Ach gdyby tak móc stać się dorosłym

Witajcie! Kiedy byłam mała koniecznie chciałam już stać się dorosła. Och czego to ja miałam nie robić będąc już dużą. Mogłabym jeść cały dzień słodycze, oglądać bajki, i kupować wszystkie zabawki na jakie tylko będę miała ochotę. Nie wierzyłam rodzicom, którzy mówili mi, że jeszcze zatęsknię za dzieciństwem. Myślałam, że nie mają racji. Zdradzę Wam jednak mały sekret. Rodzice zazwyczaj mają rację ;) może z tęsknoty za dzieciństwem z tak wielkim sentymentem oglądam i czytam książkę 'Gdybym był dorosły'. Napisała ją węgierska pisarka Éva Janikovszky, a zilustrował László Réber. Ukazała się nakładem Wydawnictwa Nasza Księgarnia. Już na samym początku mały, główny bohater zapewnia, że każde dziecko więź że zabawniej jest być niegrzecznym niż grzecznym. Mój syn chyba wziął sobie te zdanie do serca podczas wspólnej lektury ;) dalej jest jeszcze lepiej. My, dorośli ponoć możemy ubierać się w to co chcemy, pić zimną wodę nawet kiedy jesteśmy spoceni czy mówić "dzień dobry" tak cicho jak tylko chce. A dziecko? Ono musi robić to, czego chce dorosły. I powiem Wam, że choćbyśmy nie wiem jak się bronili i jak wyluzowanymi rodzicami byśmy nie byli to taka jest prawda. Nie zawsze i nie w każdej sytuacji, ale czasem jednak tak. Bardzo zabawnym i mądrym tekstom towarzyszą proste rysunki, takie, jakie mogłoby z powodzeniem narysować dziecko. Całość jest zgrabna i bardzo subtelna. A jakie wnioski nasuwają się po lekturze? Sprawdźcie. Powiem Wam tylko, że nie ma co popędzać czasu ;) miłego wieczoru!

Polubienia

Komentarze

Napisz komentarz...
IP: 82.99.3.229

@