Co można, a czego nie uczy Kicia Kocia

Witajcie! Dziś znowu Kicia Kocia :) razem z braciszkiem. Tym razem 'Kicia Kocia i Nunuś. Nie, Nunusiu! Tak, Nunusiu!' Anity Głowiński ej. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Media Rodzina. To chyba moja ulubiona pozycja z tej serii. Bo bliska życiu. Wszystkie opcje na nie mój syn opanował do perfekcji ;) zresztą pewnie jak większość półtoraroczniaków. Książka jest oparta na prostym schemacie. Po jednej stronie mamy rzeczy zy na nie, te których Nunuś robić nie powinien. A po drugiej te na tak, których robienie jest jak najbardziej pożądane ;) i tak, dla przykładu, nie powinien kopać krzesełka, bo te są do siedzenia, ale już piłkę można kopać jak najbardziej. I dalej: nie można gryźć książek, ale jabłka już tak; po ścianie nie rysujemy, za to na papierze już tak. I tak dalej ;) książka jest tekturowa, ma zaokrąglone rogi i niewielki format. Jeśli jeszcze jej nie znacie koniecznie po nią sięgnijcie. Miłego wieczoru!

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@