Cześć! Kiedy kończyłam podstawówkę, sztruks był jeszcze w modzie, ale bardzo szybko stał się obciachem. Grube spodnie, najlepsze na zimne dni, które kazali nam nosić rodzice były chyba najgorszą rzeczą w tamtych czasach. Chyba, że to tylko ja tak bardzo za nimi nie przepadałam. Pamiętam, że razem z siostrą miałyśmy nawet kurtkę ze sztruksu w kolorze ecru i nawet nie wiecie ile bym teraz dała, żeby ją tu mieć. Wiem, że byłaby na mnie dobra, dlatego, że moja mama często kupowała nam za duże rzeczy, żeby "służyły na dłużej". Jak tylko będę w rodzinnym domu, na pewno jej poszukam.

Sztruks do mody wraca po latach i jest totalnym hitem. Można było zobaczyć kreacje z tą tkaniną na takich pokazach jak: Prada, Mulberry, Nina Rucci czy Max Mara.

Poniżej przygotowałam trochę inspiracji, stylizacje z wybiegów, oraz sieciówkowe propozycje.

PROPOZYCJE SIECIÓWKOWE

(Kliknij w zdjęcie, a znajdziesz się na stronie sklepu)

W komentarzach dajcie znać o tym trendzie. Jestem ciekawa jakie macie zdanie na temat sztruksu. Buziaki!

Przenieś swój blog na Nouw - teraz możesz importować swój stary blog - Kliknij tutaj

Likes

Comments

Cześć! W ostatnim poście dodałam fotorelację z opka, a dziś po długiej przerwie na moim kanale pojawił się film. Montowałam go już z kilka razy, dlatego pojawia się on tak późno. Muszę dokładnie nauczyć się obsługi programu, w którym obrabiam filmy, żeby były one dużo lepsze:D Teraz lecę farbować włosy, a później kolacja i książka do łóżka. Dajcie znać co sądzicie o nowym filmie i oczywiście zapraszam do subskrypcji (będzie mi bardzo miło)! Buziaki!

https://www.youtube.com/watch?v=6KmTt8bsPcY&t=2s

Likes

Comments

Cześć! Niecałe dwa tygodnie temu wróciłam z Open'era. Przeglądając filmiki nagrane podczas koncertów, wracam wspomnieniami i czuję jakbym znów tam była. Jedno jest pewne! Za rok również tam jestem.

Pierwszy raz na Open'erze byłam chyba 4 lata temu i co roku planowałam tam jechać, jednak nie zawsze było z kim. Nie każdy lubi festiwalowe klimaty, dlatego czasem ciężko zebrać dużą grupę osób.

W tym roku po raz drugi spałam na polu namiotowym i myślę, że w tym jest właśnie najwięcej frajdy. Długie kolejki do pryszniców, poszukiwanie czystej toalety i jak to było w tym roku, zimne poranki. Raz zdarzyło mi się przebudzić w nocy z wielkim szokiem, bo tak drżałam z zimna haha.

Jeśli chodzi o jedzenie, na Open'erze nie ma "syfu", myślę, że bardzo starannie wybierają food trucki, które mają się tam znajdować. Razem z dziewczynami każdego dnia starałyśmy się jeść w innym miejscu, bo był bardzo kuszący wybór. Szkoda tylko, że nie robiłam zdjęć tych budek, bo teraz bez problemu mogłabym je znaleźć i zobaczyć z jakich są miast.

Koncerty!!! Pierwszy koncert, na którym mi zależało był to koncert Solange. Przepiękna kobieta z boskim głosem. Kolejny koncert na tej samej scenie, czyli Tent Stage: Rae Sremmurd . Nie jestem ich wielką fanką, po prostu czasem lubię ich posłuchać. A wiadomo, takie gwiazdy zobaczyć na żywo, to jest przeżycie i duża pamiątka.

Kolejny dzień - czwartek. Godz. 17.00 Charli XCX, M.I.A, Foo Fighters oraz G-eazy. Niestety razem z Werką zostałyśmy zmuszone wyjść z koncertu G-eazy, przez ogromny ścisk. Byłyśmy przeciśnięte do barierek, tak że jeszcze chwila i zabrakło by powietrza. Tyle dobrze, że ten koncert odbywał się na głównej scenie.

W piątek dałyśmy trochę na luz, bo koncert, na który chciałyśmy iść był dopiero o 22, czyli, The Weekend. Ekstra jest zobaczyć taką gwiazdę na żywo. Na jego koncert pojechałabym jeszcze raz! Po cichu liczyłam na to, że zaraz pokaże się gdzieś jego dziewczyna - Selena Gomez, której jestem ogromną fanką.

W ostatni dzień przez okropną pogodę odechciewało mi się dosłownie wszystkiego. A było najwięcej koncertów, na których chciałam być. Taco - super gość i najlepszy moment kiedy pokazał swoje zdjęcie z pierwszego opka. Poźniej Tyga i super rzecz, którą zrobił. Zaprosił 20 dziewczyn na scenę! Dziewczyny tańczyły, nagrywały i przybijały piątki. Na koncercie The XX zależało mi, bo kiedyś był okres, że cały czas ich słuchałam, jednak było mi tak cholernie zimno, że nie widziało mi się tak chodzić od sceny do sceny i wolałyśmy poczekać na koncert Dua Lipa. Skromna dziewczyna, której szczery uśmiech nie schodził z twarzy. Mam nadzieję, że szybko odwiedzi ponownie Polskę.

Tak jak już pisałam na początku, na Open'erze w przyszłym roku będę obecna, także kto się również wybiera dajcie znać. Na dniach również filmik z opka.

Kto był w tym roku na Open'erze? Jakie są wasze wrażenia? Dajcie znać w komentarzach! Buziaki!

Likes

Comments

Miley Cyrus to moja największa idolka i chyba, nie ma gwiazdy, którą tak bardzo uwielbiam. Zaraz po Miley jest Selena Gomez, ale to nie o niej dziś piszę.

11 maja była premiera nowego singla Miley Cyrus "Malibu" . Pierwsze wrażenie po przesłuchaniu, to oczywiście łzy. Przepiękna piosenka, przepiękny teledysk i przepiękna Miley. Dawno nie widziałam jej tak naturalnej i uśmiechniętej. I choć nie przestałam jej kochać ani przez chwile po wypuszczeniu poprzedniego albumu - Miley Cyrus & Her Dead Petz, nie często słuchałam tych piosenek. Osoby z mojego otoczenia były przekonane, że Miley zrobiła z siebie "dziwkę" i jak ja mogę jej dalej słuchać. Pamiętam do dziś, że mówiłam: "zobaczycie jej nowa płyta to będzie coś wspaniałego" i jest! Słucham tej piosenki 10 razy dziennie i nie mogę się doczekać kolejnych. Już zaczynam zbierać pieniądze, na trasę koncertową, o której jeszcze nic nie wiadomo haha. Ale lepiej być przygotowaną, tym bardziej, że wątpliwe jest by odwiedziła Polskę.

Jestem ciekawa jakie Wy macie o niej zdanie, oraz o jej nowym singlu? Może znajdą się tu też jej idolki takie jak ja?

Poniżej, sesja zdjęciowa dla Billboard, oraz link do teledysku i występów na żywo.

Likes

Comments

Wczoraj po wyjściu od fryzjera byłam bardzo zadowolona i ciągle przeglądałam się w lusterku z zachwytu. Tak ładnego blondu na swoich włosach nie miałam już dawno no i ich długość jest teraz idealna. Choć pewnie zatęsknię za moimi długimi włosami, to czasem zmiany przecież są dobre. Jak to powiedziała moja fryzjerka "włosy w końcu odżyją" - tak moje końcówki wyglądały już tragicznie. Na dole również zdjęcie jeszcze długich włosów. Kiedy patrzę na te zdjęcia z tyłu to zdecydowanie tęsknie haha. Ale na szczęście tylko na zdjęciach były takie ładne. Co sądzicie o małej przemianie? Miłego dnia życzę wszystkim :)


Likes

Comments

Cześć!

Jutro jest dla mnie dość ważny dzień, bo moje długie włosy, których nie ścinałam przez chyba 5 lat (nie licząc podcinania końcówek), jutro znikną o połowę. Długo zastanawiałam się nad tym i dawno chciałam to zrobić, jednak wciąż z tym zwlekałam. W końcu umówiłam się do fryzjera i na samą myśl o jutrze trochę się stresuję, sama nie wiem czemu.. W sumie to tylko włosy i przecież kiedyś odrosną. Najlepsze w tym wszystkim jest to, że szukając w internecie inspiracji, ciągle pojawiają się włosy do ramion tak zwane "short bob" i cały czas kusi mnie taka fryzura. Jednak nie będę, aż tak ryzykować, bo boję się, że mogłabym tego później żałować.

Moje włosy są już dość zniszczone, więc czas je trochę odświeżyć i wyglądać jak człowiek, bez użycia prostownicy. Z jednej strony, boję się jutra, a z drugiej chciałabym już wyjść z fryzjera z zadowoleniem. Pewnie każda z Was, która jest posiadaczką, długich włosów z bólem by się z nimi rozstawała.

Poniżej trochę inspiracji, może również, któraś z Was planuje metamorfozę, więc może akurat mój post będzie przydatny.

Która z Was niedługo przechodzi metamorfozę, albo już jest po? Dajcie znać w komentarzach!

P.S. Jutro pochwalę się efektami.


Likes

Comments

Od czasu kiedy zobaczyłam zwiastun i na większości portalach pisali o tym serialu, wiedziałam, że muszę to zobaczyć. Zapewne każda miłośniczka mody, marzycielka o wielkiej karierze, oraz chociażby klientka sklepu internetowego NastyGal, czekała na pierwszy odcinek.

W dniu premiery serial był dostępny jedynie na Netfix i z tego powodu wykupiłam tam konto. Nie wiem czy to był dobry pomysł, bo znów wpadam w wir seriali.

Gdy zabrałam się za oglądanie pierwszego odcinka nie przypuszczałam, że będzie cały sezon. I takim sposobem cały sezon obejrzałam w 3 dni. A pewnie gdybym miała cały dzień wolny, wszystko skończyłoby się od razu! :D

Sophia Amoruso to założycielka pożądanego (przez wiele kobiet) sklepu internetowego NastyGal. Chyba każda przeciętna dziewczyna marzy o chociażby jednej rzeczy z NastyGal.

Swoją przygodę ze sprzedawaniem ubrań zaczęła na eBay, gdzie wystawiała rzeczy, które wcześniej znajdowała za grosze. Znała się na markowych ubraniach, dlatego wiedziała ile dana rzecz jest warta. W wieku 28 lat została milionerką. Dzięki niej wiem, że jeszcze wszystko przede mną haha.

Która z Was oglądała już serial, bądź czytała książkę ?

Likes

Comments

Piątkowy dzień miałam rozpocząć rozmową o prace jednak spotkanie zostało przesunięte na inny termin. Już nie mogę się doczekać przeprowadzki i czekanie na to wszystko mnie dobija. Do centrum handlowego miałam niedaleko, więc postanowiłam sobie poprawić humor małymi zakupami. Oprócz tego szukałam prezentu dla mojej przyjaciółki i szukałam pingwinów.. Oczywiście nie znalazłam ani jedno i co chwile zastanawiałam się, dlaczego akurat pingwiny. Jak zwykle kiedy czegoś szukamy w sklepach to tego zazwyczaj nie ma.

Moja stylizacja z piątku to ostatnio ulubiona koszula w paski w kolorach bieli i mięty. Puchowa kurtka, czarne spodnie oraz moje kochane kowbojki. Te buty sa tak wygodne i piękne, że przymierzam sie do kupienia kolejnej pary.

Likes

Comments

Od kilku lat szydełkowe rzeczy stały się pożądane nie tylko przez osoby, które te rzeczy wykonywały. Na wybiegach można znaleźć masę takich ubrań czy dodatków.

Moja miłość do szydełka narodziła się kiedy jeszcze byłam mała dziewczynką i choć na szydełku czy drutach nie dziergam, to zawsze przyglądałam się jak robi to moja mama i ciocia. Potrafiły przesiedzieć cały dzień przy szydełku i tworzyć bardzo ładne rzeczy.

Około rok temu namiętnie szukałam szydełkowych strojów, jednak znajdowałam jedynie na zagranicznych stronach, z których raczej bałam się zamawiać. Stwierdziłam, że skoro mało jest tego w Polsce, sama stworzę to czego mi tu brakuje. I tak powstało konto na instagramie @BBcrochet , na którym pokazuję stroje szydełkowe oraz póki co topy ( nowe rzeczy właśnie są w trakcie tworzenia). Każda z was taką rzecz może kupić, wystarczy napisać wiadomość do skrzynki. Zachęcam do przeglądania mojego konta na instagramie by być na bieżąco z nowościami.

Dajcie znać co sądzicie o takich strojach! :*

Likes

Comments

Ten rodzaj butów, króluje od zawsze. Baleriny posiada chyba każda dziewczyna/kobieta w swojej garderobie. Jednak od poprzedniego sezonu są z nami baleriny Miu Miu. Są to punkowe baletki, przypominające pointy jak u baletnicy. To połączenie jest dość ciekawe, a wstążki, które obwiązujemy wokół łydki przepięknie się prezentują. Pewnie marzeniem niejednej z nas jest posiadanie oryginalnych balerinek od Miu Miu. Na szczęście sklepy sieciówkowe, jak zwykle są na bieżąco z trendami i dają nam możliwość aby każda z nas wyglądała jak z wybiegu. Cena oryginalnych baletek od Miu Miu to około 2500 zł, a w sieciówkach znajdziemy je zazwyczaj w cenie ok. 100 zł.

Jak mogłyście zobaczyć w poprzednim poście, ja w swojej garderobie takie baletki już posiadam. Kupiłam je w Stradivariusie za 119 zł. Poniżej przedstawiam wam propozycje sklepowe odpowiedników Miu Miu.

Klikając w poszczególne zdjęcia, zostaniecie przekierowane bezpośrednio do sklepu.

Likes

Comments