Zaczęła się walka z depresja .. nie mogłam zrozumieć dlaczego zapukała akurat do mnie ? Ale niestety była niespodziewanym gościem, któremu nie otwarłam drzwi . Sama wtargnęła do mojego życia niczym intruz ..
walka z nią jest bardzo ciężka . Każdego dnia wstając zadaje sobie pytanie „ jesteś ? Żyjesz ? Czy tylko istniejesz „ i zawsze odpowiedŹ jest ta sama . „Istnieję”
Chciałabym po prostu ŻYĆ a nie tylko ISTNIEĆ

Zaprojektuj swój blog - wybierz jeden z mnóstwa gotowych szablonów na Nouw lub utwórz własny, metodą „wskaż i kliknij” - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Kolejny tydzień za mną... kolejne 7 zimowych dni...
Chciałabym być radosna i szczęśliwa. Tak Po prostu wstać rano z uśmiechem na całej twarzy, z radością... nie myśleć już ciagle o jednym i tym samym nie zadawać sobie monotonnie tył samych pytań; „ czy będzie lepiej”? „czy będzie jakaś poprawa?” „Jak dalej mam żyć?” Czy moje życie naprawdę nie może nabrać jakiegokolwiek sensu? Nie wiem... ale wiem jedno: czuję się taka beznadziejna, brzydka i niepotrzebna nikomu jak nigdy dotąd. Depresja mnie przytłacza. Przybija swymi gwoźdźmi do podłoża i nie pozwala unieść się. Odcina mi skrzydła. Dlaczego? Tego nie wiem. Może w końcu się dowiem ? Może...

Likes

Comments

Kolejny ciężki dzień ... znowu zostałam w domu.
Znowu zle się czuję. Znowu powracają te myśli o błędne w koło zadające się pytania „ co będzie dalej?” „ czy poradzę sobie?” „ czy dam radę”? „ czy pokonam to?” Nie wiem... ale wiem jedno jestem bezsilna. Cała moja moc wygasła jak płomień świeczki zdmuchnięty na wietrze. Nie potrafię drugi raz sprawić żeby zapłonęła. Choć czasem na mojej twarzy pojawiał się uśmiech i co z tego skoro było to tylko na chwilę?

Likes

Comments

Ale chciałabym tez powiedzieć jedno . Jest pewna osoba, której bardzo chciałabym podziękować. Jest dla mnie całym światem i nie wyobrażam sobie życia bez niej. Tą osoba jest mój cudowny narzeczony, który jest dla mnie ogromnym wsparciem moja tarcza, nadzieja i ostoją. W każdym momencie w każdej godzinie dnia i nocy mogę na Niego liczyć. Bardzo Go kocham . Chciałabym żeby o tym wiedział. Gdyby nie on nie wiem czy jeszcze byłabym na tym świecie nie wiem tak naprawdę co by się ze mną w tym momencie działo ale wiem jedno Kocham Go i szaleje. Chociaż mam czasem dni, ze nienawidzę całego świata nienawidzę nawet jego to wiem, ze on się nie pogniewa na mnie, bo mnie rozumie. Rozumie co w danej chwili siedzi w mojej głowie i stara się to analizować razem ze mną. Mając tak cudownego chłopka muszę poradzić sobie z tym problemem a wiesz dlaczego? Bo mam dla kogo istnieć . Nie ! Nie istnieć ! Żyć! Ze łzami w oczach Twoja Jagoda

Likes

Comments

Ale chciałabym tez powiedzieć jedno . Jest pewna osoba, której bardzo chciałabym podziękować. Jest dla mnie całym światem i nie wyobrażam sobie życia bez niej. Tą osoba jest mój cudowny narzeczony, który jest dla mnie ogromnym wsparciem moja tarcza, nadzieja i ostoją. W każdym momencie w każdej godzinie dnia i nocy mogę na Niego liczyć. Bardzo Go kocham . Chciałabym żeby o tym wiedział. Gdyby nie on nie wiem czy jeszcze byłabym na tym świecie nie wiem tak naprawdę co by się ze mną w tym momencie działo ale wiem jedno Kocham Go i szaleje. Chociaż mam czasem dni, ze nienawidzę całego świata nienawidzę nawet jego to wiem, ze on się nie pogniewa na mnie, bo mnie rozumie. Rozumie co w danej chwili siedzi w mojej głowie i stara się to analizować razem ze mną. Mając tak cudownego chłopka muszę poradzić sobie z tym problemem a wiesz dlaczego? Bo mam dla kogo istnieć . Nie ! Nie istnieć ! Żyć! Ze łzami w oczach Twoja Jagoda

Likes

Comments

Ale chciałabym tez powiedzieć jedno . Jest pewna osoba, której bardzo chciałabym podziękować. Jest dla mnie całym światem i nie wyobrażam sobie życia bez niej. Tą osoba jest mój cudowny narzeczony, który jest dla mnie ogromnym wsparciem moja tarcza, nadzieja i ostoją. W każdym momencie w każdej godzinie dnia i nocy mogę na Niego liczyć. Bardzo Go kocham . Chciałabym żeby o tym wiedział. Gdyby nie on nie wiem czy jeszcze byłabym na tym świecie nie wiem tak naprawdę co by się ze mną w tym momencie działo ale wiem jedno Kocham Go i szaleje. Chociaż mam czasem dni, ze nienawidzę całego świata nienawidzę nawet jego to wiem, ze on się nie pogniewa na mnie, bo mnie rozumie. Rozumie co w danej chwili siedzi w mojej głowie i stara się to analizować razem ze mną. Mając tak cudownego chłopka muszę poradzić sobie z tym problemem a wiesz dlaczego? Bo mam dla kogo istnieć . Nie ! Nie istnieć ! Żyć! Ze łzami w oczach Twoja Jagoda

Likes

Comments

Wiersz: „być jak motylek”
Nie wiem
Tak naprawdę czy to wiersz , pamiętnik ? Czy wyznanie...
Nie wiem tak naprawdę czy ja jestem czy śnie na jawie . Czy mnie słyszysz
Nie wiem tak naprawdę czy tam we mnie jeszcze siedzisz
Ale wiem jedno; kiedyś w końcu się obudzisz
Obudzisz się,
zbudzisz się jak niedźwiedź kiedy przebrnie przez swój długi sen zimowy
I znowu zaczniesz niszczyć
Mnie.
Na nowo.
Od środka.


Czy to konieczne?

- [ ] Czy musisz to robić?

To już kilka lat kiedy jesteś moja "przyjaciółka". Chcesz, napewno pragniesz aby spotkać się ze mną tam na łożu śmierci . Bo przecież wtedy wygrasz. Brdzie to twoje zwycięstwo, a moja porażka. Zasiadziesz na laurach i bedziesz mogła przyodziać swą szyje medalem złotym , symbolem bezsilności ludzkiej .
Ta przyjaźń jest toksyczna ale trwała
Napewno będziemy ze sobą długo
Może nawet do końca?

Nie wiem.

Czy to konieczne ?

Wiez tej przyjaźni jest bardzo silna
Tak silna jak lina , która ma pomoc Ci wspiąć się na twój własny Mont Everest.

Obdarowałas mnie dekalogiem
Tak jak Bóg przekazał 10 przykazań nam , ludziom.

Jeden , nie jedz..
2 i tak jesteś brzydka, i gruba
3 . Nadal nie jesteś atrakcyjna...
4. Nie jesteś nikomu potrzebna...
5. Waga to twoje narzędzie do życia to co ona Ci powie co pokaże świadczy o tym jak bardzo jesteś wartościowa. Sześć, siedem, osiem , dziewięć....



Sama nie wiem...
Czy chce zakończyć ta znajomość.
Czy chce sama
Żyć podejmując sama decyzje i biorąc życie w swoje rece i czerpać z niego jak najwiecej i zacząć na 101 % żyć.

Nie wiem.

Bo przecież Ty jedyna mnie słuchasz.
Ty jedyna ze mną jesteś cały czas
24 h na dobę
Nigdy mnie nie opuszczasz,
Zawsze słyszę twój wewnętrzny głos,
Który jest dla mnie drogowskazem
Moim przewodnikiem
Mym kompasem, który zawsze prowadzi mnie na północ
Na północ , mej wygranej .

Czasem złościsz się na mnie. I twój głos zmienia się na bardzo oslchly , krzyczysz na mnie czasami kiedy odstępuje od reguł. Ale muszę być posłuszna , muszę być oddana Tobie.

Ale nie jestem pewna ...

Tyle krzywdy wyrządziłas,
Tyle czasu mi zabrałaś
Każdy promień słońca, każdy ciepły powiew wiatru .
Wszystko.

To wcale bie jest choroba, nie jestem chora
W kazdym momencie mogę przestać ...

Ale przecież to dla mojego dobra , prawda?


Dzięki Tobie mogłam pocZuc się jak motyl.
Taka lekka, taka
W końcu
Piękna.

Ale czy to wszystko było warte tego? Czy to napewno odpowiednia cena za szczęście? Czy napewno było warto ? Pójść za Tobą pozwolić Ci prowadzić się za rękę ? W ciszy , w spokoju, w melancholii ?


Nie zalety , nie dobre cechy twoje
To kilogramy! To one są najważniejsze , to one są miernikiem twojej wartości.
Im
Ich jest mniej tym bardziej ty jesteś wartościowa dziewczyna.

Nie słuchaj ich. Mówiłaś.
Bo oni nie maja racji, oni nie chcą twojego dobra , nie chcą twojego uśmiechu, dla nich jesteś chora nastolatka, która nie potrafi poradzić sobie z blachym problemem.
Nastolatka , która jest krucha , bardzo krucha.
Słaba. Bezsilna.
Delikatna/
Delikatna jak skrzydło motyla...

Czy chce z Tobą zostać ?
Czy chce abyś spędziła ze mną najbliższe lata?
Dzieciństwo już mi odebrałas.
Czy moja dorosłość tez chcesz mi zabrać ?

Tak chyba nie zachowują się prawdziwi przyjaciele ...

Czy to ma być podziękowanie za twoja troskę ? Za twa mikosc? Opiekę? Za mój sukces .
Ze w końcu nie będę już stawała przed lustrem i widziała brzydoty
Teraz będzie tylko piękno, piękna , cudowna , idealna już teraz kobieta...

Wymarzona. Taka jak zawsze przecież chciałam...

Mam To, mam wszystko.

Wiec w czym jest problem?


Ale czy napewno ?
Nie.

Nie mam jednego.

Zdrowia i silnej woli, bo Ci uleglam.

Poddałam się bez jakiejkolwiek walki.

Poległam na polu bitwy .



Nienawidzę Cię

Anoreksjo.

Likes

Comments

Najlepsza wersja radzenia sobie z problemem jest pisanie - mówili.. wyżyj się na kartce papieru ! Napisz co czujesz ! A Wiec tak zrobiłam, wyzylam się. Napisałam pewien wiersz, bardzo osobisty . O mnie. Mojej chorobie. O nienawiści i bólu .

Likes

Comments