Kocio-Ludki są wśród nas

‌Witajcie. Dziś książka bardzo mądra, pouczająca i piękna. Trafiłam na nią przypadkiem i zaciekawiła mnie okładka. Do tego stopnia, że postanowiłam ją kupić. To 'Kocio-Ludek Długowłosy' z tekstem Etgara Kereta (przekład Agnieszka Maciejowska) i ilustracjami, które wykonał Aviel Basil. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Wab. Bohaterem jest mały chłopiec o bujnej wyobraźni, który bardzo chciałby spędzać czas ze swoim tatą. Kiedy w końcu udaje im się pójść razem do zoo, po raz kolejny wygrywają interesy i tata... Jedzie do biura zostawiając chłopca samego w zoo z kasą na taksówkę wepchniętą do ręki. Przecież jest już duży, poradzi sobie, a ja muszę zarabiać na rodzinę - myśli sobie pewnie w tej chwili. Nawet nie spodziewa się co stanie się dalej. A chłopiec? Zjada kiełbaski, maluje twarz i zamyka się w jednej z pustych klatek. Na tablicy informacyjnej pisze tylko kilka słów: Kocio-Ludek Długowłosy. Kiedy zasypia w cieniu wielkiego drzewa budzi się w zupełnie innej rzeczywistości. W której spotyka badacza Habakuka. Wymarzony obraz ojca... Czy uda mu się wrócić do domu i naprawić relacje z tatą? I czy w ogóle wiecie czym żywią się Kocio-Ludki i  dlaczego od wody wymiotują? Jeśli jesteście ciekawi koniecznie sięgnijcie po tę książkę. Żadna inna już dawno mnie tak nie zachwyciła. Również wizualnie. Ilustracje to prawdziwe dzieła sztuki. Jest nawet jedna rozkładówka, tak ładna, że aż chciałoby się ją powiesić na ścianie. Książka jest dużego formatu, ma twardą okładkę. Przeznaczona dla starszych dzieci, myślę, że już przedszkolaki zachwycą się opisaną tu historią. I kto wie? Może same też chociaż na chwilę zamienią się w Kocio-Ludki Długowłose... Polecamy!

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@