Witam wszystkich w słoneczny tłusty czwartek. Czy Wy też obchodzicie to wspaniałe święto? Ja już jestem po dwóch pączkach na śniadanie. Żyć, nie umierać. Jedyny dzień w roku kiedy smakują mi pączki z marmoladą. Chociaż śniadanie iście włoskie, na s…

Zaprojektuj swój blog - wybierz jeden z mnóstwa gotowych szablonów na Nouw lub utwórz własny, metodą „wskaż i kliknij” - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Dzień dobry kochani! W Londynie dziś szaro i buro za oknem, od samego rana ulewa z przerwą na śnieg. Podobna pogoda niestety zawitała już wczoraj przez co planowana wycieczka do Dover nie wypaliła. No trudno. Siedzę sobie w domowym zaciszu, opatulo…

Likes

Comments

Witam wszystkich w ten piękny (zza okna), słoneczny dzień w Londynie. Wczoraj oficjalnie zaczęłam urlop, całkiem spontaniczna decyzja, ale chyba tego potrzebowałam. Urlop, urlopem, a ja na nogach już od 8 z rana, po przepysznym śniadaniu, sesji na …

Likes

Comments

Od mojego ostatniego posta minął prawie równy miesiąc. No, super. Nie ma to jak regularność i mobilizacja. Kupię zapas obu, jak ktoś sprzeda. Oficjalnie zostałam kolekcjonerem zmartwień. Zmartwienie nr 1: dążę uparcie do tego żeby zmienić pracę. Po…

Likes

Comments

Jak ten czas szybko leci! Dopiero co się pakowałam do Polski..a już wróciłam. Trudno uwierzyć, że zaledwie tydzień temu siedziałam w towarzystwie mamy i ciepłej herbatki, podjadając pierniki przy ogniu skwierczącym z kominka. A w chwili obecnej sie…

Likes

Comments

Wtorek, 28 listopada, 18.45 Mam ochotę zaszyć się pod kołdrą i przeczekać w tych sprzyjających warunkach aż do świąt. Powiem Wam, że lubię zimę, ale taką prawdziwą, ze śniegiem. W Londynie, mam za to przenikliwy, lodowaty wiatr i zero śniegu. Być m…

Likes

Comments

Hej wszystkim, nie wiem jak w Polsce, bądź innych krajach, ale tu na Wyspach Brytyjskich, pogoda zaczyna dawać się porządnie w kość. Brrr! Nie żeby było jakoś super koszmarnie, ale lodowaty wiatr to wróg publiczny numer jeden. Oficjalnie. Tak przy …

Likes

Comments

Melduję, że żyję i walczę zaciekle z chęcią zapadnięcia w sen zimowy. Ostatni tydzień, dwa, nawet nie wiem ile minęło, kiedy minęło i co tak naprawdę robiłam. Świetnie. Mój wpis robi się jeszcze bardziej interesujący, przez budowane przeze mnie nap…

Likes

Comments

Urlop, urlop, po urlopie. Dwa tygodnie minęły jak z bicza strzelił. W sumie to nawet nie zdążyłam dobrze odpocząć i się zrelaksować, co wcale mi nie przeszkodziło w przejedzeniu się. Paradoks urlopu. Najwięcej czasu pochłonęły podróże, krajowe i mi…

Likes

Comments

Doczekałam się urlopu, po paru miesiącach i przeziębieniu. Wyruszyliśmy we wtorek do moich ukochanych Włoch (tak, tak, już je sobie przywłaszczyłam). Żegnaj dieto! Mama mojego chłopaka przywitała nas wspaniałym obiadem- makaron z grzybami, zebranym…
  • 787 Czytelników

Likes

Comments