Dzisiejszy wpis, chciałabym poświęcić na kosmetyki. Nie byle jakie kosmetyki... bo wegańskie. Zapewne słyszeliście o weganach, wegańskim jedzeniu. A o kosmetykach?

Wegańskie kosmetyki to kosmetyki, które są odzwierzęce oraz NIE są testowane na zwierzętach. Rozpoznanie takich produktów wydaje się być bardzo trudne. Muszę was zaskoczyć... jest to dosyć łatwe.

Możemy napisać do producenta, natomiast nie zawsze mamy czasu na czekanie na odpowiedz... spokojnie, to nie jedyny sposób. Najczęściej na produktach możemy znalezc adnotacje "not tested on animals" czyli "niestosowane na zwierzętach". Najprostrzym sposobem jest wejście na strony takie jak te w linkach poniżej, wtedy mamy pewność, że produkty NIE są odzwierzęce ani testowane na zwierzętach.

https://www.crueltyfreekitty.com/ultimate-guide-to-cruelty-free-makeup/

http://www.mediapeta.com/peta/PDF/companiesdonttest.pdf

---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Niestety, większość marek kosmetycznych, które są w bardzo popularnych perfumeriach, jak: Sephora lub Douglas, TESTUJĄ produkty na zwierzętach.

Myślicie, że to jedyny defekt kosmetyków znanych marek? Otóż nie! Jeśli przeczytacie skład waszych kosmetyków, możecie tam zauważyć takie składniki jak:

-Karmin (Czerwony barwnik ze wszy)

-Allantoin (kwas moczowy)

-Bone Meal (kości zwierząt)

-Amylazy (ślina świń)

-Wody płodowe

-Kastoreum (wydzielina gruczołów skórnych bobra)

-Chityna (z owoców morza oraz insektów)

Marki, w których możemy znalezc składniki pochodzenia zwierzęcgo oraz marki TESTUJĄCE kosmetyki na zwierzętach, linki:

https://www.crueltyfreekitty.com/companies-that-test-on-animals/

https://www.peta.org/living/beauty/beauty-brands-that-you-thought-were-cruelty-free-but-arent/


Kosmetyki wegańskie możemy zakupić w sklepach internetowych http://vegekoszyk.pl lub http://sweetpiggy.com.pl

Sklepy stacjonarne:

Rossmann lub HEBE, natomiast NIE WSZYSTKIE kosmetyki nie są testowane na zwierzętach. Sprawdzcie skład lub zapytajcie się obsługi.

Wpis NIE jest sponsorowany!

Do zobaczenia!


(zdjęcia z https://www.peta.org/living/beauty/these-companies-dont-test-on-animals/ oraz http://stylestory.com.au/2017/06/k-beauty-brands-that-dont-test-on-animals/ )

Bloguj z telefonu komórkowego - Nouw - jedna z najlepszych aplikacji do blogowania - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Mój pierwszy wpis... Zapewne chcielibyście wiedzieć o czym będę pisać. Może was to zaskoczyć, ale szczerze mówiąc.... to nie wiem. Nie będzie to na pewno nic o motoryzacji, kuchni albo naturze. Chciałabym pisać o moim życiu, modzie. Mam nadzieje że się mi to uda.

Jedno słowo opisujące mój dzisiejszy dzień- leniwy. Zaczęłam oglądać serial "The Good Wife" na Netflix. Kiedy zobaczyłam ikonkę tego serialu po raz pierwszy, uważałam że będzie to serial polityczny, nudny. Zaczęłam go oglądać o godzinie 22, tylko po to, aby być pewną w 100% że takie seriale nie są dla mnie. Miało być 15 minut, 30 minut... 40 minut... skończyłam oglądać o 3 nad ranem. Jest świetny. Wiem, że nie każdemu może się nie spodobać, ale pamiętajcie żeby nie oceniać rzeczy po okładce.

Staram się do tego stosować, no ale... wychodzi jak wychodzi. Żeby nie zanudzać, kończę już ten wpis.


Do zobaczenia!

Likes

Comments

Subscribe