Artyści dzieciom małym i dużym

Witajcie! Wszystkiego najlepszego na dzień dziecka! Dziś ja też zrobiłam sobie prezent (pielęgnuję swoje wewnętrzne dziecko z dnia na dzień, a odkąd jest mój syn, może nawet bardziej ;)). Bo czemu by nie? W Biedronce, w koszu z tanimi książkami znalazłam te oto cudo. 'Artyści dzieciom. Najpiękniejsze bajki polskich gwiazd' z ilustracjami Anety Dmowskiej (wydawnictwo Burda Książki), to książka, którą zdecydowanie warto mieć na półce. Pochłonęłam dziś prawie całą podczas pośniadaniowej drzemki mojego syna. I powiem Wam, że poczułam się trochę jak dawno temu, kiedy na dzień dziecka dostawałam nową książkę, brałam ją pod pachę, szłam na koc przed domem i czytałam, czytałam i jeszcze raz czytałam. Przyznam, że nic wcześniej o tej książce nie słyszałam. Ale w koszu od razu przyciągnęła mój wzrok, mimo, że była zakopana pod stertą innych. Ale jakoś mnie wołała ;) a kiedy otworzyłam ją i zobaczyłam, że jednym z autorów opowieści jest mój ulubieniec, jeszcze z dziecięcych lat, Krzysztof Antkowiak, nie miałam już żadnych wątpliwości co do zakupu. Mój syn jest na nią jeszcze za mały, chociaż wysłuchał dziś połowy jednej z opowieści. Na więcej nie starczyło.mu cierpliwości ;). Podobają mu się też ilustracje, które są bardzo niecodzienne, zupełnie inne od tych, jakie zazwyczaj można spotkać w książkach dla dzieci. No i na okładce jest kot, a to już w rankingu mojego dziecka daje zaszczytne pierwsze miejsce ;) ale, coś więcej o samej książce. Znajdziemy w niej opowieści bardzo współczesne, jak i starodawne baśnie. Pisane wierszem i prozą (jedno bardzo zmyślnie przeplata się z drugim, przez co nie mamy poczucia znużenia lekturą). Wśród autorów, oprócz wspomnianego już Antkowiak są też m.in.: Jacek Bonecki (autor 'Zaczarowanego aparatu'; to chyba moja ulubiona opowieść z całej książki, przynajmniej wśród tych, które do tej pory przeczytałam), Anna Cieślak, Austin Egurrola, Cezary Harasimowicz, Renata Przemyk, Małgorzata Kożuchowska, Halina Mlynkova czy Grażyna Wolszczak. Więc zestaw całkiem niezły. Ciężko każda z opowieści opisać oddzielnie. Jedno jest pewne, świetnie się uzupełniają i mam nadzieję, że przypadną do gustu nie tylko mi. Bardzo polecam nie tylko ja, prawie 35-letnia, ale też ta mała Ula, która siedzi gdzieś tam w innym wszechświecie na kocu i po raz kolejny czyta opowieści ze Stumilowego Lasu czy historię z Doliny Muminków. Dajcie sobie dziś prezent. Nawet najmniejszy :) Zasługujecie.

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@