Witaj!

Może w skrócie opowiem coś o sobie i o tym, skąd pomysł na założenie bloga.

Tak naprawdę, to był po prostu bardzo "spontaniczny impuls" (pozwolę sobie to tak określić). Ktoś inny postanowił założyć bloga, a że siedziałam obok, to też założyłam. Wyjątkowo szybko mi poszło, dlatego, że robiłam to tylko dla zabawy i nie miałam zamiaru nic tutaj pisać, ani udostępniać.

Nawet teraz, pisząc ten wstęp, nie jestem pewna, czy go w ogóle opublikuje. Chociaż, co mi szkodzi? Mam chwilę wolnego czasu, dlatego przysiadłam nad tym, żeby zapełnić lukę w czasie. Normalnie, to pewnie przeglądałabym You Tube, w poszukiwaniu śmiesznych filmików, konkretnie tzw. faili - empatycznie wcielam się w bohaterów nagrania i cieszę się, że mnie to nie spotkało. Szalona ja.

Poruszę jeszcze kwestie tego faktu, że będę się zwracać w moich postach nie w liczbie mnogiej, a pojedynczej, tzn. w drugiej osobie. Nie wiem, czy dobrze to tłumaczę, ale mam wielką nadzieję, że tak. Dlaczego? Dlatego, że chcę, aby odbiorca czuł się, jakbym zwracała się bezpośrednio do niego. Nie chcę, pisać "Wy", tylko "Ty" - Ty, który to czytasz, po prostu. Nie wiem co brzmi fajniej, jeśli chodzi o prowadzenie bloga, ale tak będzie mi dużo lepiej. Będę się czuła, jakbym pisała do przyjaciela.

Przechodząc do drugiej sprawy (a właściwie pierwszej) - co mogę Ci napisać o sobie...

Na pewno to, że nie lubię o sobie mówić (ale to nie tyczy się tylko mnie, oczywiście). Jednak teraz muszę szepnąć kilka zdań na swój temat, bardziej ciekawych lub wcale. Do rzeczy. Lubię rozmawiać na wiele tematów, interesuje się wszystkim po trochu... No, prawie wszystkim - nie lubię matematyki Nienawidzę wręcz. Nie lubię narzekać, ale zdarza mi się, jak każdemu, tak myślę. Jestem z tych osób, które mają swoje zdanie, ale potrafią uszanować to, że ktoś może mieć inne i nawet potrafię zmienić swoje poglądy na temat jakiejś sprawy, bo wydaje mi się, że potrafię obiektywnie ocenić to, czy się mylę, czy coś ma większy sens. Nie zamykam się czyiś punkt widzenia - czy to dobra koleżanka, czy obcy.

Tak mniej szczegółowo, a bardziej ogólnie... Zajmuję się rysunkiem, czy to ołówek, czy kredka, czy tusz, ale to już temat na inny wpis, bo na pewno się taki pojawi (piszę na pewno, bo tak naprawdę zaczęłam pisać ten post przed pójściem do pracy, i doszłam tam do wniosku, że w sumie fajna sprawa z tym blogowaniem, i całkiem przyjemnie się tak pisze, i na pewno będę go prowadzić). Wracając. Jestem kawoholiczką - najczęściej przesiaduję w Costa Coffee w centrum miasta, w którym mieszkam, i tu pojawia się rzecz, o której powinnam wspomnieć - mianowicie mieszkam za granicą, konkretnie w UK. O kawie jeszcze się wiele naczytasz u mnie, niestety bądź stety (?) Szykuje się na pewno post na temat bardzo spontanicznego wyjazdu do Paryża. Uwielbiam podróżować, latać samolotami, zwiedzać... szczególnie kawiarnie hehe,

Cóż.. Myślę, że nie ma co się rozpisywać na temat siebie, i wszystko po prostu wyjdzie w praniu, dlatego też, tutaj zakończę swój pierwszy wpis, i zostawiam sobie otwarte drzwi na nową rzecz w moim życiu - blogowanie.

Narazie!



Przenieś swój blog na Nouw - teraz możesz importować swój stary blog - Kliknij tutaj

Likes

Comments