Króliczek idzie spać

Witajcie! Wczoraj był króliczek, więc idąc za ciosem, będzie i dziś :) tym razem położymy go spać. A to za sprawą książeczki 'Śpij, króliczku' Jörga Mühle. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Dwie Siostry. Tę część Dzidziuś lubi nawet bardziej niż tę dotycząca kąpieli. Jest to książeczka interaktywna. Wymaga od dziecka dużego zaangażowania. Już na samym początku trzeba popukać króliczka w ramię żeby się do nas odwrócił. Później jest jeszcze ciekawiej. Kiedy klaśniemy mały bohater założy piżamkę, później musimy podrapać go za uszkiem i pogłaskać po pleckach. Kiedy przykryjemy go kołderką i damy buziaka pozostanie nam tylko zgasić światło i życzyć mu dobrej nocy. Na ostatniej stronie prawie nic nie widać, jedynie lekki zarys buzi króliczka, bo przecież w końcu w ciemności zbyt wiele nie zobaczymy. To ulubiona strona mojego syna. Potrafi wpatrywać się w nią długie minuty. To też świetna strona żeby oswoić maluchy z ciemnością. Bo skoro króliczek nie boi się zasnąć sam w ciemnym pokoju, to czego miałoby się bać dziecko? Książeczka jest kartonowa, ma solidne, grube kartki i zaokrąglone rogi. Plusem jest też poręczny format. I poradzi sobie z nią niespełna półtoraroczne dziecko. Więc starsze tym bardziej będą nią urzeczone. Polecamy bardzo bardzo mocno :)

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@