Historia pewnych pingwinów

Witajcie! Piękną dziś mamy dla Was książkę. I zabawną, i ciekawą, i taką, która uczy. To '365 pingwinów' stworzona przez duet Jean-Luc Fromental i Joëlle Jolivet (polskie tłumaczenie Jarosław Wróbel). Ukazała się nakładem Wydawnictwa Tatarak. To książka o tym jakie konsekwencje może nieść za sobą zamawianie rzeczy na pewnym chińskim portalu aukcyjnym... Nie, no żartuję oczywiście ;) zaczyna się od tego, że w nowy rok, niespodziewanie do drzwi pewnego domu puka kurier z niecodzienną przesyłką. Przy otwieraniu paczki jest cała rodzina. Dziwią się bardzo, kiedy ze środka wypada... Najprawdziwszy, żywy pingwin! Ma ze sobą karteczkę z informacją, że jest pingwinem z pierwszym numerem i prosi o nakarmienie kiedy zgłodnieje. Myli się ten, kto sądzi, że będzie to książka o tym właśnie pingwinie. Bo owszem, opowiada historię zwierzaka. A raczej 365 zwierzaków, pingwinów, i rodziny, która została nimi obdarowana. Dlaczego i przez kogo? I czy na pingwnach się zakończy? Żeby się tego dowiedzieć musicie sięgnąć po książkę. Nie będziecie zawiedzeni ;) oprócz zabawnej historii są tu przemycone również proste działania matematyczne, dziecko może ćwiczyć spostrzegawczość i czytanie. Bo tekstu trochę tu jest. Nie za mało i nie za dużo. Do tego przepiękne ilustracje. Bardzo proste, a przy tym tą prostotą ujmujące. Jedyny mankament książki to jej format. Jest po prostu wielka. A co za tym idzie to typowa podłogówka (najlepsza do oglądania na podłodze, na miękkim dywanie, na leżąco), w podróż jej raczej że sobą nie zabierzemy. Mimo tego malutkiego szczegółu polecamy bardzo gorąco!

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@