Marzenia, ach marzenia

Dzień dobry! Dziś trochę pomarzymy i pogdybamy. A to za sprawą przecudnej urody książeczki 'Gdybym tak był...' Kingi Grabowskiej-Bednarz. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Wilga (Grupa Wydawnicza Foksal). Dzidziuś dostał ją w prezencie na urodziny, od jednej z naszych ulubionych ciotek ;) i przepadł, a ja jeszcze bardziej. Wszystko mi się w tej książeczce podoba. Gdybym miała podać jeden minus, byłby to fakt, że nie jest to kartonówka i trzeba stopować zapędy Dzidziusia, który bardzo, że tak to ujmę - zamaszyście ;) ogląda książki. Poza tym jednym szczegółem są same plusy. Począwszy od pięknej okładki (przedniej i tylnej), przez pomysłowy spis treści, po każdą rymowaną historyjkę i ilustrację. Autorka wciela się w postać małego chłopca, który marzy sobie by stać się na chwilę kimś innym. Kto z nas nie miał takie myśli chociaż raz. Mały bohater wyobraża sobie jakby to było, gdyby zamienił się w wieloryba, misia, ptaszka, żółwia czy sowę (zresztą ukochaną przez Dzidziusia postać z tej książki. Kiedy ją widzi robi uhuuu uhuuuu ;)). A do jakich wniosków dochodzi na samym końcu? Możecie się tylko domyślać, ale lepiej sprawdźcie sami. Książka jest dostępna m.in. w empiku. Można ją czytać już kilkumiesięcznym szkrabom, którym na pewno spodoba się rytm i tempo wierszyków. Polecamy. Zapraszamy też na naszego Facebooka i Instagrama.

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@