Header

Jak tam z długością Waszych rzęs ? Moje są stosunkowo długie, wczesniej stosowałam serum Long4Lashes natomiast teraz mam okazję wypróbować kosmetyk z serii Lashvolution. Kartonik wyposażony jest w serum w fajnie przystosowanym dla wygodnych kobiet aplikatorem do nanoszenia na górną linie rzęs preparatu. Dodatkowo do zestawu dołączona jest miarka, dzięki której możemy sprawdzać długość rzęs a zarazem efekty działania serum. Stosuję je dopiero od tygodnia, ale będę informowała o działaniu co jakiś czas. Może, któraś z Was już używała ?
Buziaki ! :)

Przenieś swój blog na Nouw - teraz możesz importować swój stary blog - kliknij tutaj!

Likes

Comments

Majóweczka się kończy a pogoda nadal nie zaskakuje:( mimo to udało się zaliczyć grilla i nadrobić zaległości na działce przygotowując ją na sezon. Ostatnio zawitał do mnie kurier z cudowna przesyłka od pauzza.pl - możecie znaleźć ich na instagramie oraz stronie internetowej http://pauzza.pl/ . Rozpoczynając współpracę otrzymałam piękna wiosenna koszule z motywem kolorowych motyli. Materiał rewelacja 100%bawełna +idealne dopasowanie do sylwetki . Jestem pewna,że spodoba sie każdemu i z czystym sercem gorąco polecam . Dodaje kilka fotek wczorajszej stylówki. Podoba się ? Komentujcie :) :*

Likes

Comments

Kochani !

Moim odwiecznym problemem jest wybór urodzinowych prezentów..

Zdecydowanie bardziej wolałam kupić coś dla koleżanki niż dla chłopaka. Dzisiaj przedstawię Wam kilka hitowych pomysłów na udany prezent:

1. Numerem jeden będą personalizowane prezenty wykonywane przez Babi Kącik, który bardzo Wam polecam. Przemili i utalentowani twórcy prezentują wiele gadżetów . Do naszych zadań należy wybór zdjęcia natomiast firma zajmie się projektem, który zostanie nam wysłany do wglądu i użyty do produktu za naszą zgodą. Możemy wybrać zawieszki do samochodu z dedykacją i zdjęciem w kształcie serduszka, dwustronne breloczki do kluczy również z dedykacją i zdjęciem, metryczki, personalizowaną biżuterię oraz inne cuda. Całą ofertę znajdziecie na stronie www.babi-kacik.eu. Poniżej dodaje zdjęcia zamówionych przeze mnie prezentów. Dodam, że takie formy upominków są idealne zarazem dla kobiety jak i mężczyzny.

+. Srebrne balony foliowe z cyfrą obrazującą wiek jubilata i wino np. Aviva Pink Gold (to wino, które potrafi zaskakiwać nie tylko bogactwem smaków i aromatów, ale także wizualnie. Przy delikatnym potrząsaniu butelką, wewnątrz uwidacznia się niesamowity złocisty blask.

Myśle, ze spodoba Wam się takie rozwiązanie na idealny upominek.


Likes

Comments

Kochani !

Dzisiejszy post poświęcę pysznej niespodziance jaka dostałam od Lusette, są to pyszne wafelki. Otrzymana przesyłka zawierała 3 wafelki: mleczny, cappuccino i czekoladowy. Będą idealna przekąska, która zabiorę ze sobą do pracy, szkoły i na spacer. Zdecydowanie moim numerem jeden jest smak cappuccino. Polecam, polecam i jeszcze raz polecam.

Miłego wieczoru! :)


Likes

Comments

Witajcie

Dzisiaj krótki post na temat nowej współpracy z Miya Cosmetics. Kremy z tej marki myWonderbalm stworzone są innowacyjna pielęgnacją, dopasowaną do stylu życia i potrzeb naszej skóry. Produkty mimo przykuwającej uwage szaty graficznej Są szybkie, wygodne i przyjemne w aplikacji. Producenci obiecują nam,że kremy stworzone są z naturalnych składników. Mówią nie parabenom, silikonom, parafinie, olejem mineralnym, PEG-om, sztucznym barwnikom i glikolowi propylenowemu. Natomiast uwielbiają naturalne olejki i składniki roślinne. To jak najbardziej must have !

    Każdy krem myWonderbalm ma wyjątkowy skład pełen naturalnych olejków i składników roślinnych: olejek różany, olejek kokosowy, masło mango , masło shea i wiele innych.


-0% parabenów, silikonów,parafiny,PEG-ów,olejów minaralnych, sztucznych barwników i glikolu propylenowego.

-Używamy go codziennie wiec musi być to przyjemne. Każdy z kremów ma inny, przyjemny zapach i lekka kremową konsystencję.

-Pojemność 75 ml

-Cudowne działanie dla skóry. Doskonale ja pielęgnuje aby pomoc zachować jej młody wygląd.

-Doskonały pod makijaż, można od razu nałożyć podkład.

-Wygodny - lekka formuła szybko się wchłania i nie pozostawia tłustego filmu.


Dopasuj swój myWonderbalm do potrzeb swojej skóry.

1.Różowy - I love Me

Odżywia i nawilża, rozświetla u wygładza i zmniejsza zaczerwienienia.

Olejek z róży , makadamia , sezamowy, słonecznikowy i witamina E.

2.Miętowy- I'm Coco Nuts

Intensywnie nawilża , regeneruje, koi i poprawia elastyczność

Olejek kokosowy, olejek sezamowy, witamina E, prowitamina B5

3.Żółty- Hello Yellow

Nawilża i odżywia , poprawia elastyczność , łagodzi i koi.

Masło mango , olejek z pestek winogron ,witamina E i prowitamina B5

4.Niebieski - Call Me Later

Regeneruje,odżywia , nawilża i poprawia jędrność.

Masło shea, olejek jojoba, witamina E, prowitamina B5

Zachęcam Was gorąco to kupna ! <3

Źródło- Opis na przewodniku Miya Cosmetics.

Likes

Comments

Hej !

Dzisiaj troszkę o sklepowych nowościach. Oczywiście wybrałam się po skórzaną kurtkę a kupiłam o wiele więcej.. też tak macie ? Nigdy nie umiem wyjść z jedną rzeczą. Pogoda na ten weekend nie była zbyt piękna , ale udało mi się uchwycić trochę słońca w niedzielne popołudnie i zrobić kilka ujęć. Dzisiejsza stylówka to klasyczne jeansy skinny ze średnim stanem, długa koszula w kratę i klasyk - ramoneska. Jestem ciekawa czy tez tak macie , ale u mnie pojawia się ogromny problem z doborem idealnych dla mnie spodni. Większość okazuje się być za duża, za szeroka, mój ulubiony model to typowe skinny,które znajduje w Pull and Bear. Moja rozmiarówka to 36 natomiast tutaj zawsze pasują na mnie 34. A wy gdzie kupujecie idealne dla siebie spodnie ? Koszula spodobała mi się od razu, potrzebowałam czegoś żeby rozjaśnić moją garderobę,czegoś wygodnego a zarazem eleganckiego. Wybrałam koszulę w kratę ze ściągaczami na rękawkach.
Ostatni element czyli ramoneska. Oglądałam wiele modeli, ale ta najbardziej wpadła mi w oko szczególnie, że zapłaciłam za nią niecałe 100 zł :)



Spodnie skinny - Pull and Bear
Koszula - Bershka
Kurtka/ramoneska- Sinsay




Likes

Comments

Witajcie ! :)

Zainteresowały mnie ostatnio produkty Cocoa Locks z których twórcami podjęłam współpracę , to właśnie im poświęcę dzisiejszy post.

W chwili obecnej czekam z niecierpliwością na produkt, ale już teraz chciałabym przybliżyć Wam jego działanie.
Cocoa Locks jest to gorąca czekolada z witaminami, która ma świetny wpływ na włosy. Opakowanie jest to miesięczna kuracja, której cele to :
- Dłuższe, mocniejsze i grubsze włosy (sprawdzony klinicznie szybszy wzrost włosów)
-Lepsze działanie niż inne tabletki
- Uzupełnia wszystkie niezbędne witaminy i składniki odżywcze
Dodatkowo:
-Tylko 32 kalorie
-Wygodny jeden kubek dziennie
-Pyszna gorąca czekolada mająca wpływ na włosy

Polecam odwiedzić stronę internetowa, na której znajdziecie zdjęcia osób które już testowały produkt-https://www.cocoalocks.com/

Dodatkowo za kilka dni pojawi się post o pokrowcach /etui do telefonów i serum do rzęs Lashvolution...

buziaki !


Likes

Comments

Witajcie!
W dzisiejszym poście chciałam krótko napisać o tym jakie kosmetyki do pielęgnacji włosów polecam. Używam je od czasu kiedy mam już swój naturalny kolor włosów i z myślą o tym aby dostatnie je zregenerować.
Jako pierwszą chciałabym przedstawić maskę do włosów Kallos Algae. Maski Kallosa zna pewnie każda z Was bądź zauważyła je w w drogerii Hebe, teraz nawet już w drogerii Natura. Początkowo stosowałam maskę keratynową, ale nie byłam dostatecznie z niej zadowolona. Po kilku miesiącach stosowania mogę z czystym sumieniem polecić nawilżającą maskę z ekstraktem z Algi i oleju oliwkowego. Maska idealnie nawilża włosy nawet te najbardziej przesuszone w wyniku częstych zabiegów fryzjerskich. "Aktywne składniki ekstraktu z algi przedostają się do wnętrza włókien włosów,odżywiają i odbudowują nieżywotne i uszkodzone pasma, natomiast zawartość oleju oliwkowego sprawia, że włosy stają się bardziej jedwabiste i pełne wspaniałego połysku...".

Nałożenie maski to bardzo prosta sprawa wystarczy rozprowadzić ją na wilgotnych włosach i potrzymać z 5-10 min ( ja pozostawiam ją nawet na pół h. im dłużej tym lepiej, pomimo zaleceń producenta). Po upływie wspomnianego wyżej czasu należy maskę spłukać. Efekt moim zdaniem zawsze jest zadowalający.

Po wysuszeniu włosów ręcznikiem nakładam kolejny gorąco polecany przeze mnie produkt -intensywny odżywczy krem odbudowujący końcówki Montibello TREAT - do rozdwojonych i łamiących się lub połamanych końcówek włosów. Jego działanie to sklejanie rozdwojone, łamiące się bądź połamane końcówki włosów. Regeneruje cement międzykomórkowy i odbudowuje barierę lipidową włókna włosowego. Nakładamy jego niewielką ilość na końcówki i pozostawiamy na włosach aż do ich wyschnięcia. Używałam nie jednego serum, ale to zdziałało cuda. Osobiście nie znam osoby,która nie byłaby z niego zadowolona. Jednym słowem dzięki jego działaniu nie musiałam podcinać końcówek , które wcześniej wyglądały na zniszczone.

Idealnym produktem do rozczesywania włosów są szczotki Tangle Teezer, nie wyrywają i nie plączą włosów. Moim zdaniem typowy must have. Dostępne są w szerokiej gamie kolorystycznej.

Również na suche włosy polecam naturalny olej lniany( kupić go możemy w prawie każdym markecie). Sprawdza się równie dobrze jak porządna maska do włosów. Najlepiej nałożyć go i pozostawić na całą noc. UWAGA : Najlepiej zużyć go w przeciągu 2 tygodni.

W przerwie kiedy na włosy nakładamy maskę bądź serum i oczekujemy aż nasze włosy samoistnie wyschną proponuję zakupić peeling i maseczkę ,które idealnie odżywią naszą skórę. Moimi ulubieńcami są: peeling enzymatyczny dotleniający skórę z Bielendy (kompleks dotleniający + kwas laktobionowy). Peeling nakładamy i pozostawiamy na 5-10 min . następnie słukujemy z twarzy. Kolejny krok to nałożenie odpowiednio i ówcześnie dobranej do skóry twarzy maseczki. Zdecydowanie moim ulubieńcem jest Vitamin Energy z Lirene. Jest to witaminowa maska intensywnie nawilżająca. Idealny zastrzyk energii.


Kończąc już chciałabym jeszcze raz odradzić Wam używania prostownicy i suszarki. Jeżeli włosy myjecie rano a spieszycie się do pracy suszcie włosy zimnym powietrzem bądź zakupcie suszarkę z jonizacją. Mam nadzieje, że post Wam się spodobał. Jeżeli miałyście już do czynienia z wyżej opisanymi produktami dajcie znać w komentarzu. Może i ja dowiem się czegoś nowego.

Buziaki !

Likes

Comments

Wpisano w: Włosy

Witajcie!

W dzisiejszym i zarazem pierwszym poście na moim blogu chciałabym opisać ogromną metamorfozę moich włosów.
Od najmłodszych lat miałam długie,grube blond włosy lecz jak co druga dziewczyna będąca w wieku gimnazjalnym pofarbowałam je na czarno..
Moje włosy z naturalnych ( błyszczących, nie przetłuszczających i nie rozdwajających się) zmieniły strukturę na suche (pozbawione blasku, trudne do układania, elektryzujące się). Wspomnę jeszcze o tym ,że nagminnie stosowałam prostownicę (rozgrzaną na max'a) i suszarkę. Również nie odmawiałam sobie nawijania ich nagminnie na lokówkę. Jako pierwszej użyłam fabry z Palette odcień 231 (jeśli dobrze pamiętam ) miał być to jasny brąz, ale ku mojemu zdziwieniu uzyskałam ciemny brąz. Następnie kupowałam tylko ciemniejsze i ciemniejsze kolory. Mimo ciągłych uwag ze strony mamy nie przestawałam stosować zabiegów koloryzacyjnych na moich włosach. Na zdjęciu poniżej możecie zobaczyć efekt na włosach po wielu koloryzacjach ciemnymi odcieniami ( po max 12 myciach).
Dodam jeszcze , że po zaczęciu przygody z farbowaniem włosy musiałam myć codziennie ponieważ nabawiły się ogromnej tendencji do przetłuszczania.
Po kilku latach poszłam po rozum do głowy i zapragnęłam wrócić do swojego naturalnego blondu, aczkolwiek wiedziałam,że dekoloryzacja może je tylko dobić... Umówiłam się z fryzjerką,która doradziła mi zrobienie pasemek, których miałyśmy dokładać co jakiś czas. Efekt po nałożeniu jaśniejszych pasm możecie zobaczyć na załączonym zdjęciu nr.2. Było lato więc dużo czasu przebywałam na słońcu również dzięki temu włosy stawały się coraz jaśniejsze. Koleżanka, krótko po tym poleciła mi żel kameliowy stopniowo rozjaśniający Casting Sunkiss, który gorąco Wam polecam .
(Gotowy do użycia żel stopniowo rozjaśniający włosy aż do 2 tonów o delikatnej półprzezroczystej konsystencji. Super prosty sposób na naturalny efekt słonecznego pocałunku i letniego rozświetlenia.
Został stworzony na bazie nadtlenków. W odróżnieniu od tradycyjnych zabiegów rozjaśniających włosy, produkt ten pozwala uzyskać stopniowe rozjaśnienie, z zachowaniem kontroli nad efektem uzyskanym na naturalnych i niefarbowanych włosach. Żel wzbogacono odżywczym olejkiem kameliowym znanym z pielęgnacyjnych właściwości i pięknego zapachu. Łagodnie rozjaśnia.
Nie zalecany do koloru włosów ciemniejszych, niż średni brąz. Nie używać na włosy farbowane henną lub koloryzacją progresywną, na wrażliwą lub podrażnioną/uszkodzoną skórę głowy i tuż po trwałej ondulacji.
Dostępne odcienie:
- 01 do włosów w odcieniu średniego brązu,
- 02 do włosów w odcieniu średniego blondu,
- 03 do włosów w odcieniu jasnego blondu.)


Zakupiłam odcień 03, zastosowałam go 4 razy i ku mojemu zdziwieniu pasma włosów stały się o kilka tonów jaśniejsze (zdjęcie nr.3) żel nie niszczy włosów, działa on pod wpływem wysokiej temperatury po nałożeniu go na włosy możemy poczekać aż się wchłonie na słońcu bądź zastosować do pomocy suszarkę. Następnie po krótkim czasie widać było juz mój naturalny odrost,który idealnie współgrał z odcieniem włosów po zastosowaniu żelu.

Podsumowując aby powrócić do naturalnego koloru włosów nie musiałam przechodzić przez dekoloryzację włosów , która nie dość , że sporo kosztuje to jest zabiegiem bardzo niekorzystnym dla zniszczonych farbowaniem włosów.
Wystarczyło nałożenie jasniejszych pasm, przebywanie na słońcu i zastosowanie żelu Casting Sunkiss ( niestety nie możemy kupic go w drogeriach, ale można go znaleźć na stronach sklepów internetowych). Zaprzestałam równiez używania prostownicy (mimo, że na początku nie mogłam się od niej odzwyczaić). Włosy zaczęłam suszyć chłodnym powietrzem ( na pewno zajmuje mi to teraz dużo więcej czasu, ale jest bardziej bezpieczne dla struktury włosów).

Kosmetykiem, z którego często korzystam jest serum do rozdwajających się i kruszących końcówek włosów Treat marki Montibello, który odpowiednio je skleja (efekt WOW). Jako jedyny odmienił moje włosy przez co wyglądają na zdrowsze :)
Polecam również olejowanie ( np. nakładamy olej kokosowy czy arganowy na włosy i pozostawiamy na całą noc, rano zmywamy). Dodam, że obiecałam już sobie, że nie będę juz nigdy farbowała włosów. W chwili obecnej jak widac na ostatnim zdjęciu mam już swój naturalny kolor, z którym czuję się zdecydowanie najlepiej. Czas metamorfozy to (od nałożenia pasm) 1,5 roku.

Gorąco polecam Wam odstawienie urządzeń takich jak prostownica czy lokówka ponieważ zobaczycie, że to one niszczą je najbardziej . Uwierzcie mi da się bez nich żyć! Mam nadzieję, że post się przydał a zarazem spodobał się Wam


Pozdrawiam W.D.


Likes

Comments