Kangurek Kevin, czyli słów parę o różnorodności

Witajcie nocną porą! Dziś mam dla Was książkę szczególną. A w sumie to nawet dwie. W wersji polskiej i angielskiej - z dodatkową kolorowanką. Mówię o książce 'Kevin kangurek, który nie potrafił skakać' którą napisał Jonathan Elabor, a zilustrował Jim Tsinganos. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Kropla.
Książeczki mają broszurową formę, zamknięte są w okładce przypominającej teczkę. I to jest jedyna rzecz do której mogłabym się przyczepić. Bo ciężko książki z owej teczki wyciągnąć nie rwąc jej równocześnie. Chociaż może po czasie się wyrobi ;)
Ale nie to jest najważniejsze. Najważniejszy jest... Kevin. Bohater przesympatyczny i przesłodki. Taki, którego nie da się nie lubić. Mieszka on w australijskim buszu razem ze swoimi przyjaciółmi. Bawią się razem, spędzają wspólnie czas. Chciałabym napisać, że również wspólnie skaczą. Niestety, Kevin nie potrafi skakać (nic nie poradzę, że nasuwa mi się tu na myśl film 'Biali nie potrafią skakać', który oglądałam za dzieciaka. Swoją drogą polecam ;)). I ciężko mu z tym. Szukając pomocy o odpowiedzi natyka się na Colina, czyli kukaburę chichotliwą. Ten wyjątkowo głośny ptak staje się swoistym terapeutą i pozwala dostrzec Kevinowi kim ten naprawdę jest. A jest... O nie, nie. Tego się ode mnie nie dowiecie. Nie zniszczę Wam niespodzianki. Bo niespodzianka jest. Bardzo sympatyczna swoją drogą. Książeczka jest naprawdę wartościowa. Pokazuje, że wszyscy się od siebie różnimy. Ale to, że jesteś inny niż twoi koledzy nie oznacza wcale, se jesteś gorszy. Jesteś po prostu inny. A - wierzcie mi lub nie - w różnorodności siła.  Sprezentujcie tę książeczkę sobie, sprezentujcie ją komuś bliskiemu. To świetny pomysł na Mikołajki czy święta. Tym bardziej, że w zestawie mamy też wersję angielską, która równoczesnie jest kolorowanką - idealnie więc nada się na prezent dla nieco młodszych dzieci. Polecamy!

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@