Kicia Kocia i Nunuś zaglądają do domów

Witajcie! Wiem, wiem, obiecywałam systematyczność. Ale jak nie choroby to święta, jak nie święta to... Codzienność ;) młodziak staje się coraz bardziej absorbujący. Ale będę pisać zawsze, kiedy tylko znajdę chwilę ;) Dziś przychodzimy do Was z Kicią Kocią, Nunusiem, czyli z 'Bardzo fajną rodziną'. To druga, po 'Gdzie jest szczurek?' propozycja z serii Kicia Kocia i Nunuś z otwieranymi okienkami. Jest ich aż 41. I tym razem faktycznie są to w większości okienka. No, zdarzają się też drzwi ;) książka oczywiście jest autorstwa Anity Głowińskiej i ukazała się nakładem Wydawnictwa Media Rodzina. Jest sporych rozmiarów, świetnie nadaje się do oglądania na podłodze. Solidna, tekturowa, okienka też nie tak łatwo oderwać, więc nawet mój czteromiesięczniak, który chwyt ma mocny, nie urwał dotąd nic. Kicia Kocia i Nunuś wybierają się w odwiedziny do pani Kwiatek. Droga przed nimi długa, a na niej pojawiają się wciąż i wciąż nowe domy. Jedno i wielorodzinne. Tekstu jest niedużo, ale to co ukazują nam okienka może posłużyć do snucia wielu, za każdym razem innych opowieści. Mój dwulatek uwielbia ich otwieranie, zaglądanie do domów i opowiadanie o paniach i panach ;) brawo za przemycenie tematów niezwykle ważnych - jak tolerancja w stosunku do osób o odmiennym kolorze skóry, czy do niepełnosprawnych. Można też przy czytaniu opowiedzieć dziecku co nieco o szacunku dla starszych i opiece nad rodzeństwem. No po prostu książka marzenie! :) I do tego te okienka. Nie oszukujmy się, pewnie większość z nas przechodząc obok domów, czasem zerka w okna i myśli o tym kto mieszka tu, a kto tam. Teraz możemy zaglądać do okien bezkarnie. A przy tym świetnie się bawić ;) polecamy bardzo! 

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229