Mam chora mame na schizofremie paranoidalna.Choroba ta jest na tle psychicznym. Bardzo powazna. Bez lekow czlowiek nie potrafi funkcjonowac a nawet moze zagrazac zyciu sobie lub innym. Od jakiegos poltora roku mamie sie strasznie pogorszylo . Odwrocila sie odemnie mojego rodzenstwa i taty . Wymysla niestworzone rzeczy ktore w rzeczywistosci nie mialy miejsca . Wyprowadzila sie od nas  . Mieszkam z tata  . Sama musze dbac o siebie i caly dom . Chodz od zawsze tak bylo to jednak z nia inaczej. Niedawno dowiedzialam sie , ze prawdopodobnie nie bede miala gdzie mieszkac przez  nia . Bardzo ja kocham a ona krzywdzi mnie na kazdym kroku .Chwilami mam ochote ja zabic , ale wiem ze nie moge . Mysle nie raz ze bez niej byloby mi teraz duzo latwiej i lepiej , ale   tesknie za nia za jej pomoca i za cudownym usmiechem ktory zawsze dzialal na mnie jak lekarstwo na chorobe  za matczynym cieplem ktore mi dawal a zawsze w chodne dni za jej troska za opierdalaniem nie raz mnie kiedy cos zle zrobilam.  Zawsze moglam na nia liczyc  a teraz ? Teraz nie ma juz nic. Wszystko zniszczone. Przez jakas glupia chorobe. Teraz nawet sie mna nie interesuje . Nie zapyta" co slychac ? Co w szkole? Jak z chlopakiem ? Czy czegos nie potrzebuje ?". Wiele razy pytalam sie boga dlaczego ja ? Dlaczego zawsze ja mam najgozej ja jestem ta zla najgorsza  ..  Dlaczego ja dostalam taka kare. Dlaczego moja rodzina . Jakos zyja ludzie i sa szczesliwi a mi zawsze cos stanie na drodze zawsze mam pod gorke . Prosilam go o pomoc ..zeby wszystko wrociolo tak jak kiedys .I co ? Nic . Teraz nawet w niego nie wierze ..  czasem mysle ze byloby lepiej gbydym sie nie urodzila.

Zaprojektuj swój blog - wybierz jeden z mnóstwa gotowych szablonów na Nouw lub utwórz własny, metodą „wskaż i kliknij” - kliknij tutaj!

Likes

Comments

Hej !

Dziś chciałabym wam opowiedzieć o moim chłopaku. Ma 21 lat . Pracuje i niedaleko mieszka. Lubi samochody zresztą jak każdy facet , ale nie ma zbytnio do nich szczęścia . Ma dwóch braci. Dominik i Przemek. ( Dodo i Rzemyk ). Dominik jest najstarszy ma dziewczynę Ewę która ma dwoje dzieci w poprzedniego małżeństwa . Gabrysia i Maciek . Ogólnie to są fajne dzieciaki po przejściach w ojcem. Mieszkają razem w domu Ewy jej rodzicami siostra i córką siostry i synem .Nie za bardzo im się układa. Rzemyk to ten średni . Ma aktualnie dziewczynę . Agnieszka . Osobiście nie trawie jej . Jest chuda jak patyk i nic nie je , nieśmiała bardzo a towarzyska w ogóle . A on ? on to zadufany w sobie przemądrzały egoista który myśli , że mu wszystko wolno i jest najważniejszy na świecie . sOORY wcale tak nie jest ..również nie lubię Go.. (dobrali się ).

Mój Wojtuś : często mnie denerwuje , strzela fochy ale kocham go chodź w ogóle nie ufam mu .. Straciłam zaufanie po pewnym incydencie ..ale to kiedy indziej opowiem . Spędzamy z sobą prawie każde weekendy i wolny czas chodź wydaje mi się , że on wolałby niekiedy iść gdzieś be zemnie do znajomych. Wielokrotnie wybierał znajomych niż mnie . Kiedyś byliśmy w biedronce na zakupach zadzwonił do niego kolega pytają czy się spotkają odpowiedział , że przyjedzie nawet nie pytając mnie o zdanie. Pojechaliśmy do jego domu zapytał się czy jadę z nim odpowiedziałam że nie to zostawił mnie i sam pojechał do niego . Po prostu miał mnie dupie wybrał ich . Ostatnio przyjechał do mnie zabrał mnie do siebie .. wcześniej umówił się z rodzicami i bratem Rzemykiem + jego dziewczyna , że będą pić wódkę oznajmił mi to dopiero gdy byliśmy u niego . Nie miałam ochoty iść i siedzieć z nimi w pokoju wiec powiedziała mu , że nie idę . Na początku powiedział , że zostanie zemną więc się ucieszyłam i chciałam poczekać czy nie zmieni zdania i iść z nim tam ,ale on po 10 minutach powiedział mi , że idzie i zostawił mnie samą w pokoju . Włączyłam sobie film i przez cały czas płakałam chyba z 3 h potem gdy przyszedł i usnął a ja nie mogłam zastać dalej płakałam

Także nie zależy mu zbytnio na mnie . Gdybym nie miała racji zachowywałby się inaczej .


Likes

Comments

Cześć😉 Niestety moje poprzednie wpisy sie usunely poniewaz dlugo nie uzytkowalam bloga wiec zaczne wszystko od nowa... Wiec moze powiem cos o sobie na poczatek.

Mam 17-lat za trzy miesiace 18. Chodze do szkoly gastronomicznej . Nie lubie tam chodzic poniewaz mam bardzo nie milych nauczucieli . Mam chlopaka od 3 lat z trzema przerwami. 😞Lubie motory . Sama chcialam miec jeden , ale rodzice mi nie pozwolili . 😩 Mam psa dokladnie suczke . Wabi sie Daisy . Bardzo ja kocham . Jest przeslodka . Mieszkam na wsi . Moja mama jest chora na chorobe psychiczna przec co mam pod gorke w zyciu . Tata sobie czesto nie radzi dlatego czasem pije, ale stara sie dla mnie. Od pewnego czasu nie wierze w Boga.. On nic nie pomaga .Czasem wolalabym miec 5 lat nic nie rozumiec , niczym sie nie przejmowac . Niestety tak sie teraz nie da . Musze dzis konczyc . Dozobaczenia jutro . Dobranoc .

Likes

Comments