doczekać dzisiejszego poranka. Bo wiedziałam, że będzie pięknie i o najwspanialszym uczuciu świata. Bo o tym opowiada książka 'Miłość' Astrid Desbordes i Pauline Martin. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Entliczek. To jedna z najpiękniejszych pozycji jakie widziałam kiedykolwiek. I to nie tylko jeśli chodzi o literaturę dziecięcą. Bo ta książka nie jest tylko dla maluchów. Jest też w bardzo dużej mierze dla rodziców. Dobrze, że mój syn jeszcze nie wszystko rozumie i woli oglądać obrazki. Bo za każdym razem, kiedy czytam mu teksty z tej książeczki to ryczę. Są bardzo proste, ale w prostocie siła. W krótkich zdaniach jest zamknięty taki ładunek emocjonalny, że ciężko przejść obok tego obojętnie. Całości dopełniają przepiękne rysunki. Podobnie jak teksty proste, ale bardzo wymowne i czytelne. Wszystko zamknięte w twardej okładce, która ochroni delikatne wnętrze. Nawet kiedy dorwą się do książeczki małe łapki. Ps. Dużo osób które zna tą książkę, a z którymi rozmawiałam na jej temat, zarzuca jej, że jest tu ukazana tylko miłość matczyna. Co nie jest prawdą. Jest tu też co nieco o miłości ojcowskiej i partnerskiej. Bo to przecież od tej ostatniej wszystko się zaczyna. I bez niej nie byłoby całej reszty. Pamiętajcie o tym. Miłego dnia ;) w wolnej chwili zajrzyjcie na naszego Facebooka i Instagrama. Zapraszamy! 

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@