jesteś zbyt dobra, takimi ludźmi jak Ty łatwo manipulować, Twoja słodka buźka nic CI w życiu nie da, jesteś dobra bo jesteś słaba, nic w życiu nie osiągniesz z takim podejściem, wybaczanie ludziom jest naiwne, ufając ludziom tylko cierpisz, zacznij palić mosty, zacznij nienawidzić ludzi, gardzić nimi, wykorzystywać ich, tak jak oni robią to Tobie - takie rady schowaj dla siebie. człowiek silny to taki, który potrafi wybaczyć i stawić czoła rzeczywistości z podniesioną głową i "słodką buźką" pomimo wszystko. nie zmienię się, dobrze mi w mojej skórze.



Przenieś swój blog na Nouw - teraz możesz importować swój stary blog - kliknij tutaj!

Likes

Comments


miłość zabija Twoją czujność, powoduje, że to co do tej pory było proste staje się nazbyt skomplikowane. miłość, nie zauroczenie. zauroczenie mija, wybija chwilowo zaś miłość nie przemija nawet gdy ktoś mocno Cię zranił. by nie tracić równowagi musisz zrobić wszystko, aby "odeprzeć" uczucia. pomimo tego, że chciałabym zatracić się w jego cudownych oczach, uśmiechu wiem, że nie mogę. z niektórymi rzeczami trzeba się pogodzić, nie można mieć wszystkiego lub oczekiwać, że wszystko będzie po naszej myśli. zawsze dawało mi dużą satysfakcje to, że ludzie "wracają" - nie potrafią zapomnieć o przeszłości próbując na nowo budować ze mną przyszłość. wtedy ja byłam po drugiej stronie machając środkowym palcem mówiącym go to hell boob. nie można oczekiwać, że da się wrócić do tego co było kiedyś, po prostu się nie da. zwłaszcza, gdy emocje opadną i czas wszystko zmienia. czas jest potrzebny, by zrozumieć ważne kwestie, które pozwolą nam odróżnić serce od rozumu. gorzej, gdy czas niczego nie zmienił i dalej uczucia biorą w górę pomimo zawodu. dlatego wiem, że to jednak nie było i nie jest zauroczeniem. dość łatwo mi się to pisze, ale wiem, że nigdy tego mu nie powiem. wybrałam rozum i życie z kotami. heheszki. dobrze jest kogoś kochać, nie mając tej osoby. 


Likes

Comments



Jeśli nie pielęgnujesz tego co kochasz, to z czasem to znika. Nigdy nie zapominaj.

#infinity

Likes

Comments

kilka miesięcy temu nienawidziłam tej piosenki, przysięgam!


nie wiem co było gorsze, ludzie którzy potrafili w sekundę doprowadzić do szału czy ta piosenka, którą codziennie słyszałam, co lepsze wiedziałam jaka piosenka będzie po niej i przed nią! wracanie do mieszkania przed 23, rozmawianie przez telefon przez drogę z myślą: rozmawiam przez telefon, nikt mnie nie zgwałci! haha, naprawdę te dziwne, ciemne uliczki mnie przerażały... później coś prysło, skończyły się "bezpieczne" rozmowy nocne, skończyło się coś co od początku było czymś zupełnie bezwartościowym. zaczęłam od nowa, ale wracając do tego samego punktu wyjścia. skończyły się nocne powroty, za to zaczęły się poranne godziny i ciągłe dążenie do wyznaczonego celu.. to było coś! w końcu mogłam się rozwijać, robić coś czego nigdy nie robiłam, a fascynowało mnie z dnia na dzień. nawet słuchanie codziennie tej samej playlisty nie było dla mnie już czymś męczącym haha! ale gdzieś po drodze gubiłam moje marzenia i plany, które ułożyłam sobie w głowie przed wyjazdem do Krakowa. to wszystko działo się tak szybko! praca, uczelnia, imprezy i tak bez końca! nagle wszystko zaczęło się rujnować.. przypomniałam sobie, że to co sprowadziło mnie do Krakowa to nie była praca ani imprezy. uświadomiłam sobie to zbyt późno kiedy "zaproszono" mnie do tablicy, gdzie stałam jak zupełny barani łeb i nie potrafiłam zrobić najprostszego zadania. na koniec oczywiście pogratulowano mi "wiedzy" i życzono powodzenia za tydzień na egzaminie.. w jednym momencie zaczęłam szukać winy dookoła a nie w sobie. praca mnie już tak nie fascynowała, wręcz przeciwnie - wkurwiała! skończyłam doceniać to, że nie wracam w nocy, że ktoś we mnie uwierzył dzięki czemu mogłam się rozwijać. wszystko nagle stało się niczym.. miałam ochotę rzucić wszystko i wrócić do domu. tęskniłam za domem.. wracanie tylko na święta mi nie wystarczało. ominęło mnie wiele rzeczy.. teraz gdy jestem w domu czuje, że ten rok zupełnie zmienił atmosferę w moim domu. najgorsze jest to, że nie da się tego cofnąć. w takich chwilach docenia się najbardziej to co straciliśmy. to wszystko co nas wkurwiało nagle rozpala tęsknotę. czas zmienia, nie tylko ludzi ale plany, marzenia. wracam, ale już bez planów i marzeń. jedynie czego potrzebuję to powrotu do niezapomnianych miejsc i ludzi, którzy nauczyli mnie wiele przez ten cały rok. 😉



I swear I hate you when you leave, but I like it anyway.

Likes

Comments

w życiu nie ma przypadków, ciekawość to pierwszy stopień do piekła - z któregoś powodu tutaj jesteś.. 👿

Likes

Comments